Temat powstaje w związku z sporem o granicę wschodnio - zachodnią i karmienie zwierząt akwaryjnych powstałym w
TYM temacie.
Wypowiadajcie się tutaj, czego spodziewacie się w Bannerlordzie, co Was przekonuje do kupna tej gry, a co wręcz przeciwnie, odtrąca Was od niej.
Jako, że temat założyłem, ja zacznę.
Na poczatek plusy, prezentują się one następująco:
No, z plusów to by było na tyle.
Teraz minusy.
Po pierwsze, obawiam się, że twórcy wyłożą swoje brudne, tureckie ch** na tą grę, oleją ją, a potem zażyczą sobie za nią 120 złotych, albo 150 niczym renifery z EA za grę, której nawet nie chciało im się tetować przed wydaniem....
Po drugie, mechanika. Wydaje mi się, że walkę wręcz i ogólnie mechanikę walki twórcy będą chcieli udoskonalić i ją porządnie, ale to podkreślę,
porządnie spierdolą zepsują. W Warband system walki jest naprawdę fajny i przyjemny. Co prawda, zabiera sporo czasu opanowanie go w stopniu bardzo dobrym, ale jak już się człowiek nauczy, to jest git. Swoją drogą, po niektórych postach wnioskuję, że kolega Rivet, się go nie nauczył.
Hmm to tak na szybko, możecie podawać swoje typy. Prawda jest, że twórcy co by nie zrobili, no to i tak znajdą się osoby, co ich skrytykują. Bo albo zrobią z Bannerlordem coś na wzór Valve i CSem, czyli wypuszczenie GO, który był CS 1.6 z ulepszoną grafiką, paroma dodatkami jak mołotow i od razu większość community się na niego przeniosła, bo był tym nowszym Counter Strike`m. Albo też będą chcieli wprowadzić szereg poprawek, powodując, że gra zmieni się nie tak na drodze ewolucji, jak rewolucji, przez co spartolą najważniejszą sprawę, czyli mechanika walki wręcz i tryb multiplayer umrze tak szybko jak ten z AvP3.