Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: CIS] Fabuła  (Przeczytany 3668 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    [Novus Mundus: CIS] Fabuła
    « dnia: Lutego 07, 2017, 19:50:43 »
    Do edycji
    « Ostatnia zmiana: Marca 20, 2020, 19:28:55 wysłana przez Kradus »

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #1 dnia: Lutego 07, 2017, 20:24:51 »
    Urzędnik Kompanii zszedł z podestu i zostawił Cię - niby w tłumie, wszak mentalnie samotną. Rozejrzałaś się po tych wszystkich nieznanych twarzach, do których ewidentnie nie pasowałaś. Inkwizycja... instytucja, która budzi strach w sercach wszystkich mieszkańców Kyralii przybyła do nowiuteńkiej kolonii. Czego tu poszukują? Po co tu przybyli? Kim są? Te pytania zapewne zaprzątały głowy wszystkich tutejszych, którzy przechodząc przez targowisko ładowali swoje pełne niepewności spojrzenia na Tobie. Oto rola Inkwizytora - siać strach.
    Wszyscy zaczęli się już powoli rozchodzić, gdy podszedł do Ciebie niewysoki mężczyzna, zapewne Kyraliańczyk, odziany w prosty strój służącego. Posiadał jednak na piersi wyszyty emblemat Zakonu, co oznacza, że przybywa jako wysłannik.
    - Wielmożna Pani - ukłonił się nisko i ociężale. - Komandor Inkwizytor oczekuje Panią w swojej siedzibie. Proszę podążać za mną.
    Po tych słowach mężczyzna odwrócił się i sprawdzając, czy faktycznie idziesz za nim, skierował swoje kroki gdzieś w stronę budynku nieopodal, na którym dumnie powiewała flaga Zakonu Płomienia... zaczyna się.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #2 dnia: Lutego 07, 2017, 20:33:27 »
    Bez słowa dziewczyna podążyła za wysłannikiem, starając się zapamiętać drogę jak i również wszelkie budynki które mija. Trzymała wszystko przy sobie, wiedziała że w takim miejscu (a przynajmniej tyle wyczytała) może być pełno złodziei i innych męt, które bardziej lub mniej zasługują na potępienie.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #3 dnia: Lutego 07, 2017, 20:51:32 »
    Chłopak w milczeniu prowadził Cię jedną z głównych uliczek, aby obok karczmy noszącej dumną nazwę "Końskie Podogonie" skręcić w boczną uliczkę po prawej stronie. Po kilkudziesięciu krokach stanęliście przed drzwiami wejściowymi do siedziby Inkwizycji, a dokładniej przed strażnikiem ich strzegącym. Był to rosły mężczyzna o głowie łysej jak kolano, a obliczu srogim i groźnym. Odziany w ciężki pancerz, a przy boku jego dostrzegłaś naszpikowaną kolcami buławę. Młody chłopak ukłonił się mu głęboko, oczy strażnika zaś wbite były w Ciebie.
    - To jest Varren Lofeyson, strażnik Kaplicy Zakonu. Strzeże on wejścia i rozbije łeb każdemu, kto spróbuje wtargnąć do środka niepowołanie - rzekł chłopak. - Ciebie, Wielmożna Pani, będzie on wpuszczać.
    Po tych słowach potężny Vindon odsuną się, zaś Wy wkroczyliście do środka.

    Wnętrze siedziby utrzymane było w półciemnej tonacji, zaś jedyne światła rzucane były przez dopalające się, ascetyczne świece. Po prawej stronie od wejścia znajduje się ogrodzone biurko, za którym siedzi jakaś stara, spróchniała baba. Dalej, na wprost, pozbawione okien pomieszczenie ciągnęło się na jakieś dziesięć metrów, na końcu zaś znajdowały się schody prowadzące na górę. Oprócz tego, po prawej stronie, trochę dalej od biura baby stały jakieś drzwi, wszak pilnował ich inkwizycyjny gwardzista.

    Chłopak stanął bokiem i wskazał dłonią na schody, mówiąc.
    - Szanowna Pani Inkwizytor, Komandor Inkwizytor oczekuje Panią w swym biurze na piętrze. Proszę bez wahania się tam udać.


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #4 dnia: Lutego 07, 2017, 21:00:10 »
    Dziewczyna obejrzała strażnika i stwierdziła w myślach, że zapewne nie wydaje się szybki, ale złudzenie może pozostać. Minęła go bez słowa tylko kiwając głową na powitanie i weszła do środka. Zapamiętała rozkład pomieszczeń i ruszyła po schodach wskazanych przez chłopaka.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #5 dnia: Lutego 07, 2017, 21:14:21 »
    Weszłaś po schodach do góry, a tam ujrzałaś drzwi strzeżone przez dwóch kolejnych Inkwizytorów. Na Twój widok odstąpili oni od drzwi, dzięki czemu mogłaś wejść do środka. W środku ujrzałaś ascetyczne, długie pomieszczenie z szafką przy prawej ścianie, na której znajdowały się czaszki różnych zwierzą i... ludzi. Na końcu pomieszczenia znajdowało się ogromne okno, wykonane jednak z takiego szkła, iż przepuszczało jedynie nieliczne promienie. Pod oknem znajdowało się biuro samego Komandora Inkwizytora.

    Cóż, był to człowiek o długich, pięknie ciemnych włosach (lub wydawały się jedynie ciemnie, ze względu na panujący mrok). Miał na sobie czarne szaty i lekki pancerz na piersi. Siedział za biurkiem z rękoma złożonymi w piramidkę. Na oko wydawał się zaskakująco młody i bardzo przystojny...
    Wskazał ręką na krzesło naprzeciw siebie i powiedział bardzo głębokim, budzącym namiętność głosem.
    - Witaj, Inkwizytor Santangel. Zajmij proszę miejsce przed moim obliczem. - poczekał aż usiądziesz i kontynuował. - Miło mi jest Cię powitać na Vanabis. Bezbożnej wylęgarni dziadostwa i herezji, nieobjętej jeszcze naszą uświęconą kuratelą. Wybacz proszę ten mały bałagan, wszak niedawno się wprowadziłem i nie zdążyłem się jeszcze zorganizować. W każdym razie - podstawy. Na piętrze znajduje się wyłącznie moje biuro, zaś to na parterze mamy portiernię, w której możesz odebrać klucze do swojego pokoju. Wejścia do nich znajdują się na tyłach budynku, wejście tylko od zewnątrz. Strzeżone drzwi obok portierni, na które zapewne zwróciłaś uwagi to zejście do lochów. Tam będziesz sprowadzać przesłuchiwanych i podejrzanych, jednak podziemnymi przejściami, nigdy frontalnie. Co jeszcze... ach tak - Wielmożna Pani Inkwizytor, jestem Komandor Inkwizytor Jacques di Villion, bardzo mi miiło... jakieś pytania?

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #6 dnia: Lutego 07, 2017, 21:24:06 »
    Dziewczyna przywitała się z Komandorem skinieniem głowy i w ciszy wysłuchała go. W głowie pojawiały się różne myśli, również te nieczyste względem Komandora ale szybko je wypaliła z siebie.
    - Cała przyjemność po mojej stronie Komandorze Inkwizytorze - powiedziała dziewczyna. Wolała tytułować go, przejście na ty może się źle skończyć - Jaki jest stosunek Dyrektora do naszej Świętej sprawy? I jakie mamy uprawnienia w mieście... jak i poza nim? - spytała.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #7 dnia: Lutego 07, 2017, 21:31:00 »
    - Ach, bardzo dobre pytania! - omalże zakrzyknął Komandor Inkwizytor. - Bardzo dobrze. Cóż - Dyrektor otrzymał stosowne informacje od Imperatora o naszym przybyciu i działalności, wszak z tego co mi wiadomo kręci nosem. Nie jest przekonany co do słuszności naszej sprawy, jednak oficjalnie akceptuje. A nasze zezwolenia? Cóż, nie możemy tutaj wprowadzić pełnoskalowego terroru... to jest właśnie ta trudność, pani Inkwizytor. Aby jednak zachować pełnię informacji, przedstawię pani cel pańskiej misji. Otóż - Pani i kolejny Inkwizytor zostaliście tutaj skierowani albowiem Inkwizycja znajduje się na tropie jakiejś dziwnej, tajemniczej sekty. Jeszcze w Kyralii śledziliśmy poczynania tych heretyków, morderców, jednak nie mogliśmy ich zlokalizować. Udało nam się zdobyć informacje, iż sekciarze przenieśli się do Vanabis, prawdopodobnie w celu rozwinięcia tu swej działalności. Dlatego też, będziemy musieli przeprowadzić śledztwo, wyłapać tych bałwochwałów i zniszczyć. Wszystko jednak musi odbywać się w konspiracji, gdyż nadmierny rozgłos może wywołać... panikę i zniechęcić do kolonizacji tych ziem. A Imperator bardzo, ale to bardzo by tego nie chciał.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #8 dnia: Lutego 07, 2017, 22:02:17 »
    Dziewczyna w ciszy wysłuchała i odezwała się dopiero po chwili - Rozumiem. Kiedy poznam mojego kolegę w tej misji? Chciałabym również, jeżeli to nie będzie problemem, ruszyć dopiero z misją jutro. Chciałabym dzisiaj poznać miasto, różne jego aspekty... i to incognito, jeżeli będzie taka możliwość.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #9 dnia: Lutego 07, 2017, 22:20:51 »
    Mężczyzna uśmiechnął się zawadiacko i wyprostował na krześle.
    - Pański kolega, Pani Inkwizytor, powinien lada chwila przybyć tutaj. Jeżeli zaś chodzi o misję - jak najbardziej! W pańskim pokoju znajdują się cywilne ubrania, które pomogą się Pani wtopić w tłum, gdyż obecny pański strój... cóż, wiele zdradza. Ma Szanowna Pani jeszcze jakieś pytania?
    Jego oczy świdrowały Cię wzrokiem, zagłębiając się jakoby do samej Twej duszy. Półmrok, wywołany nielicznymi promieniami światła tworzył bardzo romantyczną atmosferę, a Pan Komandor... ewidentnie w coś grał.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #10 dnia: Lutego 07, 2017, 22:27:21 »
    - Jeżeli nie będzie mi dane się z nim spotkać teraz, byłabym bardzo wdzięczna gdyby mu Pan Komandor przekazał, że czekam u siebie - odpowiedziała dziewczyna i podtrzymała spojrzenie Komandora, ani na chwilę nie odpuszczając - Jeżeli to wszystko, chciałabym się odmeldować. Śledztwo rozpocznę jutro, jak tylko poznam mojego kolegę - po czym nieśmiało się uśmiechnęła i poczekała aż będzie mogła odejść. Jeżeli dostanie zgodę uda się na portiernię po klucze do swojego pokoju i pójdzie tam się odświeżyć.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #11 dnia: Lutego 07, 2017, 23:44:14 »
    Od starej baby z portierni bierzesz klucz do swej komnaty, a następnie kierujesz się na tyły budynku. Tam, przechodzisz przez pierwsze drzwi i ukazuje Ci się długi korytarz, z dwoma rzędami kolejno podpisanych drzwi. Papierek przy Twoim kluczu świadczy o tym, iż przypadła Ci kwatera nr 3. Otwierasz ciężkie wrota i po wejściu do środka widzisz niezbyt wyszukanie umeblowane, wszak całkiem spore lokum.
    Na wprost znajduje się duże okno zasłonięte obecnie kotarą przed ciekawskimi gapiami. Po prawej stronie znajduje się część czysto mieszkalna - łóżko z puchatą pościelą i grubym materacem, obszerna szafa z emblematem Inkwizycji oraz stolik z wiadrem wody. Po lewej stronie znajduje się zaś część użytkowa - duże lustro, a w zagłębieniu wanna wykonana z ciosanego drewna. Nie zdążyłaś się wszak dobrze rozejrzeć po izbie, gdy do drzwi zapukała i weszła służąca - młoda, całkiem ładna kobieta o pełnych kształtach niosąc w koszu jakąś suknię.
    - Mości Pani - skłoniła się. - Tutaj suknia dla Pani, wedle poleceń. Ma Pani jakieś specjalne życzenia, wymogi? Przygotować kąpiel, przyrządzić strawę?

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #12 dnia: Lutego 07, 2017, 23:58:34 »
    - Imię - odpowiedziała dziewczyna - Jak masz na imię? I zacznij przygotowywać kąpiel, później coś zjem - po czym nauczona przez swoją mentorkę, uśmiechnęła się ciepło w stronę służącej i zajęła się swoimi sprawami, przede wszystkim ściągnięciem całej "zbroi" i położeniem Księgi w bezpiecznym miejscu...

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #13 dnia: Lutego 08, 2017, 00:02:50 »
    - Annabel - odpowiedziała służąca - już przygotowuję, moja Pani - po czym wyszła z pomieszczenia, zapewne zagotować wodę na kąpiel. Ty zaś zaczęłaś ściągać z siebie swój bogaty i rozbudowany strój, aby zmienić go na coś bardziej wygodnego, a na pewno mniej przyciągającego podejrzliwe spojrzenia. Idealnym miejscem na schowanie Księgi wydaje się kufer, który dostrzegłaś wsunięty pod łóżko, który jednak zabezpieczony był kłódką. Rozejrzałaś się, jednak na wierzchu nigdzie nie odnalazłaś klucza do tegoż.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #14 dnia: Lutego 08, 2017, 00:09:51 »
    Dziewczyna odłożyła Księgę z powrotem do torby, później poszuka klucza do skrzyni. Zostając w bieliźnie podeszła do dziewczyny i spytała się jej, czy już jest gotowa... i czy jest wolna.