Wierzę, ze ty się PiSu nie boisz. Starasz się jednak, by inni się bali.
Zaczynasz się gubić IvE. Wykrzykiwałeś, że to rząd PiSu ratyfikował traktat, po czym pokazałem ci, że był to rząd PO (było to w 2008 roku, a osoba tak zainteresowana polityką, jak ty, powinna wiedzieć (a przynajmniej pamiętać, bo nie było to tak dawno temu), że PO przejęło władzę w 2007 roku. Potem wystrzeliłeś, że to PiS głosował za, czym przepchnął ustawę. Po czym ja ci pokazałem, że PiS jako jedyny głosował wręcz przeciw, a tych, którzy byli za, było dwukrotnie mniej niż głosujących "za" posłów PO. Teraz wyjeżdżasz ze szkoleniową jednostką i znowu do PiSu się przystawiasz. Zajrzałem do wyników głosowania i ponownie- PiS jako jedyne chyba miało głosy na "nie", a posłowie PO mieli w tym głosowaniu znakomitą większość. I czemu wieszasz psy na Lechu Kaczyńskim za 2008 (a i tak warto pamiętać, że podpisali w końcu wszyscy, a on był jednym z ostatnich), skoro z tą jednostką wojskową pomijasz rolę Bronisława Komorowskiego? Czyżby podwójne standardy?
IvE, to co stosujesz, to klasyczny manewr straszenia PiSem. Skoro taka straszna i zła jest ta partia, to PO ponosi winę podwójną we wszystkich tych sprawach, które podałeś. Jak nie większą. Podczas gdy ty umniejszasz rolę Platformy w tym, na rzecz obciążania nią PiS. Jaki jest cel takich działań? Bo gdybyś kogoś zniechęcił do głosowania na PiS, to wzmocniłbyś PO, które również według twojego toku myślenia jest gorsze. Gdzie tu logika? Bo wygląda na to, że w takim razie życzysz Polsce, jak najgorzej.
I nie tłumacz się znowu, że musi być gorszy rząd, żeby "szybciej wszystko upadło i do władzy doszedł Korwin", bo to upadanie systemu trwa już jakieś ćwierć wieku i nie zapowiada się, by miało w końcu nastąpić. Sądzę, że system przeżyje jednak Mikkego.