Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: TdE] Fabuła  (Przeczytany 572 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    [Novus Mundus: TdE] Fabuła
    « dnia: Lutego 26, 2017, 15:17:56 »
    .
    « Ostatnia zmiana: Marca 20, 2020, 19:24:03 wysłana przez Kradus »

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #1 dnia: Lutego 26, 2017, 22:47:54 »
    Na kontynencie trwała wojna z nieznanymi najeźdźcami zza Wału - udało im się przełamać potężne fortyfikacje w kilku miejscach i sforsować pierwszą linię obronną Imperium. Wojna trwała w najlepsze, jednak do Vordon nie docierały transporty, ani żadne wiadomości z Vanabis, najnowszego nabytku kolonialnego Imperium. Wobec tego, Kompania Północnego Wybrzeża sformowała grupę żołnierzy w korpus ekspedycyjny, który miał udać się do Vanabis, aby wywiedzieć się co się dzieje.

    Tobie przypadło dowodzenie trzyosobową grupą należącą do owego korpusu, zważywszy na Twoją przeszłość oficerską. Fregata, którą płynęliście do kolonii nosiła dumną nazwę "Ekspedytor". Podróż była dość długa i wyczerpująca, jednak w końcu dotarliście w pobliże wybrzeża.
    - Cholera, nie wygląda to dobrze. - rzekł kapitan, spoglądając przez lunetę. - Port jest chyba zablokowany. Nie będziemy tam płynąć, bo stoją tam jakieś potężne statki. Zejdziemy nieco oddaleni od portu.

    Ogółem na ląd, oprócz Ciebie wysadzono jeszcze dwudziestu jeden ludzi zorganizowanych w trzyosobowe drużyny. Oprócz nich, jeszcze jedna osoba - Major Beauvis, który dowodził całą operacją. Zarządził on zebranie kaprali (którym i Ty jesteś), aby podjąć decyzję.
    - Sytuacja jest taka. - zaczął. - Mamy oblężone miasto, zablokowany port, otwarty las przed nami, po muszkiecie, po rapierze i dwudziestu trzech ludzi w sumie. Co robimy? Jakieś sugestie?

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #2 dnia: Lutego 26, 2017, 23:08:09 »
    - Możemy spróbować nękać wroga szybkimi i niespodziewanymi atakami. Powinniśmy przedrzeć się na północ, podejść lasami pod miasto i atakować przeciwnika na drodze. Nie na tyle blisko, by szybko ściągnął posiłki z reszty oblegających, ale jednocześnie nie na tyle daleko by nasi w mieście nie mogli zareagować. Powinniśmy przede wszystkim atakować mniejsze oddziały wroga, na przykład te przeznaczone do zdobywania pożywienia w lesie czy patrole. Jednocześnie nie możemy pozwolić, by którykolwiek z oddziałów nie został rozbity w całości - gdyż Ci którzy uciekną, powiedzą swoim o naszych działaniach. Tak będą myśleć o tubylcach czy czymkolwiek innym i wolniej im przyjdzie do głowy myśl o wysłaniu poważniejszego oddziału... Tak więc proponuję utworzyć dwie grupy - jedną będzie dowodził Major, drugą jeden z kaprali. Trzeba się tak ustawić, by ucieczka drogą nie była możliwa. Do lasów będą się bali uciekać, bo ich nie znają... I trzeba powiedzieć tą smutną rzecz - nie możemy brać jeńców!

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #3 dnia: Lutego 27, 2017, 17:22:32 »
    - Cóż... - zastanowił się głośno major. - Jakkolwiek plan nie jest zły, tak nie mamy żadnych, choćby podstawowych informacji na temat potencjalnych napastników. Wiemy natomiast, iż w lasach grasują dość sprawne bojówki Ruchu Oporu Elynów, które mogą nam przeszkadzać. Tym niemniej, wydaje mi się, iż Elynowie wolą opresję. - zaśmiał się delikatnie. - Naszą, niźli jakąś obcą. Co Panowie sądzicie o nawiązaniu z nimi kontaktu? Poza tym, potrzebowalibyśmy jakiegoś rekonesansu w mieście, aby wiedzieć z czym się uporamy, jak uważacie?

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #4 dnia: Lutego 27, 2017, 17:33:24 »
    -Mógłbym spróbować z Nimi porozmawiać. Aczkolwiek lepiej by było, gdyby reszta się nie ujawniała - możecie mnie osłaniać z pewnej odległości, bądź po prostu poczekać na mnie w umówionym jakimś konkretnym miejscu o konkretnej porze. Jeśli faktycznie, jak major zauważył, "wolą nasza opresję", być może uda mi się wyciągnąć od Nich jakąś informacje o oblegających, ich stanie zaopatrzenia czy w ogóle zapytać o możliwość współdziałania...

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #5 dnia: Lutego 27, 2017, 18:01:32 »
    - Zgłasza się więc Pan na ochotnika, Panie de Elynoix? - zapytał z uśmieszkiem major, a wszyscy zwrócili wzrok na Ciebie. - Zdaje sobie Pan sprawę z tego jak bardzo jest to niebezpieczna misja? Z tego co mi wiadomo, to do lasu nawet strażnicy bali się zapuszczać... ma Pan dość odwagi, aby wejść wgłąb?

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #6 dnia: Lutego 27, 2017, 18:05:16 »
    -Owszem. *Zdejmuje niepotrzebny plecak* -Tylko musi mi major powiedzieć, jaki rodzaj komunikacji wybieramy? Umawiamy konkretne miejsce, czy będziecie podążać za mną w odstępie? Mniej dekonspirująca byłaby ta pierwsza... Jednak najpierw musiałbym zapoznać się chwilę z mapą okolicy, by później nie błądzić i nie natrafić na najeźdźców. *Zwraca się do najbliższego oficera* -Zaopiekuj się proszę Charlemagne, dopóki nie wrócę.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #7 dnia: Lutego 27, 2017, 18:10:14 »
    Jeden z oficerów wziął psiaka, a ten zaczął na niego groźnie (choć bardzo uroczo) warczeć. Kapral popatrzył na kolegów, a ci zachichotali pod nosem.
    - Umówimy się. Niestety, muszę Pana zasmucić, gdyż nie posiadamy żadnych szczegółowych map lasu - jedynie oglądową. - podał Ci mapę (tę, która jest w dziale mapy). - Nie znamy też pozycji ich obozowiska, więc... to jest ten problem. Musiałby Pan w jakiś sposób natrafić na ich patrole, co z resztą ciężkie nie jest, zważywszy na ich kontrolę lasów.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #8 dnia: Lutego 27, 2017, 18:40:31 »
    -Najrozsądniej byłoby pójść na północ. Nie za blisko drogi portowej, ale również nie za blisko dzikusów. Jak sam Pan major powiedział, "gdzieś muszą być"... Umówmy się może w tym samym miejscu, za pięć nocy. Szóstego poranka przybędę tutaj. Nie szukajcie mnie, jeśli nie wrócę. Jednocześnie, gdyby sprawa na tyle radykalnie się zmieniła i te cholery przestały oblegać Nowe Vordon, znajdę Was po prostu w mieście... -Aha, jednak wezmę ze sobą plecak. Jak będzie pechowo, przez kilka dni nie znajdę Elynów, więc lepiej żebym wziął jakieś jadło.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #9 dnia: Lutego 27, 2017, 18:45:15 »
    Major spojrzał na swoich kaprali, a następnie z uśmiechem gruchnął w Twoją stronę.
    - Cóż, ja jakoś chłopcom zorganizuję czas. Panie Elynoix... nie pozostaje mi nic, jak życzyć Panu powodzenia. Niech Pan nie zawiedzie Kompanii, a Kompania będzie Panu wdzięczna.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #10 dnia: Lutego 27, 2017, 19:16:23 »
    Odchodzę powoli od grupy, kierując się na północ, spoglądając od czasu do czasu na trzymany w lewej ręce kompas. Odchodząc myślę o tym, co pierwsze powiem swoim, jakby nie patrzeć, współziomkom. Jak oni zareaguje? Czy mnie przyjmą? Czy zobaczę jednak Charlamagne? A może ta córka profesora jednak była lepszym wyborem niż ta zapchlona i pełna niebezpiecznych typów kolonia? A może miała fajne cycu... Ahh przestań, przestań...

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #11 dnia: Lutego 27, 2017, 19:32:10 »
    Ruszyłeś według wskazań na północ, zagłębiając się w leśną gęstwinę. Nie wiedziałeś za bardzo gdzie, jak kroczyć - po raz pierwszy w nowym, ogromnym świecie Vanabis nie mogłeś nawet choćby orientować się w przestrzeni. Wszelkie zaułki, drzewa, polanki były takie same - las ras zamieniał się w gęstą kolumnadę potężnych pni, raz w rzadką lesinę suchych i chudziutkich pieńków. Ty zaś kroczyłeś na północ, kroczyłeś kroczyłeś...
    Nagle, zatrzymały Cię szmery w krzakach. Przystanąłeś na chwilę, a tuż przed Twoimi oczami wyrosła lufa karabinu...
    - Kim jesteś i dlaczegoś tak głupi, aby się tu zapuszczać. - spytał głos gdzieś zza liści...

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #12 dnia: Lutego 27, 2017, 20:42:36 »
    *W elyńskim języku* -W Elyne najlepsze kasztany są na placu Claudalle...

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #13 dnia: Lutego 27, 2017, 21:05:26 »
    Przez chwilę panowała cisza, następnie po Twojej lewicy i prawicy wyszli ubrani w militarne, maskujące stroje mężczyźni, mierząc w Ciebie muszkiety. Przed nosem również miałeś lufę.
    - Jak się nazywasz i po co przybywasz. - zapytał po elyńsku.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #14 dnia: Lutego 27, 2017, 21:19:39 »
    -Nazywam się Thadée de Elynoix, oficer wojsk Imperialnych. Ja wiem, że będą tutaj surowo oceniony, nie mniej nie czas na wszelkie animozje. Przybywam w związku z oblężeniem Nowego Vordon oraz Waszymi działaniami w tej sprawie. Należałoby bowiem odbić z rąk tych parszywców nasze miasto. Nie sądzicie, że mogłoby to również zaowocować w Imperium, choćby polepszeniem warunków życia naszych braci na kontynencie?