Nie chce mi się dalej czytać tego podręcznika, bo nie wiem czy w ogóle jest sens, więc zapytuję:
- czy każda postać gracza w sesji ma ten sam wstęp, czyli musi przejść spokrewnienie?
- czy postać może w czasie sesji zginać i co po takim fakcie się dzieje?
- czy ktokolwiek z was był kiedykolwiek w San Francisco?
Wypowiem się jako ten, który zna Świat stworzony przez MG, bo sam dorzucił parę pomysłów.
- Założeniem Klaudii było takie, że jeżeli ktoś gra pierwszy raz w uniwersum Świata Mroku było poznanie wszelkich aspektów. Czyli spokrewnienie, tradycje, jej złamania itp. Nie mogę wiele zdradzić, bo świat żyje własnym życiem, a wątki cały czas poruszają się do przodu, niezależnie od tego, czy natrafiliście na nie, bądź nie.
- Owszem, może zginąć. Za głupotę się kara graczy, ale jeżeli RNG na kościach postanowi Cię zabić, trudno. Wtedy pokazuje się prawdziwa klasa gracza i albo przemyśli co zrobił źle i spróbuje jeszcze raz innym klanem, w ostateczności tym samym albo okaże się frajerem i uniesie się honorem i pójdzie w cholerę, rozwalając świat. Nigdy nie jest łatwo jak gracz traci swojego bohatera, bo to przede wszystkim oni mają się bawić, a nie GM.
- Rodzice Klaudii, a moi teściowie raz do roku wybierają się na wycieczki po USA. Byli dwa razy w SF i obfotografowali wszystkie ważniejsze budynki, kluby, miejsce etc. Owszem, wspomagamy się również mapami czy to papierowymi czy satelitarnymi, ale nie potrzebujesz mieć aż takiej wiedzy. Pamiętaj, że to GM kreuje świat i może przebudowywać miasto jak tylko by chciała.