Wierz mi, że stworzenie spójnego życiorysu to kwestia kilku godzin i przemyślenia paru spraw.
Powtarzam, tu nie chodzi o życiorys, tylko o różne fakty z danego regionu czy kraju.
Spytam cie ile kosztuje kilogram cukru w Berlinie, albo do której otwarte są sklepy nocne i nie będziesz wiedzieć.
Nawet na podstawie pytania o nakrycia głowy kobiet można określić pochodzenie.

No i nadal nie masz szans sprawdzić, czy gościu mówi prawdę czy ściemnia.
Będziesz wiedzieć, bo będziesz z góry znać prawidłowe odpowiedzi na pytania.
Bo tak jak podałeś wcześniej- urzędnik pyta jaki jest twój ulubiony klub piłkarski a ty odpalasz- FC Saladyn.
No i urzędnik patrzy na przygotowaną wcześniej listę, sprawdza czy w danym regionie jest taki klub.
A następnie zadaje pytanie, które miejsce ma w lidze? albo z kim wygrał w zeszłym roku? itd..
Albo nie oglądasz piłki bo to nieislamskie. I jak sprawdzisz, czy gada prawdę? Zapytasz- ilu braci ma twoja matka. On odpowie- 17. I co? Zweryfikujesz?
Powtarzam urzędnik nie zadaje pytań na które nie zna odpowiedzi, albo nie może ich odpowiednio szybko zweryfikować.
Padnie pytanie o nazwiska sąsiadów- Muhhamed ibn Ahmed i Yusuf ibn Tariq. Sprawdzisz czy nie kłamie? Jak?
Tą metodę stosowano już w czasie WWII, by weryfikować czy wśród uchodźców nie ma szpiegów.
Bierzesz książkę telefoniczna i weryfikujesz nazwiska sąsiadów, totalna podstawa operacyjna.
Syria przed wojną, to był całkiem zaawansowany kraj, internet, telefony, spisy ludności, służby dysponują całą masą informacji. A do tego dochodzą takie źródła jak portale społecznościowe, mapy google i podobne.
Wystarczy ze (jako młody mężczyzna/kobieta) powiesz służbom ze przed wojną nie miałeś konta na Facebooku ani telefonu komórkowego i od razu jesteś skierowany na listę podejrzanych, do dokładniejszego przesłuchania.
A co do terrorystów- te ziomki z ISIS wprost zapowiedziały że umieszczą terrorystów wśród imigrantów. W sumie to bezpieczniejsze. Bo na zielonej granicy nikt nie pyta o nazwisko, nie sprawdza papierów.
No skoro ISIS tak zapowiedziało to musi być prawda.
Jeśli planuje się coś takiego, to zwykle ogłasza się to całemu światu.
Dla mnie sam fakt ze ISIS jest przeciwko przyjmowaniu uchodźców świadczy na ich korzyść.
