Pograłem już sobie trochę i chciabym Wam przekazać kilka uwag dot. nowej wersji:
- Pojawia się zupełnie nowa 'frakcja': choć uwidacznia się ona jedynie w armiach najeźdźców (na razie spotkałem jedną przy Cez, jakieś półtora setki ludzi) lądujących na wybrzeżach Pendoru. Nazwa - jakoś na M. Wojownicy ci walczą jedynie na piechotę: mamy dość dobrym tarczowników, kuszników, a także naprawdę niezłych żołnierzy w ciężkich zbrojach, walczących dwuręcznymi mieczami. Jest ich jednak bardzo niewielu.
- Prawdo to, że Noldorów nie można już najmować na starą sztuczkę złap, oddaj, uwolnij. Cóż, trudno. Żal jednak pozostaje, bo mi na pewno szkoda będzie Gemów na najmowanie ich w Larii.
- Nowe postacie do zwerbowania! Przede wszystkim miecznik z kraju, o którym wspomniałem przy pierwszym punkcie, a także wojowniczka z Kultu Węża (wiecie, taka z włócznią i konno, zwinna i potrafi zaleźć za skórę). Pojawia się też chyba kolejny "Sir", jednak nigdzie nie mogę znaleźć Timothy'ego. Widział go ktoś?
- Efekty dźwiękowe! O ludzie, koniecznie zaatakujcie jarlów - tych wikingów (tak, praktycznie przy walce z każdym rodzajem przeciwnika pojawia się inny utwór, a także kilka niezależnych - jest nawet jeden z dudami! Scotland rocks!; nawiasem, bardzo klimatyczna nuta przy walce z heretykami): echo ich rogów naprawdę robi wrażenie.
- NPC do zwerbowania są teraz o wiele ciekawsi. Często w czasie rozmowy z napotkanym wrogiem zabierają głos, mamy też czasem podane ich rozmowy między sobą. Ta z Kultu Węża powiedziała mi razem nawet, żebym nie składał hołdu królowi Ravenstorm, bo to totalny głupiec!