Czy ja wiem... Tak naprawdę to rzeczy które odkryliśmy powinny być załatwione od razu przez ludzi księcia, a na nich spłynie teraz cała sprawa, nikt nam za to nie zapłaci ani nawet nie wiem, czy doda nam to jakiś kontaktów.
Ten koleś który podał Ci lokalizację, jest sprawdzony?? Może zajmijmy się nim, skoro tak chętnie podał nam inkwizytora z którym nie mam ochoty się ponownie spotykać...
odetchnąłem lekko, Val, ciekawe że pyta...
Val, ok, wiesz jak jest świeży związek, jest jak westchnienie wiosny po długiej zimie... Intensywne, odświeżające, nie męczące...