Aha czyli według ciebie podstawowy zestaw powinien wyglądać tak: miecz dwuręczny, młot dwuręczny ( tego nie pisałeś, ale ogłuszać czymś trzeba), łuk i strzały??
Każdy gra czym chce, ale właśnie taki zestaw posiadam - młot kowalski (zasięg 82, szybkość 80-85 - jak się trafi), miecz wojenny - 130 zasięg, 93-96 szybkość, łuk dmg 25-30. Czy to jest najlepszy zestaw? A to już zależy kto co lubi. Jest to zestaw, który spisuje się bardzo dobrze na konia i do zdobywania miast. Wczoraj udało mi się bez większych problemów zdobyć ostatnie miasto (800 obrońców, w tym 8 lordów), swoją konnicą - zbieranina z odbitych więźniów (głównie Khergits - lancerzy i łucznicy konni, czyli wojacy nie najlepsi na zdobywanie miasta - w sumie 120). Pomijając bitwę przed miastem to kosztowało mnie to 15 zabitych (+iluś tam rannych) i dużo machania dwuręcznym mieczem.
Osobiście zaczynałem przygodę z M&B grając kuszą+jednoręczny+tarcza, ale jednak doceniłem uroki długich mieczy, a przede wszystkim łuku, który według mnie jest za dobry i za celny. Z łukiem na koniu możesz sam pokonać w otwartym polu nawet całą armie nordów (osobiście tydzień temu 1:200 bez większych strat na zdrowiu). Tu mały off-top - powinni dać jakąś karę za łuk i płytówkę, do szybkości i celności (wyobraża sobie ktoś strzelać z łuku na koniu przy pełnej płytówce i do tego celować przez hełm z dwoma małymi otworami?).