wg mnie najsłabsi są khnerghici,ponieważ mają tylko luki no i są tylko szybcy
strzelają 5-9 kolesi pada konczą im sie strzały i muszą walczyc
i tu zaczyna sie katastrofa dla nich,bo kąplernie nie potrafią walczyc wiem z doświadczenia:
gralem nordami miałem 15 huskarlów 20-25 weteranów 15 wojowników 6-8 rycerzy swadian i 7-8 bochaterów na białych rumakach
a wróg miał jakieś 30-35 łuczników weteranów konnych i 25-30 lansjerów i 35-40 tych słabszych (harcownicy i współplemiency)
więc mieli sporą przewagę
piechocie każe utrzymać pozycję a konnicy do ataku
ja z kawalerią jade i ich gonie a tamci strzelają z łuku,5 ich chyba lansjerów zaatakowało moją piechote
wynik 5 lansjerów spadło
ja z bochaterami złapaliśmy chuba 9-11 k. łuczników w.
zabiliśmy ich
z ich strzał spadło mi chyba 6-8 żołnierzy w tym 4 bochaterów niedawno najętych
i reszta to piechota
skończyły im sie strzały wiec musieli walczyć w ręcz
zaatakowała mnie chyba z 5 lansjerów z nienacka(bo ja strzelałem z łuku"kampiłem sie"ale na koniu i nie widziałem co sie dzieje z tyłu)
straciłem 1/2 hp i wlacze 4 udało mi sie zdjąc 5-tego zastrzeliłem jak odszedł od walki ze mną.
reszte khnerghitów(niewiem jak ich nazwę się pisze dokładnie) dopadła kawaleria walcząca z piechotą i piechota
moje straty wynosiły około 15 żolnierzy w tym 2/5 bohaterowie.
a mieli przewage jakościową i liczebną,a pichota ich zjadła.
i niewiem czemu sądzicie czemu nordowie są tacy słabi,są słabi jak AI nimi steruje,ale w rękach doświadczonego gracza to żeźnicy,
fakt że ciężko wyszkolic ich na huskarlów,ale jak kos gra nimi od początku ma Lezaleita od początku który ich szkoli,albo
sam ma zdolnosci które ich dobrze szkolą,to w bardzo krótki okres można miec 50 huskarlów(i jak w pierwszej lini wystawia się tych słabszych do ataku :D )
ps.mogę sie mylić,co do niektórych rzeczy
pzdr Radtrak ;)