- Tak, uciekajcie stąd. Nie wiadomo, czy sklepienie to wytrzyma. - rzekł kapłan, zaś mężczyzna w te pędy odwrócił się i pobiegł w kierunku wyjścia, aby opuścić Świątynię, a po chwili znikł za jej drzwiami. Kapłan obrzucił Cię groźnym spojrzeniem.
- Ty nie uciekasz?