Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Świat Muzyki Winylowej  (Przeczytany 7455 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #15 dnia: Października 02, 2015, 05:57:36 »
    Sorry za multipost, ale pomyślałem że to może się przydać również i innym. Wiadomość którą wysłałem IvE, który zapytał mnie o to, czy warto kupować płyty winylowe w sklepach typu Saturn, Media Markt oraz czy warto też kupować płyty stare i używane.

    "Co do płyt, pytałeś się czy warto kupować płyty winylowe w sklepach typu mm, saturn itp. itd.
    Nigdy się nad tym głębiej nie zastanawiałem, więc sprawa jest dosyć trudna w ocenie. Mam masę płyt zarówno starych, jak i nowych. Niektóre mają po 30-40 lat, inne to wydania choćby z tego roku, więc myślę że mogę to porównać całkiem trafnie.

    Otóż na pierwszy rzut oka, wydaje mi się że płyty starszej daty sprawdzają się generalnie lepiej. Z reguły, przy założeniu że płyta jest w 100% sprawna (A praktycznie każda jest, a jeśli nie to z winy poprzedniego właściciela), stare płyty oferują głębszy, bardziej naturalny dźwięk. Nawet jeśli trochę trzeszczą (To już sprawa kurzu, różnych drobnych zanieczyszczeń), to mimo wszystko dźwięk jest naprawdę "pełny" i wyrazisty. Na zakończenie dodam, że osobiście chyba nie spotkałem się ze starą płytą analogową, która byłaby uszkodzona fabrycznie.

    Teraz z kolei parę słów o płytach nowych, powiedzmy wydawnictwa z roku 2000+, albo nawet 2003+ Gdyż takie z reguły ujrzysz w sklepach o które pytasz. Tutaj pierwsze wrażenia są nieco gorsze. Otóż dźwięk na tych płytach bardzo często (Chociaż nie zawsze, ale o tym potem) jest cholernie płytki, bardzo wysoki nawet w partiach basowych. Wręcz pusty, bez brzmienia. Czasem w mniejszym, innym razem w większym stopniu. Kolejnym mankamentem jest fakt, że współczesne płyty częściej posiadają defekty fabryczne (źle wycentrowany label, rysy, odpryski). Jednak! W dalszym ciągu są to przypadki niezmiernie rzadkie. Tak jak powiedziałem wcześniej, w przypadku starych wydawnictw chyba nie spotkałem żadnego z wadą fabryczną, w przypadku tych nowych może 2 lub 3. Mimo wszystko taką płytę można zawsze wymienić i na 99% nowa będzie śmigać.

    Powyższe porównanie dosyć miernie opisuje nowe wydania, skłania mnie to pewnej refleksji, bo z jednej strony nie mogę powiedzieć że nowe płyty są złe, bo nie są. Tak samo jak nie powiem że stare są idealne i najlepsze, bo to też nie o to chodzi. Zajęło mi trochę czasu, by przesłuchać parę płyt i zastanowić się nad tym. Jako kolekcjoner, posiadam w swoich zbiorach nawet po 5-10 wersji jednego albumu, wyprodukowanych w różnych latach. Pierwsze wydanie, powiedzmy z roku 94 roku brzmi genialnie, jakieś trzaski itp są zupełnie naturalne (Dlatego płyty trzeba co jakiś czas czyścić!), kolejne reedycja z roku 96 brzmi już jednak znacznie gorzej. Reedycja z lat 2002 oraz 2006 są tak samo znacznie gorsze, ale już kolejne wydanie, również z roku 2006 brzmi perfekcyjnie, pokuszę się o stwierdzenie że lepiej niż pierwsze. Dalej mamy reedycję z 2011 oraz masę wydań z lat 1994-2011 (Cały czas mowa o jednym albumie!) i każda z tych wersji niezależnie od roku, brzmi lepiej lub gorzej. To daje do myślenia. Oczywiście 94 rok to nie jest w cale odległy rocznik, ale porównując płyty z lat 70 wypada to mniej więcej podobnie.

    O co więc chodzi? Myślę że trzeba zwrócić uwagę na kilka czynników, aby wiedzieć czym jest "nowe", a czym jest "stare"
    - Techniki produkcji nie zmieniły się aż tak bardzo, lecz jednak się zmieniły. Chodzi głównie o matrycę, która w dzisiejszych czasach jest wykonywana inaczej niż kiedyś. Jak wiadomo, płyta matka, która jest matrycą i z niej tłoczy się pozostałe determinuje końcowy efekt serii.
    - Produkcja płyt winylowych to trudny i drogi proces, w porównaniu do płyt CD. Przede wszystkim sprzęt potrzebny do tego jest drogi i właściwie dla wielu tłoczni raczej nieopłacalny w utrzymywaniu.
    - Biorąc pod uwagę dwa powyższe punkty, mogę stwierdzić że to nie chodzi o technikę wykonania płyty teraz, a kiedyś. Ale raczej jakość matrycy i materiałów spowodowany oszczędnością.
    - Czemu nowe płyty mają taki pusty dźwięk? Oczywiście nie każda, ale jednak się zdarzają takie. Weź pod uwagę, że płyty które kupujesz w sieciówkach, to już nie są z reguły pierwsze wydania. To są głównie reedycję, bardzo często, a wręcz nagminnie remasterowane cyfrowo. Zremasterowana cyfrowo płyta, jeśli nie uwzględniło się pasm przenoszenia płyt winylowych (Ponieważ wszystko skupia się na CD) oczywiście może brzmieć gorzej, ale to nie jest wina winyli samych w sobie, ani nawet tłoczni, czy matryc.
    - Z własnych doświadczeń widzę, że płyty nowe dosyć często przeskakują. (Chodzi o dźwięk, a świadczy to o tym że ramię gramofonu wypada z rowka). Tutaj oczywiście, raczej na 90% należy wykluczyć wadę fabryczną. Kwestia zapewne leży w kiepskiej jakości wkładki, ramienia bądź całego gramofonu. Czemu to jednak nowe przeskakują? Po pierwsze starym też się zdarza czasem, z reguły wystarczy lekka korekta masy ramienia. Po drugie, odnoszę wrażenie że może to byś spowodowane miedzianymi matrycami wykorzystywanymi do tłoczenia płyt. To tylko moja teoria, ale myślę że płyty wychodzące z nowoczesnych tłoczni wymagają nieco czulszego, dokładniejszego odtwarzacza. (Czyli de facto lepszego sprzętu, być może współczesne płyty mają mini mini minimalnie inną szerokość rowka, chociaż to naciągane, to czemu nie.)
    - Kolejną sprawą może być zwyczajnie w świecie zaniedbywana kontrola jakości.
    - Najważniejsza sprawa... wszystko zależy z której tłoczni wyjdzie płyta. Są lepsze, są gorsze.

    Takie małe podsumowanie. Może to wygląda tak, jakbym starał się demonizować nowe płyty winylowe, ale tak nie jest. W zasadzie wszelkie problemy o których wspominałem, wynikają ze strony sprzętowej. Bardzo wiele zależy od Twojego sprzętu, moim zdaniem nawet jeszcze więcej w przypadku nowych płyt, ale nie ma się co zrażać. Jeżeli pytasz się, czy warto kupować płyty w Saturnie, odpowiem że warto. Pewnych rzeczy nie przeskoczysz, jednak zapewniam Cię że większość problemów zniwelujesz jeżeli pokombinujesz ze sprzętem, ponieważ moim zdaniem to nie w nowych płytach leżą problemy, ale w sprzęcie na którym je odtwarzamy. Poza tym pamiętaj, że w końcu mam również i masę nowych płyt, które brzmią tak samo, a czasem i lepiej niż pierwsze wydania! Świat idzie do przodu, technika tak samo. Jeżeli moje przypuszczenia są trafne i nowe płyty wymagają troszkę więcej od strony sprzętowej to tego nie pokonamy, jeżeli uprzemy się przy dziadkach gramofonach. (Jednak nie przeginaj. Nowoczesny gramofon, z reguły równa się tandetny gramofon. Trzeba znaleźć złoty środek.)

    Jeszcze odpowiadając na pytanie, czy warto kupować stare używane płyty? Tak, jak najbardziej pod warunkiem że są one w dobrym stanie. Płytę gramofonową ciężej zniszczyć niż kasetę, ale trzeba też o nią dbać, więc zawsze oglądaj zdjęcia, sprawdzaj jaką ocenę wpisał sprzedawca (bdb+, db+). Sam kupuję używane płyty od lat i głównie takie, przecież inaczej pierwszych wydań, najlepszych limitów i białych kruków nie dostanę.

    Z góry zaznaczam, że to są moje przemyślenia na podstawie własnych doświadczeń. "


    EDIT: Jeszcze taka mała notka względem odtwarzania nowych płyt. Moim zdaniem cały problem polega na tym, że wkładki o szlifie sferycznym (ogólnie dosyć kiepskim) radzą sobie z nowymi płytami jeszcze gorzej niż ze starymi. O to mi chodziło, gdy pisałem o potencjalnej różnicy szerokości rowków na płycie. Co również zaznaczam, jako problem gramofonu, nie płyt.
    « Ostatnia zmiana: Października 02, 2015, 06:22:18 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #16 dnia: Października 02, 2015, 06:56:20 »
    Dzięki Alek. Miałem po prostu obawy czy płyty winylowe z sieciówek nie są czasem felerne lub gorzej jakości. Chodzi po prostu o to, że ludzie z forum winylowego strasznie krytykowali tanie gramofony z sieciówek. Obawiałem się, że może płyty też są felerne. Niektóre te same albumy kosztowały mniej lub więcej. Zmusiło mnie to do myślenia ponieważ sam kupiłem jeden tańszy. Teraz jestem trochę bardziej spokojny. Sam teraz zajmę się składaniem tego wszystkiego do kupy i wymianą wkładki i igły. Jakieś rady?

    Offline DziadZGór

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 7
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #17 dnia: Października 02, 2015, 11:03:02 »
    Według mnie na ostateczne brzmienie składają się w przeważającej większości takie czynniki jak:
    - człowiek, który ostatecznie pracował z materiałem
    - Twój sprzęt i warunki w jakich on pracuje
    - widzimisę i upodobania słuchacza
    Więc jeśli płyty nie są uszkodzone to kwestią miejsca zakupu w ogóle bym się nie przejmował :)

    To tylko jest moje zdanie i nie każdy się z nim może zgodzić.
    « Ostatnia zmiana: Października 02, 2015, 12:00:19 wysłana przez DziadZGór »

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #18 dnia: Października 02, 2015, 14:28:58 »
    Według mnie na ostateczne brzmienie składają się w przeważającej większości takie czynniki jak:
    - człowiek, który ostatecznie pracował z materiałem
    - Twój sprzęt i warunki w jakich on pracuje
    - widzimisę i upodobania słuchacza
    Więc jeśli płyty nie są uszkodzone to kwestią miejsca zakupu w ogóle bym się nie przejmował :)

    To tylko jest moje zdanie i nie każdy się z nim może zgodzić.

    Dokładnie mniej więcej to miałem na myśli mówiąc o remasterowaniu płyt, wszystko zależy kto i jak to robił.
    Chociaż widzimisię słuchacza też odgrywa swoją rolę, to jednak przyznam że czasami dobry materiał brzmi mocno przeciętnie w niektórych edycjach. I nie mówię tylko o winylach.

    Jednak z czystego widzimisię, to chyba lubię najbardziej kasety ^^



    IvE, a co do sprzętu to coś tam zawsze mógłbym doradzić, dać Ci jakieś wskazówki itd. Mimo, że znam się na płytach, to nie jestem wielkim specjalistą w zakresie sprzętu. Właściwie całe moje obeznanie ogranicza się w znacznej mierze do sprzętu, którego sam używałem, bądź z którym miałem styczność. Jeśli chcesz dam Ci namiar do kogoś, kto będzie w stanie lepiej Ci pomóc. Co nieco wiem, ale jak są więksi specjaliści, to po co mam się produkować.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #19 dnia: Października 02, 2015, 14:39:42 »
    W tej chwili już rozłożyłem to wszystko. Muszę jednak się wypakować. Potem czeka mnie wymiana igły wkładki i kalibracja. Niestety za bardzo się na tym nie znam. Mógłbyś coś doradzić jak to rozsądnie skalibrować?

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #20 dnia: Października 02, 2015, 14:57:27 »
    Jest to bardzo proste, chociaż wymaga cierpliwości.

    Gdybym chciał Ci to opisać tutaj, raczej byłoby to zagmatwane i nieprzejrzyste, więc zwyczajnie wrzucę Ci link do tego kolesia https://www.youtube.com/watch?v=bmk0kGgZPZ0
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #21 dnia: Października 02, 2015, 19:53:44 »
    Bardzo,  dziękuje Alek jutro się tym zajmę dzisiaj już padam. Przesyłam zainteresowanych tematem zdjęcia sprzętu, wszystkich płyt, nowej igły, wkładki, kolumn. Teraz będę musiał kupić kabel do kolumn za bardzo jednak również nie wiem co kupić. Może znowu doradzisz ;)

    Albumik ze zdjęciami tego bajzlu: https://goo.gl/photos/1zQFre1YFYj1yZFr5

    PS. W środku kilka ekstra zdjęć nieogarniętego pokoju xD Przeprowadzka do Torunia ;s
    « Ostatnia zmiana: Października 02, 2015, 20:10:29 wysłana przez ^IvE »

    Offline DziadZGór

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 7
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #22 dnia: Października 03, 2015, 22:31:47 »
    Artystyczny nieład:-)

    Mam gdzieś w piwnicy jakiś stary gramofon Unitry z lat osiemdziesiątych, płyty też jakieś się znajdą, z ciekawości podłącze to wkrótce i ocenię analog po tylu latach z cyfrą:)
    « Ostatnia zmiana: Października 03, 2015, 22:49:16 wysłana przez DziadZGór »

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #23 dnia: Października 04, 2015, 10:45:13 »
    Tylko uważaj po tylu latach igła może być do pupki i uszkodzi Ci płyty. Jak coś to podziel się co tam :P Ja na razie skalibrowałem ramię chyba dobrze bo nie wiem i czekam aż mi kable do kolumn dojdą.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #24 dnia: Października 06, 2015, 18:22:42 »
    Prawdopodobnie wzbudzę salwy śmiechu ale wie ktoś jak to cholerstwo podłączyć XD?

    https://goo.gl/photos/T3TrXKNxoa3py2EF7

    Offline DziadZGór

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 7
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #25 dnia: Października 07, 2015, 22:37:03 »
    Narysowałem Ci w paincie, tymi czinczami ze zdjecia połącz gramofon ze wzmacniaczem, do głośników musisz mieć jeszcze jakieś dwa kable dwużyłowe (większego przekroju niż ten co tam próbowałeś wsadzać;]), zdejmujesz izolację na końcówkach, skręcasz i wsadzasz do zacisku, potem we wzmacniaczu ustaw sygnał z phono i zestaw głośników A.

    (click to show/hide)
    « Ostatnia zmiana: Października 08, 2015, 08:26:13 wysłana przez DziadZGór »

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #26 dnia: Października 08, 2015, 10:08:26 »
    Dzięki dziadziu, ogarnę to !

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #27 dnia: Października 09, 2015, 17:11:43 »

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #28 dnia: Października 27, 2015, 19:00:55 »
                                   

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #29 dnia: Października 30, 2015, 16:51:30 »
    A to teraz coś ode mnie. Jedna z ciekawszych zdobyczy ostatnio.

    Mayhem- Apokalyptik War

    Tracklist:

    A1   Chainsaw Gutsfuck
    A2   Necrolust
    A3   Deathcrush
    A4   Into The Crypt Of Rays

    Wydanie:
    Album został wydany w formacie epki, na 7 calowej płycie w 2003 roku i jest wydawnictwem nieoficjalnym. Zawiera w sobie materiał pochodzący z próby zespołu z roku 1986, dokładnie tą samą zawartość otrzymujemy chociażby z innym bootlegiem wydanym na pełnym 12 calowym winylu pod tytułem "Vomit From Helvete".
    W każdym razie, wydanie Apokalyptik War prezentuje się nad wyraz dobrze. Solidny cover sleeve, z białą solidną kopertą w środku oraz ciężkim, grubym, białym/ przeźroczystym winylu. Rzadko zdarza się aby winyl mniejszej wielkości były wydawane na tak porządnych płytach.
    Całość limitowana i ręcznie numerowana do 300 sztuk. Moja kopia ma numer 99/300.

    Materiał:
    Materiał na płycie ledwo da się słuchać. Znajdziemy tam 4 surowe do granic możliwości utwory, nagrane w starym domu gdzieś po środku norweskiego lasu. Jako że materiał pochodzi z próby zespołu, utwory nie posiadają wokalu, a między samymi utworami doświadczymy tony rozgrzewek i sprawdzania sprzętu. Jako ciekawostkę dodam, że jest to chyba jedyna okazja (poza innymi wydawnictwami zawierającymi ten materiał), aby usłyszeć cover utworu Into The Cryts Of Rays grupy Celtic Frost w wykonaniu Mayhem.
    Z pewnością nie jest to materiał dla audiofilii, dedykowany bardziej dla kolekcjonerów i maniaków zespołu. Nie jest on również łatwy do zdobycia, gdyż 300 wyprodukowanych sztuk rozeszło się dosyć szybko i aktualnie stanowi całkiem miłe trofeum na półce Mayhem.


    Tym samym liczba wydawnictw tego zespołu w mojej kolekcji przekroczyła 70.
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    « Ostatnia zmiana: Października 30, 2015, 17:09:49 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/