Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: TdE] Fabuła  (Przeczytany 591 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #30 dnia: Marca 01, 2017, 15:47:23 »
    //Plottwist

    Obudziłeś się rano w namiocie Elynów, strzeżony przez dwóch wartowników, którzy dokładnie Ci się przypatrywali. Gdy rozciągnąłeś się porannie, jeden z nich parsknął.
    - Wyspała się księżniczka?

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #31 dnia: Marca 01, 2017, 15:49:36 »
     - Nie przypominam sobie, by tu Twoja kobieta spała.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #32 dnia: Marca 01, 2017, 15:58:03 »
    Drugi Elynin zaczął cicho chichotać, a ten co gadał spiorunował go wzrokiem i zdarł z Ciebie pierzynę. Dostrzegłeś, że w nocy musieli Cię rozebrać do naga, gdyż na łóżku zaświeciły Twoje nagie jajka.
    - Wyłaź i idź do swoich przyjaciół. - rzekł mężczyzna, uśmiechając się podle. - Ale już, bo Ci w dupę kulę właduję na rozpęd!

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #33 dnia: Marca 01, 2017, 16:02:05 »
    Pełen gracji i smaku podchodzę do wyjścia namiotu. Przed wyjściem puszczam oczko i całusa Elynowi, który zdarł ze mnie kołdrę, jednocześnie zabierając ze stoliku przy wyjściu kompas i wybiegam do lasu.
    « Ostatnia zmiana: Marca 01, 2017, 16:24:26 wysłana przez Kradus »

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #34 dnia: Marca 01, 2017, 16:50:11 »
    Elynin uniósł brwi na widok Twojego gestu, Ty zaś niczym sarenka opuściłeś namiot i wyszedłeś z obozu kierując się do lasu... i gdzie podążasz?

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #35 dnia: Marca 01, 2017, 16:57:59 »
    Trzeba sprawdzić czy tamci mówili prawdę. Patrząc na kompas kieruję się na południe by próbować dowiedzieć się co z moimi kompanami.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #36 dnia: Marca 01, 2017, 22:22:57 »
    Kroczyłeś za wskazówkami kompasu na południe, na południe...
    Gdy nagle w krzaczorach usłyszałeś jakieś groźne powarkiwanie. Zatrzymałeś się, nieco przerażony tym zjawiskiem, a wówczas powolnie z krzaków wyłoniła się euuyoma, krocząc wokół Ciebie i uważnie Cię obserwując. W książce kiedyś przeczytałeś, że są to niebezpieczne drapieżniki, które przyciągane są przez ludzki feromon - pot. Feromon ten pobudza zwierzęta, zachęcając do kopulacji, przez co ich ludzkie ofiary najczęściej kończyły... cóż, niezbyt pochlebnie. Zwierzę zataczało koła w odległości około dwóch metrów od Ciebie.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #37 dnia: Marca 02, 2017, 14:26:09 »
    Pierwsza myśl jaka przychodzi mi do głowy to *O kurwa*, po czym jednak zamienia się w *no dzięki, może jeszcze takie coś napotkam na swojej drodze?*... Także bez większego zastanowienia, jednocześnie oceniając co będzie lepsze, wybieram pomiędzy dwoma rzeczami - "braniem dupy w Troki" a "wgramoleniem się na najbliższe drzewo"; bo za pewne nie ma w pobliżu żadnego miecza świetlnego leżącego na ściółce ani harpuna na "grubą niewiastę w legginsach", czymkolwiek one są, bo kurwa do tej pory nie wiem co to legginsy...

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #38 dnia: Marca 02, 2017, 20:41:06 »
    Szybko myślałeś jak postąpić i dostrzegłeś tuż obok olbrzymie drzewo, którego gałęzie wydawały się dość stabilne. Bez namysłu zacząłeś się nań wspinać, a bestia bez nerwów kroczyłą za Tobą. W końcu udało Ci się wgramolić na gałąź, która tak ze dziesięć metrów nad ziemią było. Bestia pokręciła się trochę wokół drzewa, a następnie spokojnie usiadła tuż pod Tobą i wlepiła ślepia w Ciebie...
    « Ostatnia zmiana: Marca 05, 2017, 12:11:00 wysłana przez Ąrie »

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #39 dnia: Marca 05, 2017, 18:39:40 »
    "No, Garfield! Zobaczymy kto jest bardziej cierpliwy!" krzyknąłem do zwierza i zacząłem czekać na jakaś "odsiecz". W międzyczasie z liści zrobiłem sobie przepaskę na przyrodzenie oraz coś na wzór dywaniku, na tym jakże niewygodnym konarze...

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #40 dnia: Marca 06, 2017, 18:20:19 »
    Kiedy Ty robiłeś sobie ubranka z liści, stworzenie chodziło wokół drzewa i ciężko sapało. Trwało to już dobre kilkanaście minut, gdy w końcu euuyoma postanowiła przyjść do swojego ludzkiego kochanka - zaczęła skakać na drzewo powodując jego wstrząsy, a co więcej udawało jej się coraz wyżej podchodzić na drzewie. Zalotnie omiatał pysk językiem i wydawała (lub wydawał!) piskliwe dźwięki i sapanie...

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #41 dnia: Marca 06, 2017, 18:25:01 »
    Nie ma czasu do stracenia. Dopóki zwierze trzyma się swoimi łapami drzewa mam przewagę. Chwytam więc w miarę solidną, prostą gałąź i po kilku próbach łamię ją. Odrzucam gałązki tak, by został sam jeden badyl. Pocieram go na szybko o twarde drzewo, by nabrał trochę ostrości i JEB! Rzucam się na stwora i kiedy ten otworzył paszczę, pchnąłem go w sam środek jego parszywej buźki tak szybko - z dodatkową pomocą grawitacji - że jego kubki smakowe nie zdążyły zareagować i nie wie co właśnie trafiło mu do przełyku...

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #42 dnia: Marca 06, 2017, 18:31:21 »
    Pochwyciłeś pasownego konara, który nieco dalej był. Zacząłeś go szarpać, szarpać i w końcu wyszarpałeś. Kiedy czyściłeś go z gałązek, bestia powoli, sukcesywnie zbliżała się do Ciebie. Potarłeś go o pień drzewa obok i wtem poczułeś coś okropnego - zwierzę weszło dostatecznie wysoko, aby wysunąć swój długi język i polizać Cię, od uda aż po jajka, zostawiając obślizgłą ślinę nań. To jednak dało Ci moment - kiedy ozor wracał między zębiska euuyomy, Ty w dodatku wpakowałeś jej konar w gardziel. Ta szybko zacisnęła zębiska, przegryzając go z trzaskiem, niemniej opadła na ziemię i zaczęła charczeć i stękać, rzucać się od lewa do prawa. W końcu, po krótkim tańcu euuyoma wydała z siebie piskliwy okrzyk i padła na ziemię nieruchoma, jej długi język zaś opadł tuż obok niej...

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #43 dnia: Marca 06, 2017, 18:40:53 »
    Hmm... Skoro to dziwne coś już nie żyje, czas iść w długą. Ale najpierw, jak to mawiają Vindoni, czas na fast food! Za pomocą kolejnej przygotowanej specjalnie gałęzi, naostrzywszy ją uprzednio, dostaję się do słodziutkiego mięska zwierza i nasilam się przed kolejną podróżą. Jednak zbliża się zmrok, więc wchodzę na wcześniej przygotowane "łoże" na drzewie i zapadam w głęboki sen... Po jakże przyjemnej nocy, ponownie smakuję mięska potwora i wyruszam w podróż na południe, tym razem biorąc "naostrzony kij" ze sobą.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #44 dnia: Marca 06, 2017, 18:58:52 »
    Słońce wciąż figurowało na nieboskłonie, więc spróbowałeś naostrzonym kijem przebić się przez grubą skórę zwierza. Nie było to jednak łatwe zadanie - trochę się natrudziłeś, zanim udało Ci się przebić. W końcu jednak dostałeś się do wnętrzności i wyjąłeś jakiś organ, który wyglądał na wątrobę. Z trudem ugryzłeś i przeżułeś... jednak trzy kęsy to było wystarczająco, aby Twój żołądek odmówił surowego pokarmu. Poszedłeś dalej w drogę...
    I dotarłeś do prowizorycznego obozowiska nad wybrzeżen, którego jednak namioty przypominały te kompanijne. Kiedy wszedłeś do środka dostrzegłeś, że wszyscy Twoi kompani leżą martwi, powystrzelani, a wszystkie skrzynie i cały majątek, jakiście ze sobą przywieźli, znikł...