Przepraszam ^IvE, do kogo się zwracasz?
To co zrobiłeś tym postem, wywarło na mnie takie wrażenie, jak moje wyznanie że nie wiem jak grać w Europę Universalis, bo nie umiem zdefiniować swojego państwa na mapie - na huth'cie.
To znaczy nie wiem, po co ja teraz piszę. Po co?
Tam chodziło o to, że im totalnie powiewa czy my tu latamy po ulicach z flagami, i jakimi i które tam palimy, działasz jak każdy fan disco-polo, który dorabia teraz ideologię do zdjęć. Pokazują ci zdjęcie dziecka w które mierzą faceci z ISIS, jako dowód na to, że masz temu dziecku nie pomagać.
No powiem ci tak, ten mój kumpel który na tamtych zdjęciach latał z ręcznikiem na głowie w Gnieźnie, teraz sika ze śmiechu bo na forach ludzie grożą mu pobiciem. Dla pełnego obrazu, odbierał dwa dni temu nagrodę z rąk ministra, jest między innymi twórcą Offeliady, festiwalu filmów amatorskich, czyli osobą bardzo wpływową i zaangażowaną, a wy mi teraz każecie tłuc razem z kibolami mojego przyjaciela?
Podobno Dobrotliwy Korwin miał kontrolować jakoś tam "działaczy prawicowych", którzy teraz chcą tłuc człowieka który w prawdziwym życiu pełni taką rolę jak tutaj Lew, czyli jest łącznikiem pomiędzy mną a pospólstwem - ^IvE, chociaż postaraj się tworzyć pozory, że po czymś takim, można ciebie traktować poważnie.
Dzisiaj na forum Shadowrun na fejszie, jeden facet mnie zdemaskował, doszedł do wniosku, że ja to tak na prawdę Bartłomiej Bart - ktokolwiek to jest, to ponoć "rak RPG" i mnie zaraz związku z tym zablokował. Jak będziesz tak pisać jak teraz, tutaj powyżej, po tym jak ci twoi "działacze prawicowi" się wypowiedzieli do Piotrusia, to się przekonacie, że Bartłomiej Bart to jest miły facet i ty też mi założysz bloka. ;)
huth - chcesz rozwinąć temat wycieczki - szykuj nowego posta. Żona wróciła posrana ze strachu, nic się nie wydarzyło, ale mówi że więcej tam nie pojedzie w życiu! Co i jak trzeba długo by tłumaczyć, bo tej skali zmysłowości się nie przełoży o tak. To jest trzask w szczękę, zderzenie z tak odmienną emocjonalnością i zmysłowością, przeraża i fascynuje. Ta wycieczka to jest i tak pikuś, kumpel był w tych miejscach Afryki gdzie nie ma wody bieżącej i internetu, nie ma hoteli. Wrócił ma głowę na karku.
Co by nie mówić, ciutek to wszystko zdemonizowane, i chybione jak post ^IvE.