Niby tak, ale jak to ma wyglądać? Jak w zwykłym Mount&Blade czyli robię wojsko z różnych królestw, naparzam jedno a gdy zdobędę zamek, robię własne?
Dokładnie tak(o ile słowo "jedno" oznacza w tym przypadku "którekolwiek/jakiekolwiek"), a nawet o wiele więcej, bo tu otwiera się dla Ciebie o wiele więcej możliwości, niż bycie tylko "rebeliantem"- na zamku rozmawiasz w sali "koronacyjnej" z kasztelanem/zarządcą zamku , a on ci już resztę wyjaśni:)
Prawdę powiedziawszy, to warto zdobywać, przede wszystkim, miasta- o ile zależy ci na całej 'palecie' zakonnej.
Właściwie, na początku musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co chcesz zrobić/osiągnąć w tym modzie- bo jeśli chcesz go jak najszybciej/najłatwiej skończyć, to teoretycznie wchodzenie w komitywę/alianse z jakimś królestwem miałoby sens.
Ale wtedy ten mod traci swój urok, moim zdaniem.