1. Łączy się każdy z każdym,
2. jesteśmy najlepsi,
3. Rq
No serio, nie ma sensu aby pułki się łączyły, ponieważ to zabija sens grania. To tak jakby Real i Barca stwierdziły, że od dziś będą Real Barceloną i tyle. Albo powstałby CheToten4senal (Właściwie powinno być 4senaltoten aby totki były za Arsenalem xd) Londyn i jedyną konkurencją byłby Payet + 10 jakichś tam gości, którzy psują mu robotę, jeśli chodzi o Londyn.
Inna rzecz, że ta konkurencja nie wyglądała najlepiej. Z wielu powodów, jakieś relacje na linii ja - dapietro, nie były głównym. Raczej kwestia mentalności, dużego nasycenia ludźmi którzy zbyt wielką wagę przywiązywali do wyników i " o nie, jak przegramy to co najmniej XXX zrobi RQ, a pułkownik nas rozwiąże i moje życie straci sens. Mam pomysł. Nawyzywam ich, to będzie lepiej XD".
Zawsze to rywalizacja była motorem, do tego aby się polepszać. Inna rzecz, że to wymagałoby bardzo zgranych ekip, które nawzajem się trzymają, dużej stabilności i pewności liderów, że co najmniej im pułk się nie rozleci, aby ta rywalizacja była na poziomie. SRT przegrało z REFem z 10 razy, nim ich elita odeszła, przegrała jeszcze raz a potem wygrywała, aż wreszcie klepała ich do 0. 90% innych klanów w takiej sytuacji by się rozpadło, nim by ugrali rundę.