Stolfi
Wolgang Uberffald
Iohannes Patroikonos
Dogoniliście w końcu Wolfgana. Po uspokojeniu swoich myśli, usiedliście na ziemi i rozprawialiście co dalej. Po krótkiej rozmowie zauważyliście jak coś wybiega z za krzaków z miejsca, gdzie pojechał Zombi... Zolo. Wygląda na prostego człowieka, który cały zdyszały biegnie przed siebie, najwidoczniej przed czymś uciekając. Zauważając was przebiega koło Was krzycząc:
- Miłościwi... ratujcie... zdychlaki goniom!!
W tej samej chwili przebiegł was podobny dreszcz, jaki czuliście, gdy Zolo się przemienił. Niepewnie odwróciliście się i zauważyliście 5 ludzkich szkieletów z świecącymi na czerwono oczodołami, trzymający pordzewiałe bronie. Między nimi stoi także Pasiur, któremu też oczy zajęły się czerwienią.
Nie czekając chwili rzucili się do szaleńczego ataku na was!
Tura 1: