Na pewno źle Waldzios podchodzisz do problemów gwałtów, pewnie znasz historię słynnego raportu Szwedzkiego, za przedstawienie którego autor został ukarany.
Na pewno znasz szczegóły?
Po kolei, nie róbmy z wypowiedzi polityka na facebooku raportu:
"Kiedy dziennikarze zdadzą sobie sprawę, iż gwałt i brutalne traktowanie kobiet niezgadzających się z naukami islamu są głęboko zakorzenione w kulturze islamskiej? Istnieje bliski związek między gwałtami w Szwecji a liczbą imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej".
Opinia sadu:
"Sąd [Tingsrätten] pragnie zauważyć, iż kwestia tego, czy wypowiedź Michaela Hessa jest zgodna ze stanem faktycznym, czy też postrzegana jako taka przez Michaela Hessa, nie ma znaczenia dla sprawy. Wypowiedź Michaela Hessa należy oceniać w odniesieniu do jej czasu i kontekstu. [...] W chwili popełnienia przestępstwa Michael Hess nie powołał się ani na przyjęte wyniki badań, ani na źródła islamskie. Michael Hess podjął próbę poparcia swojej wypowiedzi badaniami i pismami religijnymi dopiero w związku z oskarżeniem. Dlatego też Sąd pragnie zauważyć, iż wypowiedź Michaela Hessa nie stanowiła elementu jakiejkolwiek racjonalnej [saklig] czy też godnej zaufania [vederhäftig] dyskusji. Wypowiedź Michaela Hessa należy więc postrzegać jako wyraz lekceważenia imigrantów wyznania islamskiego".
Facet dostał grzywnę za "oczernianie grup etnicznych" , sad nie wnikał czy jego wypowiedz jest prawdziwa.
BTW. Przyznaje ze to głupie prawo, prawie identyczne z naszą "obrażą uczuć religijnych".
Przy czym, sam fakt ze sąd nie rozpatrywał słuszności jego argumentów, nie czyni ich słusznymi.
Wiele szwedzkich raportów dotyczy związku między gwałtami a imigracją; wiekszość potwierdza, iż związek taki istnieje. Problem w tym ze szwedzkie prawo nie dopuszcza rejestracji osób w zależności od pochodzenia czy religii.
Czyli można tylko potwierdzić ze problemem są imigranci, brakuje konkretnych danych by stwierdzić ze chodzi o emigrantów z poza europy, czy konkretnie muzułmanów.
Podejrzewam ze gdyby sąd zaczął wnikać w dane, tez by przegrał.
Powoływał się na jedyny raport z podziałem na grupy etniczne (raport szwedzkiej Krajowej Rady Zapobiegania Przestępczości z 1991 roku).
Strona z raportu, dane przedstawiając ilość sprawców na 1tys reprezentantów, kolejne rubryki to (Mord och dråp - morderstwo i zabójstwo, Våldtäkt - gwałt, Övriga sexualbrott - inne przestępstwa seksualne, Rån - rabunek);
Z raportu wynika ze imigranci z północnej Afryki mają rzeczywiście najgorsze statystki w kwestii gwałtów (3,5),
problem w tym ze na drugim miejscu są Włosi z niewiele gorszym wynikiem (3,3).
Wrzucenie do jednego worka Syryjczycy i Palestyńczycy (2,2) oraz Irakijczycy (2,5) wypadają słabo, ale zaraz obok nich są Rumuni i Bułgarzy (2,0) oraz Węgrzy (1,8).
Dalej lądują imigranci z Iranu (1,0) i Turcji (1,0), z takim samy wynikiem jak Portugalia i Hiszpania (1,0).
Polacy wypadli w raporcie względnie pozytywnie (0,5), gwałcąc tylko 2,5 raza częściej niż przeciętny Szwed.
Rosjanie w ogóle nie gwałcą, wolą morderstwa ;).
Żeby było zabawniej, imigranci z Pakistanu wypadli lepiej niż sami Szwedzi.
W raporcie nie ma nic o wyznaniu, tylko pochodzenie etniczne.
Nawet bardzo uogólniając trudno z tego raportu wyciągnąć wnioski na temat religii.
W raporcie muzułmanie z północnej Afryki gwałcą prawie tyle samo.co włoscy katolicy, a jednocześnie katolicy z Węgier gwałcą prawie dwa razy więcej niż muzułmanie z Iranu, czy Turcji.
Islamiści z Pakistanu w tym towarzystwie wychodzą na aniołków.
Szwedzi rzeczywiście mają duży problem z prawem i imigrantami, nie da się zaprzeczyć. Przyczyny są złożone.
Ale zrzucanie całej winy na wyznawców Islamu to lekkie nadużycie.