Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja  (Przeczytany 25143 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #165 dnia: Września 04, 2015, 00:48:29 »
    Neto jeszcze nie kupiliśmy ale to kwestia czasu.A Wy lepiej zacznijcie ćwiczyć bo obrazkami nie wygracie :P

    Offline Netoman

    • Bajkopisarz
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1736
    • Piwa: 162
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #166 dnia: Września 04, 2015, 07:56:03 »
    Jak znajdziecie większe namioty to może wtedy )

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #167 dnia: Września 04, 2015, 09:30:26 »
    Film był kręcony na bazie komiksu, mociumpanie. ;)

    A jeśli chodzi o mecz, to był długi i nudny bo nie był grany do końca na zasadach ligi, tylko z masterami, które, jak już IvEmu wytłumaczyliśmy na spotkaniu, są powodem całego zła na świecie.

    Ciekawi mnie więc jeden fenomen. Jak to jest, że mimo braku flag RW zaatakowało max dwa razy? Ponoć nie lubicie kampić i brak flag do tego w magiczny sposób zmusza. Przypominam że flag nie ma przez 90% rundy. A Wy czekaliście jednak na flagi. Ba to my zwolenicy flag atakowaliśmy częściej bez nich. To jak to jest?

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #168 dnia: Września 04, 2015, 11:07:16 »
    Ciekawi mnie więc jeden fenomen. Jak to jest, że mimo braku flag RW zaatakowało max dwa razy? Ponoć nie lubicie kampić i brak flag do tego w magiczny sposób zmusza. Przypominam że flag nie ma przez 90% rundy. A Wy czekaliście jednak na flagi. Ba to my zwolenicy flag atakowaliśmy częściej bez nich. To jak to jest?

    Bo nie było starej ligowej zasady z fragami. Jeśli ma się przewagę we fragach, to wygrywa się pomimo końca czasu. Kilka razy było tak, że albo wy, albo my wysnajpiliśmy paru przeciwników przy zajmowaniu pozycji. Gdyby ta zasada była, to nie byłoby remisu i jeden z teamów (ten z mniejsza ilością ludzi) zmuszony byłby do ataku by mieć szansę na wygraną. Przecież tłumaczyliśmy Ci to na zebraniu, tak więc nie wiem czy to Twoja pamięć jest tak wybiórcza, czy autentycznie zapomniałeś. :)

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #169 dnia: Września 04, 2015, 11:15:00 »
    Nie jestem specem od DLG, więc opieram się na tym, co słyszałem. A słyszałem (od graczy Deluge), że tak się dzieje tylko gdy któraś drużyna ma ponaddwukrotną przewagę liczebną. Po wymianie ogniowej ani razu nie było sytuacji w której jedna z drużyn miała dwukrotną przewagę liczebną.

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #170 dnia: Września 04, 2015, 14:37:37 »
    Oczywiście, że nie. Nie było ku temu żadnej motywacji. Normalnie na lidze klany próbowały zabijać przeciwnika starając się o jak najmniejsze straty własne. (sensowne, co nie?) Przy masterach tak nie jest, bo każdy czeka, nie ryzykuje i konserwuje siły na kiedy pojawią się flagi by wtedy zaatakować z całą mocą. Jest mniej manewrów, mniej flankowania, mniej taktyki.
    Po co starać się o zajmowanie naprawdę dogodnych pozycji, gdy trzeba będzie je od razu opuścić bo największym zmartwieniem jest by dorwać się do flag pierwszym i wtedy je obronić? Przez takie podejście większość mapy jest trochę bezużyteczna, gdyż prawdziwa walka odbywa się jedynie wokół flag.
    « Ostatnia zmiana: Września 04, 2015, 14:47:58 wysłana przez EMOsek »

    Offline Dyktator

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 4735
    • Piwa: 1002
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #171 dnia: Września 04, 2015, 14:51:49 »
    Po co starać się o zajmowanie naprawdę dogodnych pozycji, gdy trzeba będzie je od razu opuścić bo największym zmartwieniem jest by dorwać się do flag pierwszym i wtedy je obronić? Przez takie podejście większość mapy jest trochę bezużyteczna, gdyż prawdziwa walka odbywa się jedynie wokół flag.

    W sumie to muszę przyznać, ze chyba zaczynam się przychylać ku zdaniu Emoska. Jako prawilny nejtiw, nie wyobrażam sobie meczu bez masterów, ale na Deluge nie działa to tak, jak na Native. Różnica najwyraźniej leży głęboko zakorzeniona w świadomości samych graczy. Również znaczenie mają mapy- na Native często kompetytywne mapy są mniejsze (bo i w mniejszych formatach się gra), przez co bardziej się stawia np. na okątowanie danych masterów, czy po prostu rozstawienie się w taki sposób, by kontrolować jak największą ich ilość. W przypadku większych map, które często są na Deluge, przybiera to trochę innego kształtu. W dodatku wyżej wspomniana mentalność graczy. W czystym Warbandzie ludzie nieraz zaczynają kampić, gdy nie ma flag, a taktyki się zaczynają, gdy one są. Zresztą tam ludzie preferują wygrać poprzez zabicie wszystkich przeciwników, niż poprzez czas, czy flagi. Z prostego powodu, że mecze na Native są dużo bardziej nastawione na indywidualne umiejętności. Tutaj jednak najwidoczniej jest na odwrót, co wynika z nastawienia graczy oraz większych formatów, co bardziej stawia na grupę, a mniej na skilla indywidualnych graczy, niż w przypadku Native'a.

    Dlatego też właśnie my pewnie atakowaliśmy częściej niż RW, ponieważ większość naszych graczy ma nejtiwową mentalność. Za to gracze RW jako rasowi deludżowcy, nie są do takiej sytuacji przyzwyczajeni i nie podejmują takich samych działań, stawiając na wygranie poprzez flagi. Znaczenie też zresztą ma styl walki, który wynika z innego typu uzbrojenia. My mamy łuki i kusze, które jednak bardziej się balansują z innymi jednostkami. Za to w Deluge jest broń palna, którą może walczyć większość jednostek, co z miejsca narzuca bardziej dystansowy tryb walki, w przypadku którego flagi rzeczywiście mogą namieszać trochę.
    Premier TFW 2015-2019
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #172 dnia: Września 04, 2015, 15:14:28 »
    Dodam pewną rzecz. Jednym z rozkazów, które Iwo wydał podczas meczu było: Nie wdawajcie się w walkę w zwarciu. Od początku uznaliśmy, że nie ma sensu próbować walczyć manual na manuala. (Słusznie czy nie to nie wiem. :P)
    Inną rzeczą, którą od razu zauważyliśmy u was, to fakt, że mieliście więcej pikinierów, niż my. My swoich używaliśmy tylko jako obstawę, "na wszelki wypadek" oraz stricte do supportu, zaś wy wydawaliście się używać ich bardziej do ataku i napierania na wroga. My staraliśmy się was wystrzelać muszkietami.

    Powiedziałbym, że wynika to z nastawienia moda. Nie gram w nejtiwa, ale zgaduje, że tam nacisk na walkę wręcz jest nieskończenie większy, niż w Deludżu. Tam ma się tarcze huskarla, (:P) toporki, miecze, buławy, topory dwuręczne, miecze dwuręczne itd itp, zaś w Delugu główną bronią jest muszkiet. Muszkiet zabija z daleka i zabija(prawie zawsze) na strzała. Z tego też powodu podejście do rozgrywki jest zupełnie inne. W Nativie można sobie zając pozycje i stać na niej, bo nic nie przebije Ci tarczy i nie zabije na strzała. W Deludżu zajęcie dogodnej pozycji jest o wiele ważniejsze, bo od tego zależy życie lub śmierć, trzeba użyć każdego możliwego kawałka osłony i starać się flankować wroga nie tylko kawalerią, ale także piechotą.

    Dlatego też flagi nie pasują do deluga, tutaj dynamika rozgrywki jest zupełnie inna.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #173 dnia: Września 04, 2015, 16:01:40 »
    Dodam pewną rzecz. Jednym z rozkazów, które Iwo wydał podczas meczu było: Nie wdawajcie się w walkę w zwarciu. Od początku uznaliśmy, że nie ma sensu próbować walczyć manual na manuala. (Słusznie czy nie to nie wiem. :P)
    Inną rzeczą, którą od razu zauważyliśmy u was, to fakt, że mieliście więcej pikinierów, niż my. My swoich używaliśmy tylko jako obstawę, "na wszelki wypadek" oraz stricte do supportu, zaś wy wydawaliście się używać ich bardziej do ataku i napierania na wroga. My staraliśmy się was wystrzelać muszkietami.



    Brali tylu pikinierów raczej z bardziej prozaicznej przyczyny. RW zwykle stawia na kawalerie i to ją ma najsilniejszą. Wolnomularze natomiast kawalerzystów mieli zwykle mniej i/lub po prostu do szybkiego zwiadu czy szybkiego rushu kanałami na Krakowie, stąd u nas nie było takiego wymogu w pikinierach.
    (click to show/hide)

    Offline Netoman

    • Bajkopisarz
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1736
    • Piwa: 162
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #174 dnia: Września 04, 2015, 17:16:11 »
    Nie, Ive brał pikinierów bo chciał non stop was rushować i korzystać z przewagi w melee. Tu nie chodzi o żadne przyzwyczejenia z Native. Często gra się z bardzo małą liczbą piechoty, lub jak było popoularne w ostatnim WNLu, na otwartych mapach nie brało jej się wcale. Pewność siebie Barbariana o tym że nie jesteście w stanie zastrzelić więcej niż 2 lub 3 nim podejdą na clasha to zgubiła go. Na początku zaplanowane było podejście do tego taktycznie, jednak dowódca Masonów zdecydował że konnica schodzi z koni i atakuje Harlequina na ruinach liczbą cięższej piechoty nadrobią braki w strzelcach.

    Na Native nie jest tak że pod flagi się podchodzi piechotą i stoi z tarczami aż się podniosą lub podejdzie przeciwnik. Bardzo rzadko da się to zrobić. Zazwyczaj przeciwnik Cię okątuje i rozjedzie końmi i nagle nie masz piechoty. Wszystko jest kwestią tego jak szybko jesteś w stanie się dobrze ustawić do walki pod masterami. Więc w tej kwesti przy formacie gry z TD nie będzie tak wielkiej różnicy.

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #175 dnia: Września 04, 2015, 17:31:58 »
    Czyli troche tak, jak mówiłem, niezrozumienie moda. Myśleliście, że dacie rade wygrać na melee, bo o to opera się native. Deluge jest inny, tutaj walka na dystans jest ważniejsza z wyjątkiem sytuacji zupełnego rushu, ale nawet wtedy straty atakujących mogą i tak przeważyć szale zwycięstwa na stronę strzelców.
    « Ostatnia zmiana: Września 04, 2015, 18:32:14 wysłana przez EMOsek »

    Offline Ganczo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1976
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Napoleon jest moim ulubionym wodzem
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #176 dnia: Września 04, 2015, 17:38:06 »
    Ale będzie netoman?

    (click to show/hide)
    Na was niepotrzebny :*

    Cytat: Moontor
    Powód porażki tego turnieju wypatruję we własnej osobie dlatego postanowiłem już nigdy więcej nie organizować żadnych turnieji na NW.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #177 dnia: Września 04, 2015, 18:51:40 »
    Dobrze, na ten moment zapraszam Askortiego na spekta na mecz z Hakepeliitami.

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #178 dnia: Września 04, 2015, 19:07:10 »
    Dobrze, na ten moment zapraszam Askortiego na spekta na mecz z Hakepeliitami.
    Jesli nie zapomne to przyjde pooglądać. Mam nadzieję, że tym razem się chociaż postaracie. :*

    Offline Ganczo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1976
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Napoleon jest moim ulubionym wodzem
    Odp: [The Deluge] Puchar Deluga (eng. The Deluge Cup) - dyskusja
    « Odpowiedź #179 dnia: Września 04, 2015, 21:37:16 »
    Jesli nie zapomne to przyjde pooglądać. Mam nadzieję, że tym razem się chociaż postaracie. :*
    Załatwię inwajtuf z cehae

    Cytat: Moontor
    Powód porażki tego turnieju wypatruję we własnej osobie dlatego postanowiłem już nigdy więcej nie organizować żadnych turnieji na NW.