Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Nasza broń :)  (Przeczytany 93892 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Kubixes

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 17
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #360 dnia: Listopada 09, 2011, 18:55:11 »
    O ile wiem to półtoraręczny też ma -30% do obrażeń jak go trzymamy w jednej łapie lub na koniu. Obrażenia ma mniejsze średnio o 8-10 w porównaniu z odpowiednikami dwuręcznymi (to dużo). Szybkość to zaleta, ale nie jest on znowu aż tak szybki (miecz wojenny 130 długość i 93-96 szybkość) też nie jest tak naprawdę wolny, a te 25 różnicy to jednak ma znaczenie, zwłaszcza przy podejściu do przeciwnika. Można zadać pierwszemu cios (z góry lub pchnięcie), a przeciwnik dużo nie nawojuje. Sam się czasami nacinam tyle, że na lance na koniu - przeciwnik dźga, a ja za bardzo nic nie mogę zrobić (pościg konny).
    Co do tarczy - tarcza jest przereklamowana :) Pada po paru uderzeniach, a jak cię dojdzie kilku przeciwników to i tak na nic się zda. Dobra jest w zasadzie tylko na arenę. Nawet bloki nie są za bardzo potrzebne (mam ustawione na manualne - nie potrafię manualnie używać :). Ogólna zasada jest taka. W walce 1 vs. 1 lepiej zadać pierwszemu cios i większy zasięg powinien nam to zapewnić. W walce 2 i więcej na 1. Blokowanie nie ma sensu. Tu liczy się każda sekunda i trzeba jak najszybciej  eliminować najbliższych przeciwników - na blokowanie nie ma czasu. Właściwie to poza areną to nie wiem po co graczowi potrzebna jest tarcza.
    Przykład: oblężenie miasta. Problem jest to, że nie możemy pomóc naszym wojakom poza strzelaniem z łuku. Jak się skończą strzały to stoimy jak słup i czekamy na wynik, bo na mury po drabinie to często ciężko się dostać. Rozwiązanie? Wejść po drabinie jako pierwszy, przeskoczyć przeciwników (albo w lewo, albo na dół)) i jesteśmy sami na wroga, ale za to za plecami walczących z naszymi wojakami. Z racji tego, że w tym momencie trzeba zazwyczaj podnieść jakąś broń (lub wcześniej) walczyłem już chyba wszystkim i właściwie nasuwa się jeden wniosek. Jak mamy słaby zasięg i dmg to ryzykujemy tym, że dostaniemy się w zwarcie z 3-4 przeciwnikami, co zawsze kończy się mniej lub bardziej nieprzyjemnie. Jak mamy dwuręczny topór lub miecz to możemy trzymać nim dystans. Taka sama sytuacja jest w czasie bitwy przed zamkiem. Najlepiej utrzymać szyk naszych w miejscu do czasu aż wróg dojdzie do nas (rozproszony), później rozkaz ataku, a my w tym czasie tniemy po plecach - jak mamy dystans i duże dmg to żyjemy, jak go nie mamy to padamy.
    Niestety walki 1 na 1 w M&B to rzadkość. Tarcza czy bloki miały by sens przy dobrych szermierzach, a tych w grze po prostu nie ma. My w swojej płytówce jesteśmy bardziej jak maszynka do mięsa - wpadamy w tłum i wtedy możemy coś naprawdę zrobić aby przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Bawiąc się w finezyjne pojedynki z blokami i tarczą czasami po prostu tracimy cenny czas, kiedy nasza drużyna ginie, a w końcu zostajemy sami na polu bitwy i nic nam już nie pomoże. Zresztą, tu akurat M&B ma rację. Nie po to się  nosiło 30 kg zbroje, żeby jeszcze do tego ciągnąc ze sobą tarczę :)

    I jeszcze jedno. Nie znam algorytmów M&B ale 8-10 dmg różnicy to wcale nie tak mało. Z tego co zauważyłem to zastosowano tu system ochrony redukujący obrażenia nie procentowo (lub nie tylko) tylko wylicza się szansę na przebicie pancerza (taki system rzadko się zadrza, a szkoda - ostatnią grą jaką pamiętam był fallout tactics: brothers of steel), dlatego jak mamy płytówkę i nas chłopi tłuką "cepami" (chodzi o właściwie każdy rodzaj broni siecznej, pałek itp.) to lecą same "0" z obrażeń. Co jest jak najbardziej realne, bo szablą stalowej zbroi nie rozetniesz (nie bierzemy pod uwagę premii za szybkość, czyli np. jazdę konną). Sytuacja się zmienia, jak dostaniemy dwuręcznym toporem lub mieczem. Po to te bronie wymyślono - żeby przebić pancerz, a nie po to aby się chwalić jaki to fajny duży miecz sobie kupiłem. Czyli tak na oko - 20 dmg daje 0 obrażeń, ale 45 da nam 25 dmg. Czyli przy walce z ciężkim przeciwnikiem. półtoraręcznym (~33 dmg), damy około 13 dmg, a dwuręcznym  (~43 dmg) już 23 dmg. Różnica nie wynosi tak jak na kartce kilkanaście % ale prawie dwukrotnie więcej. Teraz jeżeli atakujemy chłopów, górskich bandytów lub słabo wyszkolonych rekrutów (słabo opancerzonych) to zwykły miecz, topór czy szabla sprawuje się bardzo dobrze ale jak przyjdzie do zaatakowania lorda, rycerza, czy strzelca to musimy 3-4 razy machnąć jednoręcznym mieczem aby go ubić przy 1-2 ciosach dwuręcznym. Oczywiście doborowych żołnierzy jest znacznie mniej niż tych słabych, ale nawet niech się trafi taki 1 na 10, to stracimy czas na ubicie go, a w tym czasie reszta słabszych wrogów może nas zajść od boku, lub nawet okrążyć.

    Łuk sprawuje się też świetnie też na bliski dystans - jak nas wróg dopadnie (nawet 2-3) to skaczemy do tyłu i strzelamy - wróg odsłonięty, dystans mały więc szansa na trafienie 100%.

    Aha czyli według ciebie podstawowy zestaw powinien wyglądać tak: miecz dwuręczny, młot dwuręczny ( tego nie pisałeś, ale ogłuszać czymś trzeba), łuk i strzały??

    Offline esese

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 21
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #361 dnia: Listopada 10, 2011, 11:16:39 »
    Aha czyli według ciebie podstawowy zestaw powinien wyglądać tak: miecz dwuręczny, młot dwuręczny ( tego nie pisałeś, ale ogłuszać czymś trzeba), łuk i strzały??

    Każdy gra czym chce, ale właśnie taki zestaw posiadam - młot kowalski (zasięg 82, szybkość 80-85 - jak się trafi), miecz wojenny - 130 zasięg, 93-96 szybkość, łuk dmg 25-30. Czy to jest najlepszy zestaw? A to już zależy kto co lubi. Jest to zestaw, który spisuje się bardzo dobrze na konia i do zdobywania miast. Wczoraj udało mi się bez większych problemów zdobyć ostatnie miasto (800 obrońców, w tym 8 lordów), swoją konnicą - zbieranina z odbitych więźniów (głównie Khergits -  lancerzy i łucznicy konni, czyli wojacy nie najlepsi na zdobywanie miasta - w sumie 120). Pomijając bitwę przed miastem to kosztowało mnie to 15 zabitych (+iluś tam rannych) i dużo machania dwuręcznym mieczem.
     
    Osobiście zaczynałem przygodę z M&B grając kuszą+jednoręczny+tarcza, ale jednak doceniłem uroki długich mieczy, a przede wszystkim łuku, który według mnie jest za dobry i za celny. Z łukiem na koniu możesz sam pokonać w otwartym polu nawet całą armie nordów (osobiście tydzień temu 1:200 bez większych strat na zdrowiu).  Tu mały off-top  -  powinni dać jakąś karę za łuk i płytówkę, do szybkości i celności (wyobraża sobie ktoś strzelać z łuku na koniu przy pełnej płytówce i do tego celować przez hełm z dwoma małymi otworami?).

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #362 dnia: Grudnia 25, 2011, 13:44:20 »
    Moje wyposażenie to takie:
    -Topory dwuręczne, berdysze (łatwo zdobyć od byle frakcji co zadaje 50 damage)
    -Łuki wojenne (najlepsze)
    -Strzały w dużych ilościach
    -Zbroja płytowa full
    -Rękawice płytowe full
    -Nagolenniki, niekoniecznie najlepsze
    -Hełm lorda :D
    -Konie wojenne, najbardziej opancerzone (68 armor)
    I chyba wszystko
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Gandalf7

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 306
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • "noc najciemniejsza jest przed świtem"
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #363 dnia: Grudnia 25, 2011, 20:16:36 »
    Mi wystarczy: dwie paki strzał khergickich w dużej ilości, ciężka szabla, khergicki łuk mistrzowskiego wykonania, rumaka, hełm nordycki albo khergicki i jakąś lekką zbroję albo lamelkową lub zbroję krytą albo te taką różową od khergitów (nie pamiętam nazwy dawno w nativa nie grałem). Nie potrzebuje ciężkich koni i płytówki aby było mnie trudno zabić.    
    Edit:
    esese a wiesz o tym że bronie które zadają obrażenia kłute (morgenszterny, lance włócznie, nadziaki itd.) mają premie do pancerzy? Łatwiej je przebijają wystarczy morgensztern i jednym ciosem jak masz jakiś 150 jednoręcznej zabijasz. 
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 25, 2011, 20:20:46 wysłana przez Gandalf7 »
    https://clips.twitch.tv/HotQuaintArugulaAllenHuhu

    "Dobra robota Azorek, po każdym wywiadzie leciała dla Ciebie kość leciało dla Ciebie piwko ode mnie i zaraz poleci jeszcze jedno, za świetną robotę i aby mam nadzieję zmotywować Cię do tej idei w przyszłości." Kamillo

    https://www.youtube.com/watch?v=wYoxNbQGS94

    Offline Shary

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 108
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • ,,Ch*j wam w pięty dla zachęty'' Elrond, przeróbka
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #364 dnia: Stycznia 24, 2012, 09:23:40 »
    <mały refresz tematu>
    No cóż, jestem przystosowany do Nordów, gdyż uwielbiam każdej maści topory. W eqwipunku zawsze mam 2ręczny topór, mały topór (jednoręczny), tarczę i toporki do rzucania :) Na sobie noszę zwykle Hełm - ze skrzydełkami, Zbroję - Mail Hauberk (czy jakoś tak)
    Rękawice - Mail hands, Buty - Mail Boots.
    Highway To Hell (AC/DC)http://www.youtube.com/watch?v=bNlNZ2T9EeY&ob=av2e

    ,,Łatwiej znaleźć ludzi gotowych na śmierć niż takich, którzy cierpliwie zniosą ból" -Juliusz Cezar

    Offline Lycha4

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 101
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #365 dnia: Lutego 07, 2012, 22:39:06 »
    A ja biegam sobie z jednoręczną szablą, jednoręcznym młotkiem, tarczą, kopią, koniem rycerza Swadii i pełną płytówką :D Nie lubię broni dystansowych, a i tak radocha z gry totalna :D Zaczynam myśleć o powrocie do broni dwuręcznych, bo wkurza mnie mały zasięg podczas walki konnej i niski dmg (ale za to tarcza mnie broni przed łucznikami :/)

    Offline BobermanPL

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #366 dnia: Marca 07, 2012, 20:48:12 »
    Ja kocham strzelać z łuku. W swoim ekwipunku zawsze mam łuk, miecz jednoręczno-dwuręczny tarczę konia i oczywiście strzały. Nienawidzę kusz, lanc i broni miotanej (np kamienie, oszczepy).

    Offline ljukis23

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #367 dnia: Marca 22, 2012, 21:20:21 »
    A ja kocham wszelkie miecze i topory dwureczne  tylko się trzeba się "nagimnastykować" żeby strzelcy nie trafili ,ale jak się podejdzie to nie ma zmiłuj za wszystkie strzały we mnie strzelane głowa pod topór.
    w ekwipunku oprócz topora dwurecznego i miecza 2-ręcznego jest jakiś łuk (długi albo khergicki zazwyczaj) strzały
    koń (łowca lub bojowy) jakiś dobry pancerz i dobry hełm

    Offline Pawel890098

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 7
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #368 dnia: Czerwca 10, 2012, 17:07:40 »
                                  Ogólnie łuki oraz bronie jednoręczne , nienawidzę broni obuchowej , kuszy , oraz halabard :)
    Honor to jedno, pieniądze to drugie

    Offline Tomavinius

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Loobie yabweshnick
      • Wideotopia - Rzucamy filmami o ścianę, ale tylko najlepszymi ;)
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #369 dnia: Listopada 25, 2012, 12:37:32 »
    Wiem że odgrzewam temat, lecz jest on tak ogólny że wydaje mi się iż nie jest to uszczerbek na honorze lub netykiecie ;) 
       Co do tematu - Walka oczywiście z konia (ostatnio odkryłem że piechota też jest dobra :) Ostatnio używałem Voulge (po polsku Volga ?) która rychło zamieniłem na długi miecz bękarci, Tarcza, bo moja taktyka polega na zabijaniu oddzielających się od grupy i powracaniu do mojej ekipy (Kiedy odwrócę się do wrogich strzelców trafiają mnie w tarczę na plecach) Nie mogę znaleźć nigdzie dobrej lancy, więc używam dobrze wyważonej włóczni, oraz oczywiście - Topór dwuręczny (Tak ten z cyklu one hit- one kill) najlepszy na oblężenia zamków. Mocne uderzenie z rozpędu urywa łeb razem z kręgosłupem ;) Koń oczywiście szybki hunter 43 prędkośc 37 manewrowość. Dobrze wycelujesz premia 200%+ do uderzenia :)

      ps. Pierwszy post na forum :)
    Lubię cię. Tak do ciebie mówię. No co tak głupio się patrzysz. PATRZ MI W OCZY JAK DO CIEBIE MÓWIĘ !!!

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #370 dnia: Listopada 25, 2012, 12:39:47 »
    Wiem że odgrzewam temat, lecz jest on tak ogólny że wydaje mi się iż nie jest to uszczerbek na honorze lub netykiecie ;) 
       Co do tematu - Walka oczywiście z konia (ostatnio odkryłem że piechota też jest dobra :) Ostatnio używałem Voulge (po polsku Volga ?) która rychło zamieniłem na długi miecz bękarci, Tarcza, bo moja taktyka polega na zabijaniu oddzielających się od grupy i powracaniu do mojej ekipy (Kiedy odwrócę się do wrogich strzelców trafiają mnie w tarczę na plecach) Nie mogę znaleźć nigdzie dobrej lancy, więc używam dobrze wyważonej włóczni, oraz oczywiście - Topór dwuręczny (Tak ten z cyklu one hit- one kill) najlepszy na oblężenia zamków. Mocne uderzenie z rozpędu urywa łeb razem z kręgosłupem ;) Koń oczywiście szybki hunter 43 prędkośc 37 manewrowość. Dobrze wycelujesz premia 200%+ do uderzenia :)

      ps. Pierwszy post na forum :)
    Voulge to jest spisa akurat :)
    Ja na Native preferowałem zawsze konnice - szybciej bitwy i łatwiej się rozstrzyga.
    Pozdrawiam
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

    Offline Tomavinius

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Loobie yabweshnick
      • Wideotopia - Rzucamy filmami o ścianę, ale tylko najlepszymi ;)
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #371 dnia: Listopada 25, 2012, 15:44:55 »
    Zgadzam się ale tylko jeśli konnica wrogiej drużyny nie ma przewagi liczebnej konnicy, bo zauważ że nie da się uśrednić konnicy - albo większość woja jeźdźcy, albo kilku twoich przydupasków konnych biegających za tobą. Po za tym moja taktyka w grze polega na odpowiednim gospodarowaniu wiosek,
    co sprawia że kiedy chcesz kogoś zwerbować to pojawia ci się komunikat -
    79 nordyckich wojowników chce do ciebie dołączyć. Czy chcesz ich zwerbować za 790 denarów ?
    Lubię cię. Tak do ciebie mówię. No co tak głupio się patrzysz. PATRZ MI W OCZY JAK DO CIEBIE MÓWIĘ !!!

    Offline rader

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #372 dnia: Grudnia 23, 2012, 22:41:03 »
    Mój ekwipunek bojowy to:
    Strój templariuszy (Nowa Ojczyzna) :D
    Dwuręczny miecz
    Tarcza Templariuszy
    Miecz jednoręczny
    Kopia ;)
    "Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a po niemiecku do mojego konia"
    Karol V Habsburg

    Offline Aydenhow

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 7
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #373 dnia: Grudnia 30, 2012, 17:39:49 »
    Ja jestem konnym łucznikiem. Do pomocy mam jakąś lance i wymiatam. Wrogów oczywiście. Łuki są, moim skromnym zdaniem, najlepszą bronią w M&B; trzeba tylko trenować ;-)

    Offline Rycerz woku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 257
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #374 dnia: Marca 21, 2014, 16:13:42 »
    młot dwu ręczny ,kusza,bez konia,2 ręczny miecz .Łatwo mnie trafić kiedy atakuje