Bitwa była bardzo ekscytująca i emocjonująca. Bawiłem się na niej szampańsko! :)
Zasady były praktycznie całkowicie przestrzegane, lecz za jakieś przypadkowe złamanie takowej dostawało się rygorystyczną kare (slay).
Była miła i bardzo przyjemna atmosfera, czat praktycznie był ciągle czysty bez żadnych kłótni i wyśmiewań.
Na koniec pułki podziękowały sobie za genialną i zawziętą bitwę.
Na samiutkiej końcówce wszyscy gracz z podziękowaniami za grę dostali bany. :)
Relacja napisana przez tajemniczego rycerza. :))