Buszowałeś po internecie bez ładu i składu. A to sprawdziłeś stan konta bankowego, a to zacząłeś poszukiwania nowego samochodu, może ciut tańszego od poprzedniego. Sprawdziłeś również na podglądzie okolice skrytki na dworcu, ale nikt nie kręcił się wokół niej. Odłożyłeś laptopa i próbowałeś zasnąć, ale sen nie przychodził. Twoje myśli zaczęły znowu krążyć wokół Claudii... ale nie bezpośrednio wokół niej. Przede wszystkim zacząłeś się zastanawiać nad naturą słów Gabriela, który martwił się o Ciebie. Przeszedłeś do pozycji pół leżącej i zacząłeś się wpatrywać w ścianę. W końcu znużenie zaowocowało zaśnięciem... razem z pierwszym blaskiem przeklętego słońca.
Budzisz się. Podciągnąłeś się do pozycji pół leżącej, omiotłeś spojrzeniem pokój. Nic się nie zmieniło... ubranie było tam gdzie porzuciłeś, laptop i telefon na kartę również tam gdzie je położyłeś.
Co robisz?