Wczoraj ściągnąłem. I tak mnie zajęła rozgrywka, że siedziałem do 1 w nocy. W czasie jednej z pierwszych bitew, zagrała melodia "First battle". Jak usłyszałem tą nutę, to aż się łezka w oku kręci. Bardzo wyraźnie nawiązuje do soundtracka dawnego Mounta, jak żywo, przypomniałem sobie tą mdłą, melancholijną nutę, która powitała mnie przed laty w Zendar. To tak powinien wyglądać M&B, a właściwie jego pełna wersja. Twórcy nie powinni pójść na taką komercję. W PoP mamy wszystko, co kochaliśmy w starszych wersjach! Fabuła, trudni przeciwnicy (bo kto mi powie, że walka sam na sam z Czarnym Khergitem albo Black Knightem należała do łatwych? Ba! Piechotą mógł nas czasem wyłoić! Tak powinna wyglądać walka!), rozbudowany świat, niezależni bohaterowie, tony dobrze wykonanych przedmiotów... Mógłbym jeszcze długo wymieniać. Na razie zaczynam poznawać świat i odkrywać rzeczy, które, według mnie powinny być wzorem dla twórców M&B, a nie odwrotnie. Pozdro!
EDIT:
Mam parę pytań. Tak, wiem, odpowiedzi na nie były już w tym temacie ze sto razy, ale mam trochę mało czasu do wykorzystania (brat mnie już przegania ;p ), więc proszę o pomoc, a w zamian daję mozłiwość nabicia posta lub dwóch ;p
1. Jak dotrzeć do tego starca, który rzekomo, jak mi powiedziano mieszka w oazie na środku pustyni (szukałem na terenach Jatu, ale nic nie znalazłem) i gdzie indziej można jeszcze wydawać Gemy? (jak je zdobywać, jeden znalazłem w którymś z miast Ravensternu, chyba zrobionym z Rivacheg)
2. Do czego służą "Various loot"? Takie dziwne paczki?
3. Słyszałem, że na turniejach można zdobyć coś więcej, niż tylko kasę, ale także jakieś fajne graty. To prawda?
4. Gdzie spawnują się grupy Noldorów? Jak są oznaczeni?