Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Kościół i wiara  (Przeczytany 18819 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #75 dnia: Lutego 01, 2016, 10:52:38 »
    Slucham?
    jakiś problem?

    A ten ksiądz pewnie się Bojara wystraszył :P No cholerę rozmawiać z księdzem o początkach kościoła? To ma mu coś udowodnić? O co biega w ogóle?
    I tak właściwie to ciekawe jak też się ta wiedza o historii Kościoła prezentuje i czy nie jest po prostu typowym biciem piany.


    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #76 dnia: Lutego 01, 2016, 10:54:02 »
    Słyszałem, że jeżeli rabi nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie materii teologicznej, z automatu traci swój status. Prawda to?

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #77 dnia: Lutego 01, 2016, 17:09:05 »
    Kompletnie nie zrozumialem o czym do mnie napisales, Huth

    Cytuj
    Nauczyciel biologii też nie powie zbyt wiele ciekawych rzeczy na temat przywileju kruszwickiego.
    Blagam powiedzcie ze to jakis zart :D Beanshee powiedz ze to taki maly troll...
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Bojar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1197
    • Piwa: 354
    • Płeć: Mężczyzna
    • A proper wife should be as obedient as slave
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #78 dnia: Lutego 01, 2016, 17:17:06 »
    W gruncie rzeczy chodzi o to, że podstawy oraz początki kościoła katolickiego są dość podejrzane. To znaczy tak jak tłumaczyłem nie ma jasnych podstaw do stwierdzenia autentyczności biblii, boskości jezusa czy tez samego wybierania ewangelii do Biblii. Sama rozmowa z tym księdzem wynikła z tego, że zapytał się mnie czemu jestem niewierzący, a ja odpowiedziałem i podałem przykłady nieautentyczności katolicyzmu i chrześcijaństwa. Nie będę się powtarzać z argumentami, które podałem w tym temacie wcześniej, jeśli chcesz sprawdzić wiarygodność argumentów i przykładów, które podałem to proszę bardzo :P

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #79 dnia: Lutego 01, 2016, 17:35:28 »
    Taa Bojar bo Ty jesteś historykiem i masz źródła i kompetencje aby o tym dyskutować :D

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #80 dnia: Lutego 01, 2016, 17:52:42 »
    Nie musze byc elektrykiem by moc wymienic zarowke.
    Nie musze byc pisarzem by teraz tu pisac.
    Nie musze byc lingwista aby porozumiewac sie z ludzmi za pomoca innego jezyka.
    Nie musze byc ksiedzem by wiedziec jak dzieci robic (ok to bylo slabe :X)
    Nie musze byc nauczycielem angielskiego zeby pomoc komus zrozumiec ten jezyk.
    Itp itd etc etc...
    "Argument" Patryka uwazam za obalony.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #81 dnia: Lutego 01, 2016, 17:59:22 »
    Nie musze byc elektrykiem by moc wymienic zarowke.
    Nie musze byc pisarzem by teraz tu pisac.
    Nie musze byc lingwista aby porozumiewac sie z ludzmi za pomoca innego jezyka.
    Nie musze byc ksiedzem by wiedziec jak dzieci robic (ok to bylo slabe :X)
    Nie musze byc nauczycielem angielskiego zeby pomoc komus zrozumiec ten jezyk.
    Itp itd etc etc...
    "Argument" Patryka uwazam za obalony.

    Pudło.

    Żarówkę sobie wymienisz ale linii energetycznej już sobie nie wymienisz bo cię prąd pier****.

    Znasz kilka dat i faktów ale o genaologii kościoła tak naprawdę kupę wiesz. I możesz sobie bełkotać. Tutaj jest tylko kwestia czy chcesz narażać się na śmieszność czy nie. Tylko w tym wypadku nie skończysz porażony prądem no i to jest powód dlaczego tyle pseudointelektualistów się wytworzyło.

    A tu gra się toczy o to, żeby elektryk był dobrym elektrykiem a nie znał schematy wynalazków Edisona.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 01, 2016, 18:18:09 wysłana przez ^IvE »

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #82 dnia: Lutego 01, 2016, 18:42:59 »
    Heh z linia wysokiego napiecia mi wyjechales no tego sie kompletnie nie spodziewalem :D
    Btw. slupami nie zajmuje sie elektryk tylko pogotowie energetyczne o ile dobrze kojarze.

    Ksiadz zajmuje sie nauczaniem, to znaczy ze jest swego rodzaju nauczycielem.
    Na przyklad od nauczyciela jez. polskiego wymaga sie znajomosci zasad, regul pisowni, gramatyki etc a takze historii POLSKI (znajdz jakiegos nie znajacego to bedziesz mistrzem). Od ksiedza wymaga sie podobnie - nie tylko znajomosc modlitw, dat i nazw swiat oraz umiejetnosci opowiadania bajek. Powinien takze znac historie swojej religii. Wlasnie po to by umiec o tym dyskutowac.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #83 dnia: Lutego 01, 2016, 18:48:19 »
    Bełkot. To mi to udowodnij, że wymagana jest doskonała znajomość początków kościoła o to tu idzie gra.

    To, że nie zna dokładnie historii początków kościoła, która nie może być i nie będzie dobrze wyjaśniona z powodu mętnych i nielicznych źródeł to jest powód aby go przekreślać? Dobrego fachowca, za nieznajomość tematu, która nie jest mu potrzebna do wykonywania zawodu? I to powód do ateizmu? SERIO?

    Widać, że na siłę kolejny bełkot. Do tego trąbie po raz enty, że jak chcesz się zapoznać to udaj się do specjalistów czyli teologów i historyków kościoła dobrze w tym zorientowanych. I tam sobie podyskutujesz.

    A nie pałujesz całą wiarę katolicka bo jeden ksiądz nie zna początków kościoła katolickiego, które są mętnie opisane. Zamiast się udać do teologa, który rozwieję wątpliwości. No to już naprawdę jest absurd. Chcecie to Wam zorganizuje spotkanie z zorientowanymi w temacie. Jednak jestem przekonany, że drążycie na siłę to nie ma co im zawracać nawet głowy.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #84 dnia: Lutego 01, 2016, 18:53:26 »
    Na przyklad od nauczyciela jez. polskiego wymaga sie znajomosci zasad, regul pisowni, gramatyki etc a takze historii POLSKI (znajdz jakiegos nie znajacego to bedziesz mistrzem). Od ksiedza wymaga sie podobnie - nie tylko znajomosc modlitw, dat i nazw swiat oraz umiejetnosci opowiadania bajek. Powinien takze znac historie swojej religii. Wlasnie po to by umiec o tym dyskutowac.

    Nosz kurde, mogę pójść o zakład, że każdy z nas znalazłby datę, wydarzenie bądź osobistość w historii Polski którą nie znałby dany nauczyciel. Ja osobiście lubuję się w okresie międzywojennym i tylko w tym temacie mógłbym rzeczowo porozmawiać i czuć się jako osoba kompetentna. Z resztą tak jak @up wiele razy wspominał. To historycy kościoła się zajmują jego historią i jego badaniami a nie zwykli duchowni, którzy są od zupełnie innych rzeczy. Jasne, warto by wszyscy wiedzieli takie rzeczy no ale niestety, tak się nie da.

    Zresztą każdy magister (bo takim jest osoba duchowna w postaci księdza) nie będzie Ci dokładnie znał wszystkiego ze swojego fachu. Czy dziewczyna Gruchy znała historię jego swetra? Pewnie tak, ale historii włókiennictwa już pewnie nie...

    Edit: Zresztą już od kilku stron ta debata chyba nie ma najmniejszego sensu, ponieważ "Racja jest jak dupa, każdy ma swoją".

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #85 dnia: Lutego 01, 2016, 18:57:48 »
    Nie ma sensu takie przekrzykiwanie sie z Toba (cos ala: "nie! to ty jestes glupi!). Po raz ostatni: ksiadz to nauczyciel, a od nauczyciela wymaga sie przede wszystkim znajomosci tematu o ktorym uczy.
    Moze Twoje wymagania wzgledem nich sa zbyt niskie i jak ksiadz powie "oto slowo panskie" to Ci wystarcza. Ale nie dla mnie.
    O nauczycielach ze szkoly to mozesz nawet zalozyc osobny temat ;)
    I nie wmawiaj ze paluje wiare. Paluje tego ksiedza :O
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Bojar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1197
    • Piwa: 354
    • Płeć: Mężczyzna
    • A proper wife should be as obedient as slave
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #86 dnia: Lutego 01, 2016, 19:59:51 »
    Ale powiedz mi drogi Patryku gdzie popełniłem błędy w swojej argumentacji... Bo żadnych nie podałeś, powiedziałeś wtedy tylko, że "podstawy wiary są dla teologów" czy coś w ten deseń. Po za tym ty się wypowiadasz na temat moich umiejętności gry w warbanda pomimo, że sam ich nie posiadasz. :D Dobra nie obrażaj się i tak na serio, czy muszę mieć wykształcenie historyka, żeby mówić o tym, że chrzest polski odbył się w 966? To wiedza totalnie podstawowa. Po za tym większość informacji które podałem są ogólnodostępne... Ewangelie tomka możesz sobie przeczytać czy też wypożyczyć, o soborach napisałem właściwie suche fakty, a o księżach w czasach obecnych jedynie moje wyobrażenie oraz obserwacje. Zgadzam się w 90% z tobą w tematach ekonomicznych i gospodarczych, ale teraz nasuwa się pytanie czy jesteś profesorem ekonomii, że możesz się wypowiadać na forum? Nie i to nie zmienia faktu, że masz (czasem) coś ciekawego do powiedzenia i nie koniecznie odbiegającego od prawdy. Ja też nie jestem (w każdym razie na razie :P) i tez się wypowiadam, gdyż nie jesteśmy na sympozjum naukowym tylko na forum, którego genezą jest gra komputerowa... Więc nie oczekuję od innych niesamowitego wykształcenia tylko ożywionej dyskusji, zwłaszcza, że jeśli każdy by się wypowiadał tylko w temacie na którym się w 100% zna to takich tematów jak ten by nie było, bo szczerze wątpię, że ktoś z tu obecnych studiuje religioznastwo, teologię czy też jest w seminarium duchownym. A jeśli popełniłem jakikolwiek błąd w argumentacji to mnie popraw i tyle... a nie mówisz, że nie mam prawa mówić, "bo się nie znam".

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #87 dnia: Lutego 01, 2016, 21:48:52 »
    Kompletnie nie zrozumialem o czym do mnie napisales, Huth
    Aha. No tak... Chodzi o to, że znacznie prościej komuś wytknąć coś posługując się Jezusem(to tak jak z Hitlerem), niż moralnością, trafycją, dobrem i innym filozofowaniem.

    W gruncie rzeczy chodzi o to, że podstawy oraz początki kościoła katolickiego są dość podejrzane. To znaczy tak jak tłumaczyłem nie ma jasnych podstaw do stwierdzenia autentyczności biblii, boskości jezusa czy tez samego wybierania ewangelii do Biblii. Sama rozmowa z tym księdzem wynikła z tego, że zapytał się mnie czemu jestem niewierzący, a ja odpowiedziałem i podałem przykłady nieautentyczności katolicyzmu i chrześcijaństwa. Nie będę się powtarzać z argumentami, które podałem w tym temacie wcześniej, jeśli chcesz sprawdzić wiarygodność argumentów i przykładów, które podałem to proszę bardzo :P
    "Podejrzane" :D Tak jak myslałem, wychodzisz z założenia, że jak coś nie jest od początku budowane w sposób kryształowy, to już nie można tego uznawać? Zresztą kler zna doskonale historię swojego Kościoła i co ma zrobić? Potępiać się za to co działo się w politycznej rzeczywistości IV wieku? Jeszcze rozumiem jakbyś mu, no nie wiem, np. Józefa Tiso wypominał, ale takie sprawy początków religii nie mają dla wszystkich tak istotnego znaczenia. Poza tym do każdej religii tak podchodzisz?

    Co to znaczy, że biblia jest nieautentyczna? W ogromnej mierze jest, a że było coś tam dopisywane i jeszcze w tłumaczeniach się zmieniało... Myślę, że dla katolika to nie problem i kolejne odkrycia nt. biblii nie mają aż takiego znaczenia dla jego wiary i doktryn Kościoła. Tym bardziej, że ma przewspaniały Katechizm Kościoła Katolickiego oraz dogmat o nieomylności papieży(mam nadzieję, że tego mu nie wypomniałeś, bo to bardzo kruchy lód). Inna kwestia u protestantów czy w islamie, no tu się można czepiać mocno, ale to jest inna mentalność.
    I serio wyjechałeś mu z boskością Jezusa? I czego oczekiwałeś, skoro z twojej strony pewnie wyglądało to jak atak? Sama kwestia jest bardzo ciekawa i to jaka to ważna kwestia kiedyś była i jakie dziwaczne rozwiązania powstały jest świetna do rozmowy, ale spieranie się na ten temat kilkanaście wieków po ustaleniu dogmatu? Jesteś Syzyfem?

    Kwestii nieautentyczności katolicyzmu i chrześcijaństwa już w ogóle nie rozumiem. Że niby to jest sztuczny konstrukt, który nie jest "tru" względem życia i nauk Jezusa? No z pewnej perspektywy można by to tak ująć, choć ten ksiądz pewnie nazwałby to inaczej, że Kościół jest żywą różnorodną wspólnotą, a nie murszejącą świątynią, czy inne takie. Przecież nie powie ci "jest wiele odłamów, na pewno znajdziesz dla siebie jakichś tru-jezusowych wariatów, a sorry zapomniałem, że i tak jesteś ateistą, więc nic nie przypasi, to nara"

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #88 dnia: Lutego 01, 2016, 22:46:26 »
    Aha. No tak... Chodzi o to, że znacznie prościej komuś wytknąć coś posługując się Jezusem(to tak jak z Hitlerem), niż moralnością, trafycją, dobrem i innym filozofowaniem.
    Nie. Widze ze sie nie dogadamy. :P
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kościół i wiara
    « Odpowiedź #89 dnia: Lutego 01, 2016, 23:27:08 »
    Nie wiem czego nie rozumiesz.. Nie widzisz różnicy w upomnieniu wierzącego odwołując się do Jezusa - wtedy jest przyparty, bo sprawa tyczy się jego wiary, religii, świadectwa itd., a upominaniu niewierzącego czy 'letniego' w wierze, kiedy musisz najpierw dojść do tego, na czym ten ktoś opiera swój światopogląd?