Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Nasza broń :)  (Przeczytany 94032 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Skierosiek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 18
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #345 dnia: Lipca 11, 2011, 08:51:31 »
    Broń dwuręczna: topór wojenny albo miecz katowski (?? tak się chyba nazywa) - najwazniejszy zasięg tego rodzaju broni bo, pomimo kary na koniu, zasięg broni 130 i tniesz wroga a on (chyba że ma dzidę, włócznie lubo coś podobnego) nie może Cię sięgnąć

    Tarcz nie uzywam aczkolwiek przy broniach miotanych (toporach) jeden punkt w tarcze i jedną trzymam

    Łuki-nie, nie pasują mi ale zdaję sobie sprawę że w pewnych sytuacjach są lepsze niż miotana i kusze.

    Kusze- oblęznicza-z reguły jak osiągnę pewien poziom (mam dobrą zbroję i jestem "zatwardziałym[żelazna skóra gdzieś 6 lub więcej]skurczybykiem") zsiadam z konia w walce i czekam na dogodnej pozycji na wroga :) pasuje mi "ideologicznie"

    Z racji , że raczej tworzę Norda z krwi i kości to nie używam lanc i nie jeżdże na koniu do szarży
    Stylem walki raczej przypominam bersekera , choć w zbroi, i czasem bywa że walczę tylko posiadając broń dwuręczną w ekwipunku


    Offline BreakIn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 155
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #346 dnia: Lipca 24, 2011, 21:39:32 »
    A ja w ogóle nie noszę broni, zadowalam się znajdźkami na polu bitwy. Jestem uniwersalny, we wszystkim mam jak huskarl. Jak coś, lvl 34 czy coś koło tego.
    (click to show/hide)

    Offline Medien

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 81
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #347 dnia: Lipca 29, 2011, 11:44:06 »
    "Najdłuższa jaka może być" Pika - Oczywiscie podczas jazdy nic mnie nie zatrzyma...

    Łuk - Wprawa z strzelaniu lukiem :)

    Miecz Dwuręczny - Też najdłuższy powinien bić

    PS. Podczas oblężenia zmieniam pike na Tarcze, a miecz dwuręczny na jednoręczny :)


    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #348 dnia: Lipca 30, 2011, 20:58:08 »
    Dwuręczny miecz + jednoręczny krótki nordycki + ciężka tarcza migdałowa + dziryty.

    Offline jacek003

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #349 dnia: Lipca 31, 2011, 18:44:59 »
    Kogo to w ogóle obchodzi co wy tam używacie w zwykłym M&B? o.O
    Rozumiem, przed warbandem mozna sobie bylo dysktowac ale teraz to jest smieszne i zalosne

    Offline Medien

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 81
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #350 dnia: Sierpnia 01, 2011, 09:28:07 »
    Kogo to w ogóle obchodzi co wy tam używacie w zwykłym M&B? o.O
    Rozumiem, przed warbandem mozna sobie bylo dysktowac ale teraz to jest smieszne i zalosne

    W przeciwieństwie do Ciebie ludzie grają jeszcze w Podstawkę i to dużo ludzi wieć ty jesteś żałosny pisząc coś takiego. Jak dla ciebie starsze gry nic nie znaczą to nie powinieneś się nazywać nawet graczem bo nie wiesz co to jest stara dobra gra...

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #351 dnia: Sierpnia 01, 2011, 12:01:15 »
    Kogo to w ogóle obchodzi co wy tam używacie w zwykłym M&B? o.O
    Rozumiem, przed warbandem mozna sobie bylo dysktowac ale teraz to jest smieszne i zalosne

    A kogo w ogóle obchodzi co Ty o tym myślisz? Jakbyś tu napisał coś sensownego to rozumiem, ale teraz to jest śmieszne i żałosne.

    Żeby nie było offtopu... w WB gram tyle co nic- troszkę więcej ostatnio grałem w starą wersję 0.751 i tam sobie latałem z krótkim mieczem, tarczą i oszczepem. Bez konia, bo piechota rox. :P
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Netoman

    • Bajkopisarz
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1736
    • Piwa: 162
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #352 dnia: Sierpnia 12, 2011, 21:54:10 »
    Kheirgicka Szable Dwuręczna o dobrym wyważeniu
    Okrągła Huskarla
    Kusza Oblężnicza Mistrzowskiej Ręki
    Stalowe Bełty pełna troba

    Offline Kubixes

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 17
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #353 dnia: Listopada 02, 2011, 21:39:39 »
    Dlaczego tak mało osób używa mieczy jednoręcznych czy półtoraręcznych ?? Przecież obrażenia mają dobre a szybkość przeogromna. Jak jade w jednej szarży spokojnie z 4-5 w grupie mogę zabić, a taką dwuręczna...?? Niektórzy piszą, że dzięki zręczności machają szybciej, ale ja mając jedno też macham szybciej ;)

    Dla mnie na jeźdzca najlepszy zestaw to: półtoraręczny, tarcza ( ciekawe jak bronicie się od strzał itp. bez tarczy jak macie tylko dwuręczne i potem łuk i strzały), obuchowy do ogłuszania i na jazdę halabarda.

    Żadnego minusa, same plusy.

    Offline esese

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 21
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #354 dnia: Listopada 03, 2011, 08:17:13 »
    Dlaczego tak mało osób używa mieczy jednoręcznych czy półtoraręcznych ?? Przecież obrażenia mają dobre a szybkość przeogromna. Jak jade w jednej szarży spokojnie z 4-5 w grupie mogę zabić, a taką dwuręczna...?? Niektórzy piszą, że dzięki zręczności machają szybciej, ale ja mając jedno też macham szybciej ;)

    Jak zwykle chodzi o długość :D Dwuręczne są dłuższe i zwłaszcza przy walkach kiedy jesteśmy na koniu przydaje się możliwość zabicia kogoś "końcówką miecza", tak że nie mamy szans na oberwanie.


    Uwielbiam:
    łuk + 100 strzał - na bitwy (+ koń opancerzony) - nie ma to jak bitwa 1:200 nordów :), oblężenia (to przede wszystkim), a nawet  na walkę w zwarciu (byle nie było więcej niż 3-4). W zasadzie nieważne co za łuk, byle miał obrażeń ponad 25.
    Miecz dwuręczny (najlepiej ten z zasięgiem 130, ale właściwie każdy miecz o zasięgu +120 daje radę) - jak trzeba się wbić w wroga to nie ma lepszej broni :D Używam czasami w bitwie, ale przede wszystkim w walkach przed miastem, oraz w mieście szybko przedzierając się na tyły wroga.

    Lubię:
    Młoty (zasięg 80+) - tylko na koniu i tylko za ogłuszanie - w sumie nie wiem co jest w nich fajnego - może ten głuchy dźwięk :D
    dwuręczny topory - nie noszę z sobą, ale czasami podnoszę z ziemi.

    Nie lubię:
    Kusz - za wolne.
    Oszczepów, toporków do rzucania, kamieni itp.  - 7 sztuk to stanowczo za mało.
    Lanc, dzid - jakoś dziwnie się nimi wali w M&B (zwłaszcza tymi naprawdę długimi). Jeśli nie są na pełnym zasięgu to przechodzą przez wroga bez obrażeń, zamiast się po prostu blokować na nim. Do tego są wolne.
    szable i inna broń tylko sieczna - bardzo często używam pchnięcia, zwłaszcza na szybkim koniu goniąc z konnicą
    jednoręcznych toporów (tu adnotacja - ich nienawidzę). Strasznie mały zasięg.

    Nie używałem - halabardy :)
    « Ostatnia zmiana: Listopada 03, 2011, 08:29:45 wysłana przez esese »

    Offline maciekhdfg

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #355 dnia: Listopada 05, 2011, 23:05:15 »
    Ulubiona: Miecz Dwu/Jednoręczny i na koniu, a jeżeli bez konia to tarcza i miecz Dwu/Jednoręczny.
    Lubie: Łuk nie na końu.
    Niecierpie: Kusz (Bo długo się przeładowują)

    Offline Vallir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 23
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #356 dnia: Listopada 06, 2011, 13:52:56 »
    Ja lubię miecz bękarcki(nie wiem czy dobrze napisałem0 oraz łuk ten którym posługują  się bandyci stepowi.

    Offline Kubixes

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 17
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #357 dnia: Listopada 06, 2011, 22:10:41 »
    Jak zwykle chodzi o długość :D Dwuręczne są dłuższe i zwłaszcza przy walkach kiedy jesteśmy na koniu przydaje się możliwość zabicia kogoś "końcówką miecza", tak że nie mamy szans na oberwanie.





    No ok, ale miecze półtoraręczne też mają dobry zasięg. Dopiero zaczynam grać a już mam z zasięgiem 105. Wiem to znowu nie jest taka dramatyczna różnica. Półtoraręczny o wiele szybszy o dwu, obrażenia podobne, zasięg podobny i można używać tarczy... więc naprawdę nie rozumię tej mani na punkcie dwuręcznych ;)

    Po drugie na dystans to lepiej łuku użyć, a nie dwu :P

    Offline esese

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 21
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #358 dnia: Listopada 07, 2011, 09:30:49 »
    No ok, ale miecze półtoraręczne też mają dobry zasięg. Dopiero zaczynam grać a już mam z zasięgiem 105. Wiem to znowu nie jest taka dramatyczna różnica. Półtoraręczny o wiele szybszy o dwu, obrażenia podobne, zasięg podobny i można używać tarczy... więc naprawdę nie rozumię tej mani na punkcie dwuręcznych ;)

    Po drugie na dystans to lepiej łuku użyć, a nie dwu :P

    O ile wiem to półtoraręczny też ma -30% do obrażeń jak go trzymamy w jednej łapie lub na koniu. Obrażenia ma mniejsze średnio o 8-10 w porównaniu z odpowiednikami dwuręcznymi (to dużo). Szybkość to zaleta, ale nie jest on znowu aż tak szybki (miecz wojenny 130 długość i 93-96 szybkość) też nie jest tak naprawdę wolny, a te 25 różnicy to jednak ma znaczenie, zwłaszcza przy podejściu do przeciwnika. Można zadać pierwszemu cios (z góry lub pchnięcie), a przeciwnik dużo nie nawojuje. Sam się czasami nacinam tyle, że na lance na koniu - przeciwnik dźga, a ja za bardzo nic nie mogę zrobić (pościg konny).
    Co do tarczy - tarcza jest przereklamowana :) Pada po paru uderzeniach, a jak cię dojdzie kilku przeciwników to i tak na nic się zda. Dobra jest w zasadzie tylko na arenę. Nawet bloki nie są za bardzo potrzebne (mam ustawione na manualne - nie potrafię manualnie używać :). Ogólna zasada jest taka. W walce 1 vs. 1 lepiej zadać pierwszemu cios i większy zasięg powinien nam to zapewnić. W walce 2 i więcej na 1. Blokowanie nie ma sensu. Tu liczy się każda sekunda i trzeba jak najszybciej  eliminować najbliższych przeciwników - na blokowanie nie ma czasu. Właściwie to poza areną to nie wiem po co graczowi potrzebna jest tarcza.
    Przykład: oblężenie miasta. Problem jest to, że nie możemy pomóc naszym wojakom poza strzelaniem z łuku. Jak się skończą strzały to stoimy jak słup i czekamy na wynik, bo na mury po drabinie to często ciężko się dostać. Rozwiązanie? Wejść po drabinie jako pierwszy, przeskoczyć przeciwników (albo w lewo, albo na dół)) i jesteśmy sami na wroga, ale za to za plecami walczących z naszymi wojakami. Z racji tego, że w tym momencie trzeba zazwyczaj podnieść jakąś broń (lub wcześniej) walczyłem już chyba wszystkim i właściwie nasuwa się jeden wniosek. Jak mamy słaby zasięg i dmg to ryzykujemy tym, że dostaniemy się w zwarcie z 3-4 przeciwnikami, co zawsze kończy się mniej lub bardziej nieprzyjemnie. Jak mamy dwuręczny topór lub miecz to możemy trzymać nim dystans. Taka sama sytuacja jest w czasie bitwy przed zamkiem. Najlepiej utrzymać szyk naszych w miejscu do czasu aż wróg dojdzie do nas (rozproszony), później rozkaz ataku, a my w tym czasie tniemy po plecach - jak mamy dystans i duże dmg to żyjemy, jak go nie mamy to padamy.
    Niestety walki 1 na 1 w M&B to rzadkość. Tarcza czy bloki miały by sens przy dobrych szermierzach, a tych w grze po prostu nie ma. My w swojej płytówce jesteśmy bardziej jak maszynka do mięsa - wpadamy w tłum i wtedy możemy coś naprawdę zrobić aby przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Bawiąc się w finezyjne pojedynki z blokami i tarczą czasami po prostu tracimy cenny czas, kiedy nasza drużyna ginie, a w końcu zostajemy sami na polu bitwy i nic nam już nie pomoże. Zresztą, tu akurat M&B ma rację. Nie po to się  nosiło 30 kg zbroje, żeby jeszcze do tego ciągnąc ze sobą tarczę :)

    I jeszcze jedno. Nie znam algorytmów M&B ale 8-10 dmg różnicy to wcale nie tak mało. Z tego co zauważyłem to zastosowano tu system ochrony redukujący obrażenia nie procentowo (lub nie tylko) tylko wylicza się szansę na przebicie pancerza (taki system rzadko się zadrza, a szkoda - ostatnią grą jaką pamiętam był fallout tactics: brothers of steel), dlatego jak mamy płytówkę i nas chłopi tłuką "cepami" (chodzi o właściwie każdy rodzaj broni siecznej, pałek itp.) to lecą same "0" z obrażeń. Co jest jak najbardziej realne, bo szablą stalowej zbroi nie rozetniesz (nie bierzemy pod uwagę premii za szybkość, czyli np. jazdę konną). Sytuacja się zmienia, jak dostaniemy dwuręcznym toporem lub mieczem. Po to te bronie wymyślono - żeby przebić pancerz, a nie po to aby się chwalić jaki to fajny duży miecz sobie kupiłem. Czyli tak na oko - 20 dmg daje 0 obrażeń, ale 45 da nam 25 dmg. Czyli przy walce z ciężkim przeciwnikiem. półtoraręcznym (~33 dmg), damy około 13 dmg, a dwuręcznym  (~43 dmg) już 23 dmg. Różnica nie wynosi tak jak na kartce kilkanaście % ale prawie dwukrotnie więcej. Teraz jeżeli atakujemy chłopów, górskich bandytów lub słabo wyszkolonych rekrutów (słabo opancerzonych) to zwykły miecz, topór czy szabla sprawuje się bardzo dobrze ale jak przyjdzie do zaatakowania lorda, rycerza, czy strzelca to musimy 3-4 razy machnąć jednoręcznym mieczem aby go ubić przy 1-2 ciosach dwuręcznym. Oczywiście doborowych żołnierzy jest znacznie mniej niż tych słabych, ale nawet niech się trafi taki 1 na 10, to stracimy czas na ubicie go, a w tym czasie reszta słabszych wrogów może nas zajść od boku, lub nawet okrążyć.

    Łuk sprawuje się też świetnie też na bliski dystans - jak nas wróg dopadnie (nawet 2-3) to skaczemy do tyłu i strzelamy - wróg odsłonięty, dystans mały więc szansa na trafienie 100%.

    Offline flips22

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3
    • Piwa: 0
    Odp: Nasza broń :)
    « Odpowiedź #359 dnia: Listopada 07, 2011, 21:53:54 »
    Zdecydowanie miecze półtoraręczne rozje ci tarczę i masz dwóręczny uwielbiam łuki bo bardzo dobrze nim strzeam raz mi sie udało zadać 124 obrażenia na headshocie