Widzę Pan Rivet na wielkiego Woja swoimi postami się kreuję.
Banerlord wyjdzie w parzę z Oculusem i atakami z 360 kątów, mam nadzieję że to zadowoli ambicje co poniektórych.
To całe pchnięcie tarczą było niepraktyczne (dla rozgrywek MP) we wszelkich modach do WB, musieli by się naprawdę dobrze postarać by nie stworzyć dużej przewagi dla 1h w walce, z powodu tego ficzeru. Dlatego też brak obecności tego w Native mnie cieszył. Tak jak i kopniaki od czasu swojego wyjścia za bety, musiały być wielokrotnie osłabiane z patcha na patch, z powodu swojej zdecydowanie przesadzonej siły. Stun w M&B to potężna rzecz.
Trudno mi wymyślić cóż powinno zostać dodane w tym systemie walki, poza licznymi usprawnieniami graficznymi, które były by na pewno miłe, ale nie potrzebne mi do niczego. Wiem jedno, po wielu godzinnych grach na becie, w pewnym momencie nastąpiło oczywiście usystematyzowanie stylów walki wśród społeczności, owszem na początku jedni wymyślali coś innowacyjnego, byli do przodu do innych, ale z czasem nawet najbardziej skrywane tajemnice trików przeciekały i stawały się szeroko znane, choćby przez samą obserwację takiego gagatka.
Wtedy właśnie pomyślałem że brakuje mi więcej możliwości stylu walki. Sam mocno opierając się na wyczuciu, zręczności i szybkości operowałem stylem nazwijmy go "grupowym", pozwalającym mi walczyć lepiej lub gorzej z paroma przeciwnikami równocześnie.
Wiec może w taki sposób powinniśmy myśleć do dodać do tej gry? Co takiego mi, jako graczowi "starej daty" (względem gry) potrzebne było by ulepszyć swój styl? By czerpać z niego więcej przyjemności?
Oczywiście super potężny cios, nie dający się zablokować i zabijający wszystkich przeciwników na raz. Dostępny tylko dla mnie.
Tak naprawdę to nie wiem, chciałem się tylko pochwalić że studiuję prawo. Dziękuję.
A i jestem Vege.
W sumie dwa(trzy) powyższe zdania to i tak nie prawda.
A sam bym chciał otrzymać możliwość pochylania się przed ciosem, jeśli klinga uderza dostatecznie wysoko, udało się, nie oberwaliśmy i możemy wyprowadzić szybki cios, który z dobrym refleksem można oczywiście zablokować, ale kogoś nieprzygotowanego na to totalnie by zaskakiwał.
Głupi pomysł wiem, ale cała zabawa polega na jednym. By stworzyć nowe możliwości ataku i obrony (jak na przykład w pewnym momencie za czasów bety dodana możliwość blokowania prawym blokiem ataków z prawej, jeśli tylko przesunęło się myszką szybko miecz na drugą stronę. Wcześniej klinga po prostu przez niego przechodziła). Musi być zależność; Atak - Obrona;atak - kontratak- obrona; Atak - Kontra - kontratak - obrona; Myślę do 4 płynnych wymian wystarczy.
Tak naprawdę prawie wszystko można tam zamieścić, nowe kąty ataku, nowe kąty obrony, uderzenie tarczą, schylanie się, odbijanie strzał mieczem, przebijanie przeciwnika przez kamienną ścianą za pomocą pchnięcia z 2h, czy wzywanie Xwinga. Jest tylko jedna zasadnicza kwestia: Balans oraz
intuicyjność.Tak by trzymało się tych 3 zależności które podałem.
I tak jak podczas walki mam(miałem) intuicję by zrobić krok w tył gdy tylko zobaczę animację kopniaka, (odruch totalnie bezwarunkowy) tak nie był bym w stanie zrobić tego gdyby postać była nieco wolniejsza z cofaniem się. Atak - Obrona. Albo możliwość wykonania bloku po otrzymaniu z kopniaka (jest taki moment gdy możesz to zrobić, jest to już naprawdę końcówka czasu na reakcję, ale jest, jest możliwość obrony i wyprowadzenia kontry, i o to chodzi. Czy jakoś to tam działało.)
System ma być prosty z założenia i czynić 60% graczy zwykłymi sprawnymi wojami już na początek, ale pozwalać też na prawdziwe masterowanie, na wyuczenie zachowań i reakcji. A nie nerdowskie rozwiązania na zasadzie nauczy się super pro kombo, albo co gorsza, załóż super gir i jesteś lepszy.
I w tym bardzo dobrze sprawdza się aktualny warband. Możesz być prosem, i rozwalić 10 graczy samemu, ale popełnisz błąd, i nagle zabija cię głupim ciosem od góry jakiś newbie. Cs też jest bardzo dobrą grą tego typu. Nie bez kozery nazywaliśmy WB CSem w średniowieczu.
Na koniec powiem coś bardziej konkretnego :
Mam nadzieję iż zostawią obracanie kamerą tyldą, bez tego nie ma mnie, i mojego stylu, gdzie łatwiej było zaatakować od frontu niż od pleców.
Naprawdę, nie potrafię bez tego grać, to już dla mnie taka tradycja używanie tyldy, i slogan wielu treningów klanowych w SZ.
(ja pi piu, jaki to się długi post zrobił)
PS : jak balansować 8 kątów ataku? Sprawić by każdy blok blokował 2 ataki.:

I tak o to mamy sytuację gdzie :
Prawy blok broni standardowo przed lewym atakiem, ale także przed lewym górnym atakiem.
Natomiast górny blok broni przed górnym atakiem, ale także przed prawym górnym atakiem, a przed lewym górnym atakiem już nie.
Ja w tym widzę wielki potencjał do nieco trudniejszego manuala, ale nie przesadzonego, a pozwalającego na lepsze masterowanie. Mam nadzieję nadal nie przesadzone.