Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Świat Muzyki Winylowej  (Przeczytany 7458 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline DziadZGór

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 7
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #30 dnia: Listopada 04, 2015, 15:54:09 »
    Dzień dobry.
    Od mojej ostatniej wypowiedzi nie słuchałem jeszcze muzyki z winyla ale podzielę się pewnymi przemyśleniami i faktami.
    Poczyniłem pewien postęp i przyniosłem do domu kobylasty gramofon i stertę płyt, już pierwsze co mnie wku.. to ciężar jaki mają te wszystkie płyty, jakoś się przemęczyłem.
    Gdzie to trzymać? Nie wiem, nie ma gdzie.
    Wszystko dość brudne po tylu latach, będzie trzeba czyścić.
    Wstępnie otarłem sprzęt z kurzu i gruzu (nie wiem skąd ten gruz), uruchomiłem, wydaje się, że mechanizmy są sprawne. Podłączenie do wzmacniacza będzie możliwe dopiero po przeróbce wtyku DIN5 na RCA.
    Kolejnym etapem będzie pewnie wymiana igły, ot tak koszcik żeby tylko przetestować sprzęt. Polska myśl techniczna, UNITRA, nie sądze żeby brzmienie mnie zwaliło z nóg, może córka zadowoli się bajkami, które akurat nie powiem, są spoko i ciężko byłoby dziś takie kupić.
    Spoglądam na swój cdplayer z podobnych lat co ten gramofon i stwierdzam, że jednak to jest przepaść jeśli chodzi o nośnik.
    Zobaczę co będzie dalej.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #31 dnia: Listopada 07, 2015, 03:02:08 »
    Dzień dobry.
    Od mojej ostatniej wypowiedzi nie słuchałem jeszcze muzyki z winyla ale podzielę się pewnymi przemyśleniami i faktami.
    Poczyniłem pewien postęp i przyniosłem do domu kobylasty gramofon i stertę płyt, już pierwsze co mnie wku.. to ciężar jaki mają te wszystkie płyty, jakoś się przemęczyłem.
    Gdzie to trzymać? Nie wiem, nie ma gdzie.
    Oj tak... Najlepszą odpowiedzią na to pytanie jest: Trzymaj gdzie się da. Jak trzeba zwolnij im swoje łóżko.


    Swoją drogą, szukając kilku fantów dla IvE, o które mnie wcześniej poprosił... oczywiście w rozpędzie zakupiłem parę rzeczy dla siebie. Sorry IvE.
    Oto owoce moich ostatnich zbiorów:

    1) Po pierwsze coś, co z początku chciałem wziąć dla IvE, ale że nie chciał to... jego strata.

    Black Sabbath- The Singles 1970-1978

    Tracklist:
    A   Evil Woman
    B   Wicked World
    C   Paranoid
    D   The Wizard
    E   Tomorrows Dream
    F   Laguna Sunrise
    G   Sabbath Bloody Sabbath
    H   Changes
    I   Never Say Die
    J   She’s Gone
    K   Hard Road
    L   Symptom Of The Universe

    Opis wydania:
    Jest to coś, co osobiście lubię najbardziej, czyli wydanie boxowe. W moje posiadanie weszło bardzo rzadkie włosko- japońskie wydanie, które charakteryzuje się przede wszystkim nieco skromniejszą grafiką na opakowaniu, ale także unikalnymi cover sleevami płyt, które z jednej strony posiadają swoje własne oryginalne okładki, a po drugiej możemy rzucić okiem na okładki z wydań japońskich. Całość została wydana w 2004 roku jako reedycja, nakładem Earmark. Wydawnictwo jest limitowane do 500 sztuk, więc to niezły rarytas. Chociaż w przeciwieństwie do pierwszego wydania z 2000 roku nie jest ona ręcznie ani w żaden inny sposób numerowana, a trochę szkoda.
     
    Niewielkie, skromnie aczkolwiek pięknie oprawione pudło zawiera w sobie sześć 7 calowych winyli z sześcioma wybranymi singlami Black Sabbath. Każda płyta posiada swój własny cover sleeve z okładkami albumów o których wspomniałem już wcześniej. W pudle nie znajduje się nic więcej, mimo iż z początku liczyłem na jakąś ksiażeczkę, bądź większy booklet. Tak czy inaczej może to i lepiej, gdyż nie wprowadza to zbędnego bałaganu w opakowaniu.

    Materiał:
    Nie wiem czy jest jakikolwiek sens opisywania materiałów kapeli takiej jak Black Sabbath. W każdym razie mogę wspomnieć, iż materiał został wytłoczony perfekcyjnie, dźwięk jest czysty i wyraźny, więc rozmawiając o tym wydawnictwie nie ma się absolutnie czego przyczepić. Najwięcej kontrowersji dla niektórych może powodować tracklista sama w sobie, gdyż materiał został dodany wybiórczo i pytam się, czemu do cholery na singlach z 70-78 nie ma Iron Man?! Pomijając ten przykry fakt i w zasadzie jedyny minus wydawnictwa, pudło zawiera w sobie nagrania jednego z najlepszych okresów kapeli z udziałem Ozziego. Stanowi tym samym świetny sposób poznania wczesnej twórczości Black Sabbath, wiec jeżeli ktoś ma w tym jakieś braki, to nic tylko brać jedno z pozostałych 499 wydań. Z drugiej strony, jeżeli jesteś zagorzałym zwolennikiem Dio lub Martina (tak jak ja w przypadku tego pierwszego), a Ozzy działa Ci czasem na nerwy, to nie masz tu czego szukać. Tak, mimo że utwory zostały w zasadzie dobrane świetnie i przyjemnie się ich słucha, tym bardziej w tej wspaniałej jakości, to jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że powinienem raczej dołączyć do kolekcji Box z okresu Dio. Nie chcąc wykraczać poza opisywane wydawnictwo, zakończę krótko podsumowując. Dla fanów starego Black Sabbath jak również samego Ozziego, wydawnictwo oraz wybrane utwory są niemalże perfekcyjne i dla tych osób kierowałbym głównie The Singles.

    Fotki:
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)



    2) Split Mayhem/ Emperor

    Tracklist:
    Emperor-   A Fine Day To Die  (cover Bathory)
    Emperor- Massacra (cover Hellhammer)
    Emperor- Funeral Fog (cover Mayhem)
    Emperor-   The Ancient Queen
    Mayhem-   The Vortex Void Of Inhumanity / I Am Thy Labyrinth
    Mayhem-   Fall Of Seraphs
    Mayhem-   Ancient Skin
    Mayhem- Symbols Of Bloodswords

    Opis wydania:

    Oto i kolejne wydawnictwo Mayhem w mojej kolekcji, również kolejne wydawnictwo tego splitu! 12 calowy winyl wydany nakładem nieznanej mi wytwórni/ osoby, co za tym idzie wydawca jest jednym z tych prawdziwie undergroundowych maniaków. Rok wydania jest również nieznany, chociaż korzystając z mojej wiedzy i wyczucia obstawiam 2005 rok. Jest to już 3 winylowe wydawnictwo tego splitu w mojej kolekcji, pochodzi z pierwszej serii, czyli posiada czarno białą okładkę i zostało wydane na kolorowych winylach, z czego największą ciekawostką jest to, że każdy kolor był inaczej limitowany. Wersja którą teraz opisuję została wytłoczona na niebieskim winylu i jest ona limitowana jedynie do 205 numerowanych stemplem sztuk. Mój egzemplarz posiada numer 32/205.

    Materiał:
    Kompletne zniszczenie! Materiał został dobrany świetnie ze strony obu zespołów, chociaż z małą uwagą na temat Emperor, o czym napiszę zaraz. Utwory Mayhem są dosyć nietypowe dla bootlegów, splitów, czy nawet składanek tego zespołu. Z reguły wydawcy sięgają w ich wypadku po stare dema, mini i pełne albumy. W tym wypadku całość materiału Mayhem pochodzi z mini albumu z 1997 zatytułowanego Wolf's Lair Abyss, który stanowił kompletny powiew świeżości dla kapeli, z delikatną nutką oldschoolowej ciemności i brudu. Materiał jest agresywny, ciężki i szybki, przesiąknięty wojną totalną. Bez wątpienia jest to materiał z jednej z najlepszych i najbrutalniejszych epek nie tylko Mayhem, ale też całego głównego nurtu Black metalu w tamtym okresie. Inaczej nie da się teog opisać, trzeba to poczuć.

    Strona Emperor jest już dobrana nieco inaczej i chociaż materiał w ich wykonaniu jest zagrany świetnie, to jednak mam pewne osobiste obiekcje. Mianowicie 3 z 4 utworów wykonywanych tutaj przez Emperor to covery. A Fine Day to Die to cover Bathory, Massacre to cover Hellhammer, z kolei Funeral Fog to na ironię cover Mayhem. Jedynie ostatni utwór na ich stronie jest ich własną kompozycją, ale za to jaką! Jest to jeden z najpotężniejszych, najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych utworów Emperor. Tak czy owak, wszystkie cztery utwory są zachowane w innej konwencji niż strona Mayhem. Tutaj dominuje całkowity oldschool i jakby to brzydko powiedzieć, standard tej muzyki. Mniej brutalne, za to o wiele mroczniejsze i brudniejsze (również jakościowo!) granie. Samej myśli przewodniej nie jesteśmy w stanie wyciągnąc, ponieważ każdy utwór jest inny i traktuje o czymś innym. Nieco losowe zestawienie kawałków, w połączeniu z brakiem jako takiej twórczości samego Emperor powoduje że ciężko jest mi się odnaleźć w sensie tego zestawienia. Chociaż oczywiście materiał sam w sobie jest świetny, brzmi niesamowicie (ach te garażowe szumy) i z pewnością jest warto przesłuchania.

    Fotki:

    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Tutaj zestawienie wszystkich wydawnictw tego splitu, które posiadam. Od lewej do prawej: Wersja z roku 2005- kolor brązowy- ręcznie numerowany limit 160/300. Wersja z roku 2005?- kolor niebieski- numerowany stemplem limit 032/205. Wersja z roku 2007- kolor transparentny granat- limitowany bez numerów , prawdopodobnie 400 wytłoczonych sztuk
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Inne zdobycze:

    Hate Forest- Scythia
    Rzadkie, winylowe wydanie polskie z 2004 roku. Wydane na solidnej, ciężkiej, czarnej płycie. Limitowane do 400 sztuk, nienumerowane.
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    split Leichengott/ Todesweihe
    7 calowyu winyl limitowany do 333 ręcznie numerowanych kopii. 175/333
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)


    Oraz cała mniej ważna reszta:
    (click to show/hide)
    « Ostatnia zmiana: Listopada 07, 2015, 11:40:15 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #32 dnia: Listopada 07, 2015, 03:11:20 »
    rany julek, tyle mroku, nie wytrzymam

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #33 dnia: Listopada 07, 2015, 10:51:08 »
    Genialnie się to czyta Łukasz ma naturalny talent do pisania. Jestem przekonany, że byłby w stanie w odpowiednich warunkach uczynić ze mnie lewaka !

    Oczywiście żartuje to jest niewykonalne.

    Do meritum.

    @Dziadku

    oprócz igły wymień też wkładkę. Gdybyś miał jakieś problemy to obczaj kanał reduktora szumów. A gdyby zaś gramofon nie wyrabiał to używany nie kosztuje tak dużo, działający sprawnie już można do 300 zł ogarnąć.

    @Alek

    Single Black Sabbath to naprawdę dobry łub sam bym z chęcia położył na tym obślizgłe kapitalistyczne łapska. Bardzo dobrze prezentują się też albumy Mayhemu do tych czeluści w swoim romansie z mrokiem też dotarłem. Reszty niestety nie znam ale też wyglądają zacnie !

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #34 dnia: Listopada 07, 2015, 14:25:20 »
    Dzięki za opinię IvE.
    Z tym naturalnym talentem bym nie przesadzał, gdybym taki miał może już dawno wiedziałbym jak to lepiej wykorzystać. Po prostu czasem lubię dodać lub powiedzieć coś od siebie.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline DziadZGór

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 7
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #35 dnia: Listopada 07, 2015, 23:23:54 »
    Ładny post Alkhadias!
    Już wszystko podłączone, uruchomienie wymagało nieco więcej pracy niż się spodziewałem ponieważ okazało się, że w gramofonach ze starym wtykiem DIN ekrany sygnału prawego i lewego łączą się na jednym pinie razem z masą z gramofonu co skutkowało buczeniem przy podłączeniu przez zwykłą przelotkę na rca, pomajstrowałem trochę i wyprowadziłem sobie nowe przewody z ramienia gramofonu i jest ok. Teraz wystarczy słuchać:)
    Fotki:
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #36 dnia: Listopada 21, 2015, 13:20:17 »
    Ostatnie dni spędzam na porządkowaniu swoich zbiorów muzycznych. Nie jest to łatwe zadanie, ale dosyć przyjemne i zajmujące.
    Przy okazji układania i sortowania wydawnictw, udało mi się uchwycić część mojej kolekcji wydawnictw Mayhem, w tym trochę winyli.

    (click to show/hide)
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #37 dnia: Lutego 01, 2016, 20:11:30 »
    Pierwszy miesiąc nowego roku mamy już za sobą, lista styczniowych zakupów oraz zdobyczy ostatecznie zamknięta, styczeń bez szału i rewelacji. Przeminął pod sztandarem nowego, starego, lepszego i gorszego, ale w znacznej mierze polskiego Black Metalu.
    Luty zaplanowałem z kolei pod hasłem brutalnej, brudnej i surowej muzyki. Czy to stary szwedzki Death metal, czy pre norweski Black- nie ma znaczenia! Celowałem w rejony Azji oraz Ameryki południowej, chociaż przyznam, że troszeczkę cel mi się omsknął, trafiając aż do Francji i reszty Europy. Minął niecały jeden dzień Lutego, a ja już praktycznie zamknąłem listę zakupów... Stety lub niestety, często różne pomysły mi przychodzą do głowy (z myślą przewodnią czasami trzeba spróbować i dać szansę), nie obyło się bez małych "skoków w bok" oraz kilku ciekawych fantów i rarytasów nie związanych z hasłem na Luty, takich jak ostatni album Darzamat, czy świetne wydanie Old Man's Child pod postacią solidnego pudła skrywającego 5 winyli w solidnych rozkładanych gatefoldach. Praktycznie każde wydawnictwo limitowane do 200, czasem do +/-500 sztuk, vinyl box OMC limitowany do 2000 sztuk, chociaż nakład od lat jest wyprzedany. Czas brać się za przesłuchiwanie!

    Co prawda nie wszystko to winyle, ale te również się tu znajdują! A jak tam Twoje zbiory Ive?

    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #38 dnia: Lutego 02, 2016, 20:10:09 »
    Wiem, że poważni ludzie nie gadają publicznie o pieniądzach, ale ile zapłaciłeś za "The Singles" Sabbath'u? I właściwie gdzie ta płytkę dorwałeś? (Jeśli wcześniej w wątku to podałeś to pardon). Plus trochę nie rozumiem formy nagrania 2 singli na jednej płycie. Rozumiem, że Box'owe wydanie i chcieli pokazać oryginalne okładki, ale oprócz tego to jakiś powód ma? Jak u znajomej słuchaliśmy vinyli to przeważnie miały 8-14 singli na jednej (dwustronnej), w zależności od ich długości. Czy po prostu są na innej jakości materiale, który pozwalał tylko na tyle utworów ;)?

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #39 dnia: Lutego 02, 2016, 20:29:22 »
    Moje zbiory powiększyły się tylko o Tasmanię - Mechu.

    Na razie nie mam pieniędzy na szaleństwa. Na razie czekam na zwiększenie funduszy i celuje w klasykę - Beatlesów, Zeppelinów, Hendrixa itd. Bo takie rzeczy lubię.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #40 dnia: Lutego 02, 2016, 21:29:21 »
    Wiem, że poważni ludzie nie gadają publicznie o pieniądzach, ale ile zapłaciłeś za "The Singles" Sabbath'u? I właściwie gdzie ta płytkę dorwałeś? (Jeśli wcześniej w wątku to podałeś to pardon). Plus trochę nie rozumiem formy nagrania 2 singli na jednej płycie. Rozumiem, że Box'owe wydanie i chcieli pokazać oryginalne okładki, ale oprócz tego to jakiś powód ma? Jak u znajomej słuchaliśmy vinyli to przeważnie miały 8-14 singli na jednej (dwustronnej), w zależności od ich długości. Czy po prostu są na innej jakości materiale, który pozwalał tylko na tyle utworów ;)?


    Tu nie chodzi o rozmiar płyty (chociaż to tez ma znaczenie).
    Najogólniej mówiąc, im więcej materiału, tym cieńsze rowki na płycie, a to wpływa negatywnie na jakość i głębie dźwięku. Ale to nie o to chodzi.

    Słowo singiel nie odnosi się do pojedynczego utworu, ale ogólnego formatu oraz czasu nagrania. Wydawnictwa muzyczne, najogólniej i najczęściej można podzielić na: Singiel, demo, mini album oraz pełny album, potocznie longplay. Zazwyczaj wpływ na to jak dzielimy i szufladkujemy dane wydawnictwo, ma ogólny czas materiału zawartego na płycie.

    W tym wypadku singiel to zazwyczaj jeden lub dwa utwory na płycie, czasem dochodzi do czterech utworów. Jest to po prostu forma w jakiej zespół wydaje muzykę, często single wypuszcza się w charakterze promocyjnym przed wypuszczeniem pełnego albumu. W takim samym charakterze można wypuścić mini album. Wszystko jest zazwyczaj kwestią mocno umowną, bo widziałem pełne albumy zawierające trzy, cztery utwory, a także mini albumy z ośmioma utworami, ale z początku miało to znaczenie i wzięło się to od rozmiarów płyt winylowych.

    Gdy muzykę wydawano jeszcze na winylach, faktycznie długość materiału wpływała na kategorię wydawnictwa. Single wypuszczano zazwyczaj na 7 calowych, niewielkich płytach, jak te, które umieściłem w poprzednim poście. Na takiej płycie zmieścisz, może do trzech, czterech, nieprzesadnie długich kawałków, a żeby zachować wysoką jakość najlepiej jak najmniej na płycie żłobić. Płyta 7 calowa nadaje się do nagrania około 10-15 minut materiału. Były też płyty 10 calowe, na których tłoczono mniejsze albumy, mini albumy oraz różnego rodzaju splity, kompilacje, wszystko co się mieściło, chociaż jednocześnie 10 calowe płyty są dosyć rzadko spotykane i były rzadko stosowane. Najbardziej rozpowszechnionym formatem jest płyta 12 calowa, gdzie spokojnie można było wsadzić do 40-50 minut muzyki (w standardowym tempie odtwarzania 33). Od momentu, gdy na rynek weszły kasety oraz tym bardziej płyty kompaktowe, jak już wspomniałem kategorie można uznać za bardziej umowną kwestię, chociaż większość wydawców nadal utrzymuje ramy czasowe dla poszczególnych wydawnictw.

    I na przykładzie powyższego wydawnictwa Black Sabbath, jest to zbiór singli, czyli płyt wydanych przez Black Sabbath w latach 1970-1978. Więc są tam:
    Singiel Evil Woman, wydany w 1970, który zawierał dwa utwory Evil Woman oraz Wicked World.
    Signiel Paranoid, również wydany w 1970, zawiera utwór Paranoid i The Wizard
    Tomorrow's Dream, wydany w 1972 roku, z utworami Tomorrow's Dream i Laguna Sunrise.
    Itd.
    Więc każdy singiel w moim wydaniu jest w takiej formie, w jakiej został oryginalnie wydany.

    Łącznie wydawnictwo Black Sabbath- The Singles 1970-1978 zawiera sześć singli z tego okresu, Nie pamiętam ile mnie kosztowało, ale warte jest około 200-400zł, ponieważ nie jest już w żaden sposób dostępne. Wydano w limicie 500 sztuk w 2004 roku i od momentu wyprzedania cena tylko rośnie.

    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #41 dnia: Lutego 16, 2016, 10:25:48 »
    W końcu mi zapłacili i z tej okazji postanowiłem się zaopatrzyć w Are u Experienced Hendrixa i Eliminatora ZZ Top. Oczywiście moja kolekcja nijak ma się do eksperckiej kolekcji szanownego Pana Łukasza. Jednak napojony jestem radością i się chcę podzielić ! Aby podtrzymać temat i

    (click to show/hide)

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #42 dnia: Lutego 16, 2016, 11:32:38 »
    Korzystając z wolnego czasu, porządkując ołtarze muzyczne robię sobie dzień starego dobrego heavy metalu i rocka. Z winyli na dziś wygrzebałem te oto klasyki. Z całego heavy metalu, Dio zawsze będzie stał u mnie na pierwszym miejscu. Niesamowite teksty, których sens oraz przesłanie jest uniwersalne i ponadczasowe, można je kontemplować godzinami, odpłynąć z tego świata, zastanowić się nad wszystkim wkoło, a genialna aranżacja muzyczna załatwi całą resztę. Laski z Girlschool również wniosły sporo do muzyki tamtego okresu, więc dziś też znalazły drogę do mojej głowy.

    (click to show/hide)


    A jednak dziś warunki nie sprzyjają słuchaniu winyli, więc całą resztę będę musiał dokończyć z kompaktów. Jeżeli znajdę czas, odkopię jeszcze winylowe wydanie genialnej, genialnej, genialnej płyty Rainbow- Rising.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #43 dnia: Lutego 16, 2016, 12:53:16 »
    Rainbow, Dio, Girschool <3

    Aż mi przypomniałeś:


    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Świat Muzyki Winylowej
    « Odpowiedź #44 dnia: Lutego 16, 2016, 14:32:34 »
    Te dziewczyny mają coś w sobie, nawet mi udowodniły że i laski potrafią coś stworzyć w tej muzyce. Kelly świetnie radziła sobie z gitarą, cała reszta również trzyma poziom. W ich muzyce jest coś żywego, wolnego, buntowniczego. I chociaż zawsze jednak byłem za tym, że coś takiego mogą wykonywać tylko faceci, to muszę przyznać, że bardzo mocno namieszały na brytyjskiej scenie. Bardzo dobrze grały na płytach, a także koncertach, gdzie to spotkały Motorhead, chłopacy zabrali ich na wspólną trasę koncertową i kariera się rozpoczęła. Oczywiście wątpię by ich kariera była jaka była, gdyby nie gest ze strony Lemmiego, ale dalsza twórczość oraz współpraca z Glitterem tylko potwierdziły że naprawdę wiedzą o co w tym chodzi. Takie kawałki jak Don't Call it Love, Play Dirty, czy wspólne wykonanie Leader of the Gang z Garym Glitterem, a przede wszystkim numer jeden na brytyjskich listach tamtego okresu- Please don't touch wespół z Motorhead, to są klasyki na trwałe wyryte w historii brytyjskiego heavy metalu i rocka. Z takimi dziewczynami można by się bawić do rana.



    EDIT:



    "(...)Please don't touch me baby 'cause I'm shakin' so much... Spend the night, just shaking like a leaf(...)"
    Z takim dziewczynami sam nie powstydziłbym się wyjść na scenę i za nią!
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/