Adam "Faken" Nawałka wczoraj zrobił wg mnie jeden błąd ze zmianami. O ile wejście Wawrzyniaka w pełni rozumiem (Rybus musiał grać niżej, bo miał żółtą kartkę i nie mógł ryzykować) i Olkowskiego też (zmęczony i mało dający zespołowi Błaszczykowski), tak wejście Jodłowca to dla mnie największe zaskoczenie. Koleś gra słabo jak cała Legia (poza Nikoliciem) a wchodzi, na dodatek za Arka Milika, który jest świetnym napastnikiem oraz niezłym rozgrywającym w kadrze. Ok, jeśli Milik odczuwał dyskomfort dlaczego wszedł Jodłowiec a nie Sobiech ? Przy wyniku 2:1 dla gospodarzy graliśmy tylko jednym napastnikiem, w środku pola mieliśmy dobrego w tym meczu Mączyńskiego i beznadziejnego Jodłowca, który powołanie do reprezentacji dostaje chyba za to, że wyszły mu 2 mecze z poprzedniego roku.
Prawdą jest, że nasi zawodnicy pokazali wczoraj pazur, jednak kilka zagrań było bez żadnego pomysłu, co kończyło się fatalnie. Na przykład gol na 2:1 padł wyłącznie z naszego błędu, bo za szybko chcieliśmy wznowić stały fragment. Gol Richiego to strzał, który wychodzi piłkarzowi raz na 25 prób, także tutaj nie winie nikogo.
Najważniejsze, że zagraliśmy do końca i co najważniejsze - sprzyjało nam szczęście i nie było amatorskich arbitrów. Bo przypomnijcie sobie mecz w el. do MŚ2014, jak to gol Błaszczykowskiego na 3:2 z Czarnogórą nie został uznany.
Osobiście liczę, że w niedzielę ugramy minimum remis i awansujemy na Euro. Tam liczę, że trafimy do grupy z Islandią i Francją. 4 drużyna jest mi obojętna :D
Aha, jeśli ktoś jeszcze chce wzdychać nad tym, że to najlepsza reprezentacja Polski w XXI wieku, niech przypomni sobie eliminacje do Euro2008. Tam mieliśmy znacznie mniej piłkarzy, grających w czołowych klubach europejskich, a jednak przyjemnie się oglądało ich występy, w tym pamiętny dwumecz z Portugalią :)