Moze i Nordowie nie sa za trudni, ale w Vaegirow sie wchodzi jak noz w cieple maslo. Ewidetnie najlatwiejsza frakcja w czysytm Native. Ci ich "mega" lucznicy padaja z murow jak muchy, bo sa na jeden strzal. Piechote maja cienka jak biegunka, a o konnicy pozwole sie w ogole nie wypowiadac, bo i nie ma o czym :]