Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Choroba XXI wieku - Pornografia  (Przeczytany 23029 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #45 dnia: Sierpnia 08, 2015, 14:16:36 »
    IvE- twierdzisz, że szkodzi? Więc zarzuć odpowiednimi badaniami. Skoro szkodzi to na pewno w pubmedzie coś na ten temat jest. Bo na razie jedyne czym się posługujesz to dowody anegdotyczne, a te mają zerową wartość.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #46 dnia: Sierpnia 08, 2015, 17:11:46 »
    -Ma znaczenie czy ktoś jest świadomy zaburzeń, bo jak nie wie to się nie zaczyna leczyć proste.
    No właśnie nie. Leczenie to terapia, z partnerką lub bez, szukanie przyczyn stanu rzeczy.
    "Odwyk" to tylko wymówka żeby się nie leczyć, ma taki sam skutek jak upuszczanie krwi, chwilowo poprawia samopoczucie.

    Nawet gdyby przyjąć ze to rzeczywiste uzależnienie, tym bardziej sam "odwyk" nie ma prawa zadziałać, przy zaawansowanych formach uzależnienia przypadki  „samowyleczenia” zdarzają się niezmiernie rzadko, potrzebne są bardziej skomplikowane metody choćby oparte na wspólnotach dwunastokrokowych.

    Upierając się ze "odwyk" wystarcza, sam obalasz teorie o uzależnieniu. Za pomocą odwyku można się pozbyć złego nawyku, na pewno nie dal się wyleczyć uzależnienia.

    -Ja nie mówie o masturbacji jako takiej tylko o maratonach kilkugodzinnych przy porno tygodniami, gwarantuję Ci będziesz wyczerpany do cna. Nie proponuje jednak próbować.
    Nie twierdze ze chroniczna masturbacja jest zdrowa, jak każde nadmierne lub kompulsywne zachowanie ma bardzo negatywny wpływ na życie społeczne, dlatego jest traktowana jako zaburzenie i leczona.

    Ale ta cała teoria o wyczerpaniu nie ma żadnego sensu.
    Owszem można nabawić się mechanicznych uszkodzeń, otarć, a nawet poważniejszych uszkodzeń, ale o żadnym wyczerpaniu nie może być mowy.

    Skąd niby to wyczerpanie? Toż to zwykły wysiłek fizyczny, wydatek energii nie jest zbyt wielki, porównywalny do wejścia kilku stopni po schodach. Ludzie potrafią przez 8 godzin pracować kilofem w kopalni albo szpadlem kopać rowy, i jakoś nie padają z wyczerpania.

    Potencjalne przyczyny wyczerpania mogą być psychosomatyczne. Stress, negatywne emocje i poczucie winy potrafią zrobić straszne rzeczy z psychiką młodego człowieka.
    Nie bez przyczyn badania wykazują ze na "uzależnienie od pornografii" cierpią głowni ludzie religijni, uważający masturbacje i pornografie za coś obrzydliwego.

    U ludzi którzy traktują masturbacje i seks jako coś naturalnego, żadne wyczerpanie nie następuje.
    Mozę pojawić się senność, ale wynikająca bardziej z rozluźnienia i zrelaksowania niż ze zmęczenia.

    -Oczywiście pamflety przesadzają, ale nadmierna masturbacja owszem szkodzi.
    Badania są jednoznaczne, wpływ na zdrowie jest wyłącznie pozytywny.
    Osoby, które się regularnie masturbują, rzadziej chorują na zapalenie pęcherza moczowego, cukrzycę i raka prostaty. Rzadziej narzekają na bezsenność i w mniejszym stopniu dotyka ich depresja. Są też bardziej odporni na infekcje.
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #47 dnia: Sierpnia 10, 2015, 22:21:38 »
    Popatrzmy na to z innej strony. Pornografia jest narzędziem służącym do zaspokojenia żądzy. Żądza nie jest dlatego ustanowiona, by być chamsko i bez żadnego przeznaczenia zaspokojona. Służy ona, choć oczywiście nie jest jedyną rzeczą która prowadzi do tego człowieka, zawiązaniu małżeństwa, a więc znalezieniu kobiety/mężczyzny na całe życie. Żądza prowadzi człowieka do prokreacji. Wypaczona może doprowadzić do samego zła, gwałtów, zdrad, masturbacji, podglądactwa. Zaspokojenie żądzy powinno być nagrodą, nie łupem. Czy człowiek nie wypaczony, o którym inni się dowiadują, że którąś z tych czynności wykonuje, nie wstydzi się? Jeżeli ktoś traktuje zaspokajanie żądzy jako wartość samą w sobie, wypacza jej znaczenie. To tak jak dla przyjemności gniewać się na innych, niewinnych (mam nadzieję, że jestem tu dobrze zrozumiany).
    Konserwatysta (i nie tylko) w ogóle powinien unikać masturbacji, a nie dlatego, że to niezdrowe. Każda czynność w nadmiarze jest niezdrowa.
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #48 dnia: Sierpnia 11, 2015, 18:44:46 »
    Ciekawe że zestawiłeś gwałt, zdradę i podglądactwo w jednym szeregu z masturbacją.
    Swoją drogą, szkoda że nie zastanowiłeś się jakie problemy sprawia niezaspokojony popęd.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #49 dnia: Sierpnia 11, 2015, 18:57:40 »
    Mozna rownież obok siebie zestawić złośliwość i morderstwo.  Nie chce sie rozczulac nad tymi, którzy maja niezaspokojony popęd, tylko zaznaczyć,  ze niezależnie od tego jak brak masturbacji moze zaszkodzić albo dopomoc, powinnismy jej unikać z innych przyczyn.
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #50 dnia: Sierpnia 11, 2015, 19:22:03 »
    Z jakich?
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #51 dnia: Sierpnia 11, 2015, 20:37:28 »
    W pierwszym poście chyba cos o tym napisałem. Ponadto Jezus powiedział, ze grzechem jest nie tylko cudzolozenie, ale i patrzenie pozadliwie na kobietę. Jeżeli pozadliwe patrzenie na kogoś z kim nie jest sie w związku jest grzechem, to czym jest masturbacja?
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #52 dnia: Sierpnia 11, 2015, 21:23:45 »
    Masturbacja jest dobra dla zdrowia fizycznego oraz psychicznego człowieka. To się liczy. Co ktoś napisał, że Jezus powiedział się nie liczy. Opinie trzeba formułować na podstawie faktów i dowodów, nie wymysłów i przesądów.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #53 dnia: Sierpnia 11, 2015, 21:26:23 »
    Sefirot, mieszasz przekonania religijne pewnej grupy ludzi z fizjologią.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #54 dnia: Sierpnia 11, 2015, 23:15:46 »
    Nie wszyscy to tak rozgraniczają, jak bardzo byście tego nie chcieli, bardzo wiele osób to katolicy. Argument ktory podałem jest o wiele bardziej znaczący dla katolika niż wasz dla nie katolika/chrześcijanina.
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #55 dnia: Sierpnia 11, 2015, 23:28:18 »
    fapać, czy nie fapać, oto jest pytanie

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #56 dnia: Sierpnia 11, 2015, 23:31:11 »
    Nie wszyscy to tak rozgraniczają, jak bardzo byście tego nie chcieli, bardzo wiele osób to katolicy. Argument ktory podałem jest o wiele bardziej znaczący dla katolika niż wasz dla nie katolika/chrześcijanina.
    Rzecz w tym, że wiara nie ma żadnego związku z faktami. Katolik może sobie wierzyć, że masturbacja to tak naprawdę szatan kuszący Cię do piekła a porno to nowoczesna wersja sukkubusa, ale nie zmienia to faktu, że masturbacja nie tylko nie jest niczym złym, ale jest zdrowa i nie ma w niej nic złego tak długo, jak stosuje się ja z umiarem. (jak wszystko co dobre z resztą)

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #57 dnia: Sierpnia 11, 2015, 23:45:24 »
    Ty tak uważasz, każda wierząca osoba powie ci, ze to bzdura, nieważne jak bardzo bedziesz gardził "zabobonem."
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #58 dnia: Sierpnia 12, 2015, 01:24:01 »
    Ja tylko nadal zaznaczę co innego jest masturbacja raz na jakiś czas gdy się nie ma partnera/partnerki. Jest to pozytywne dla zdrowia, chociaż nie fapanie wcale jest korzystnienie bo zwiększa motywacje do działania i siły witalne. Tymczasem częsta masturbacja kilkakrotna dziennie wypruwa z energii, i jest ogólnie niekorzystna bo człowiek staję się zombiakiem.

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #59 dnia: Sierpnia 12, 2015, 07:34:59 »
    Ty tak uważasz, każda wierząca osoba powie ci, ze to bzdura, nieważne jak bardzo bedziesz gardził "zabobonem."
    Na całe szczęście głęboko wierzące osoby nie są w nauce głównym autorytetem. Inaczej dalej wierzylibyśmy, że to ziemia jest w centrum wszechświata a choroby są zsyłane przez boga na grzeszników...

    Ive.. siła witalna? Teraz posługujemy się terminologią alchemików?