Gabriel wzdychnął, po czym zaczął mówić. Tymczasem Claudia poszedła do barku, zrobiła drinka i podała Ci go, sama usiadła przy Tobie, ale jednak między wami - To co powiedziałem Ci w domu było prawdą... Strzałokrzyżowcy to grupa ludzi, która odłączyła się od Stowarzyszenia Leopolda. Można by ich uznać za sektę. Są prowadzeni przez wyszkolonych inkwizytorów, ale są na tyle okrutni, że nawet ichniejsza rada była przerażona skalą... zniszczeń? zagłady? jakich się dopuścili. Zostali wykluczeni z organizacji, ale jak widać dalej utrzymali jedność. Nie wiem ilu ich jest, nie wiem gdzie przebywają. Jedno jest pewne - nacisnąłem nie na ten odcisk, który powinienem i uwzięli się na mnie. Owszem, chcą wyeliminować wszystkich Spokrewnionych, ale mnie szczególnie. A przez to, że jesteś moim Synem, również i Ciebie. Są skuteczni w swoim działaniu - to widać chociażby po tej hekatombie, jaką zrobili ze mnie i z domu. Całe szczęście, że Tobie nic się nie stało...
Jak reagujesz na słowa Gabriela?