DavidPrzebijając istnienie bólu w nodze, we własnym umyśle zobaczyłeś ranę, którą zadała Ci kainitka i zmusiłeś swoje ciało do regeneracji. Poczułeś, że straciłeś trochę życiodajnej vitae, ale rana została wyleczona [utrata 3 pkt vitae]. Obejrzałeś na szybko nogę oraz sprawdziłeś w jakim stanie są pozostali twoi sojusznicy. Spostrzegłeś, że ciągle walczą z toreadorką.
Co robisz?
John i
KatherineZaatakowałaś
Katherine swoją przeciwniczkę razem z
Johnem, uzupełniając się lukami w atakach. Gdy on atakował górą, ty próbowałaś ataku z dołu. Gdy on się bronił, wychodziłaś ze swoimi ciosami. Próbowaliście zmieniać ruchy, taktyki ale przeciwniczka była
nie-do-zajechania. Cały czas broniła się skutecznie przed Wami, jej ruchy były nie dość że płynne, to jeszcze diabelnie szybkie i precyzyjne. Owszem, nie mogła przejść do ofensywy pod natłokiem waszych uderzeń ale w defensywie była mistrzynią. Atak za atakiem, uderzenie za uderzeniem Toreadorka parowała wasze ruchy. W pewnej chwili postanowiłeś wyprowadzić John
uderzenie w nogi, lecz Toreadorka
odskoczyła od Ciebie. Na ten ruch wyczekiwała Katherine, doskoczyła do swojej przeciwniczki i zadała
dwa uderzenia w serce kainitki. Ta nie miała jak się wybronić i ostrza zatopiły się w najważniejszym organie... po czym kainitka rozpadła się w proch. Usłyszeliście jak ostrze, którym walczyła upada na ziemię...
Co robicie?