Posiłek był bardzo smaczny i pożywny, na pewnoe przygotowany przez Annabel - zdążyłaś się już bowiem poznać na jej kulinarnym talencie. Po spożyciu i odmówieniu niezbędnych modlitw, udałaś się zapamiętaną wcześniej drogą na cmentarz, z samego rana. Dojście doń trochę Ci zajęło, jednak w końcu udało Ci się dotrzeć do wrót.
Teren cmentarza był bardzo ponury - cały otoczony był wysokim, ceglanym murem, który odgradzał teren od świata zewnętrznego. Wejście, przed którym stałaś było wysoką, stalową bramą z czaszką w centrum. Dostrzegałaś przez kraty liczne groby, mogiły, a nieco w oddali większe mauzolea. Niemniej, brama była zamknięta, strzeżona przez jednego wartownika, który niespokojnie na Ciebie spoglądał...