Nowy temat, stara drama.
Jest to pułk pod nowym dowództwem, który chce dostac szansę, a do tego podejrzewam, że sam ją sobie wywalczy.
5pp pokonało 12pp. Zarówno tamto 5pp jak i 12pp już nie istnieją. Myślę, że niepotrzebne prowokacje możemy sobie przenieśc do starego tematu 12tki, gdyż w dużej mierze do tego on służył ^^
12pp miało swoje wewnętrzne sukcesy z których do tej pory możemy byc dumni. 200 członków w 3-5 mięsięcy, zaliczone dobre sezony w NWL'u czy swego czasu aktywnośc od 50-60 osób na każdej liniówce w tygodniu. Spójrzmy chociaż na liczebnośc. Na tle regimentów międzynarodowych - średniawa. A naszych? Do momentu rozpadu dwunastki tylko 4pp, 3pp, i 5pp mogło myślec o podobnych numerkach. A ile mieliśmy regimentów na scenie, od reaktywacji 12pp do jej rozwiązania? Przewinęło się tego trochę ale to bez znaczenia bo dla ludzi którzy byli nie po naszej stronie będziemy zawsze kojarzeni z 8:2 dla 5pp. I w porządku, nas to nie boli, szkoda tylko, że nawet teraz gdy powstaje nowy regiment pod tym samym numerem choc nie powiązany z ówczesnym konfliktem, to i tak jest próba jakiegoś udowodnienia, że 5pp>12pp, gdy piątka leży sobie spokojnie w grobie.
Nazywanie 12pp potęga jest sporym nadużyciem. Z kolei sformułowanie, że 12pp należało do czołówki polskiej sceny od początków jej istnienia, jest jak najbardziej trafne. Nie będę się rozdrabniał na wyliczanie kto od kogo był lepszy. Faktem jest, że 5pp pokonało 12pp w jednym i jedynym meczu jaki został rozegrany. Kto wie jaki byłby wynik gdyby ten mecz rozegrany został dwa miesiące wcześniej czy później, możemy jedynie spekulowac. Tak czy inaczej, mamy swoje powody by sądzic, że dokonaliśmy czegoś bo poruszyliśmy wtedy tą sceną, nudną jak reaktywacje Hubala, jak nikt nigdy wcześniej ani później. I nie widzę powodu by cokolwiek ujmowac nam czy 5pp, bo są to dwie odrębne historie.
(Wybaczcie, za brak niektórych polskich znaków, klawiatura odmawia posłuszeństwa)
Pamiętam jak kiedyś ktoś z oficerki 5pp wkręcił z 15 osób na mecz v 12pp pod tagami 4e który przegraliście 10:0 i to nie było za czasów waszego jak to nazwałeś słabszego okresu.
Dopóki byłem w 12pp zagraliśmy dwa mecze z 4e, pierwszy przegraliśmy 7-3 a drugi wygraliśmy 10-0. Oba zostały rozegrane w dwóch pierwszych miesiącach naszego istnienia. Stąd jestem niemalże pewien, że była to zwyczajna nagonka, która do tego w tamtych czasach żyła w 14pk.
Zresztą, ja pamiętam jak kiedyś jakiś nadczłowiek z oficerki 12pp wykręcił całe 5pp w pojedynkę.

