D*****kracja to jedno. To, że naprawdę nic tam się nie dzieję nad czym można by się spuszczać to drugie. Do tego karygodna dla mnie jest postawa kiedy Lygryss tupnie nóżką a skruszony Koxxus podkula ogon i chcę nagle karać bagneciarzy. Do przypomnę, że nadal piszę parę osób na krzyż. I może zaraz całkowicie przestać pisać. Jak ktoś startuje do administracji co ich "karmi" lub wyzywa to zgoda niech idzie do piachu. Jeśli jednak sami na siebie plują i nic szczególnego się tam nie dzieję to o co dyskusja.
I do "piachu" poszedł właśnie tylko ten, który wystartował do dużych braci ;)
Zauważ tam tylko jeszcze jedną rzecz - był to temat 12pp, który najechali prowokatorzy z innego pułku. Zrobili tam dramę i ok - jak napisałem w swoim poście, od 2015 są one dozwolone (sam wprowadziłem tą modyfikację do regulaminu klanowego). Ale tylko pod warunkiem, że właściciel wątku wyraża na to zgodę. W tym wypadku tej zgody nie było i autor ten wyraźnie prosił (najpierw Koxxusa, potem publicznie wątku), by zaprzestać zaśmiecać mu wątek. I miał do tego pełne prawo, bo nie było tam normalnej dyskusji, tylko wylewanie szamba.
I teraz na wszelki wypadek wyjaśnię, czemu autorzy wątków mogą sobie nie życzyć dram u siebie (szczególnie tych mało inteligentnych dram). Otóż niektórzy chcą mieć wątki, w których będą zamieszczali wyniki clanwarów, ogłaszali zmiany wewnątrz klanu itd, a do tego chcą mieć przejrzysty temat. Czemu mamy im tego nie umożliwiać, szczególnie, że nie czyścimy nawet takich wątków? Wolność jednych nie może ograniczać wolności drugich. Poza tym wyobraźmy sobie, co by się stało, gdybyśmy pozwalali na eskalację takich przepychanek wbrew woli autorów wątków. Otóż tego typu pułki/klany przestałyby zakładać u nas w ogóle wątki. A pamiętasz, co się stało 6 lat temu, gdy bodajże Dedal zamknął dział klanów i stworzył całą grupę takich zniechęconych do TFW? Powstał portal dzikich pól, który zamiast stworzyć konkurencję odizolował kompletnie społeczność tej części M&B od reszty i osłabił w ten sposób obie strony (zauważmy, że w zeszłym roku tamten serwis ostatecznie upadł, ale ich community było już tak odizolowane, że zamiast powrócić, umarło wraz ze swoim forum).
Mamy monopol na polskim M&B, więc musimy też prowadzić Tawernę odpowiedzialnie, by KAŻDY mógł tutaj znaleźć dla siebie miejsce.