Mam wrażenie, że nie przeczytałeś tego wpisu. A jak przeczytałeś, to bez zrozumienia.
Mam wrażenie, że 200 czy 300 lat temu tak wyglądała dyskusja o zakazaniu niewolnictwa: owszem, my zakażemy posiadania niewolników, ale co to zmieni skoro w państwie X jest to nadal legalne więc niewolnictwo nadal będzie istniało.
I tak - w cyrkach "dba" się o zwierzęta. Przynajmniej na tyle, zeby nie zdechły z głodu albo chorób. Ale to też nie wyklucza okrucieństwa. Hodowcy psów do walk też przecież o nie dbają.