Sprzedawca pożegnał się z Tobą, kluczyki Ci wydał i powiedział na koniec, że poleca się na przyszłość. Ty tymczasem wyjechałeś z salonu swoim nowym samochodem pod samochód Gabriela. Gdy usłyszał twoje pytanie, odpowiedział - Jak najbardziej. Owszem, można by kupić za lepszą cenę ale ujdzie. Wpakujesz w niego drugie tyle i będzie to dobry samochód. Chociaż nie lubię azjatów. Tak, muszę się udać na spotkanie, bo inaczej zostaniesz bez Ojca - po czym zaśmiał się i pożegnał się z Tobą. Wsiadłeś do swojego samochodu i skierowałeś się w stronę Elizjum. Próbowałeś wczuć się w samochód, zobaczyć na co go stać. W pewnym momencie gdy stałeś na światłach ktoś dobrze Ci znany przeciął skrzyżowanie na swoim motocyklu...
Co robisz?