Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Choroba XXI wieku - Pornografia  (Przeczytany 23070 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #15 dnia: Sierpnia 06, 2015, 22:10:44 »
    @Waldzios

    Sęk w tym, że nikt na tym nie zarabia bo odwyk nie wymaga żadnych nakładów finansowych. I owszem wypowiadaj swoje zdanie bardzo proszę, jednak gdy pleciesz bzdury to nie dziw się, że ktoś Ci to wypomni.

    @baenshee

    Huh, oczywiście, że nie chcę niczego zakazywać. Jak ktos chcę niszczyć sobie życie to proszę bardzo tak samo jeśli chodzi o narkotyki, alhohol i papierosy. Sęk w tym, że uzależnienie od pornografii ma równie duże konsekwencje, ba! sypią się przez to małżeństwa a nikt o tym nie mówi. Dlatego jeśli choć parę osób zda sobie sprawę ze swojej choroby lub zwrócę uwagę na temat, który może skłonić do refleksji i w przyszłości komuś pomóc to jest to warte świeczki. To chyba znacznie lepiej niż gdyby mał wydać furę kasy na leki na erekcję czy na szemranych lekarzy.

    Cytuj
    Ktoś kto ma problemy z pornografią bądź masturbacją albo sam się ogarnie albo kij z nim. Za uszy nikogo nie ma sensu wyciągać.

    Tylko większość właśnie nie wie i gdy przychodzi tragedia w łóżku i nie stają na wysokości zadania to rzucają się na leki lub inne tałatajstwo, zdrowi faceci ! a przyczyną jest pornografia. O to w tym chodzi ! A jak już sobie zdadzą z tego sprawe i nadal będą koniowalić to droga wolna.

    Ludzie ta plaga dotyka ponad 2/3 mężczyzn, informowanie o tym ma sens.

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #16 dnia: Sierpnia 06, 2015, 22:55:13 »
    @Waldzios
    I owszem wypowiadaj swoje zdanie bardzo proszę, jednak gdy pleciesz bzdury to nie dziw się, że ktoś Ci to wypomni.
    Ty wierzysz jakiemuś internetowemu znachorowi, ja cytuje podręczniki do seksuologii, ale to ja plotę bzdury, wielkie dzięki za rzeczową dyskusję. Pozdrów jaszczuroludzi.




    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 06, 2015, 23:18:07 wysłana przez Waldzios »
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #17 dnia: Sierpnia 06, 2015, 23:12:10 »
    Te podręczniki nie uwzględniają wpływu porno. Są zgodne i prawidłowe tylko przy założeniu, że ktoś nie jest uzależniony. Tak, są przestarzałe.

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #18 dnia: Sierpnia 06, 2015, 23:19:44 »
    Waldzios ma rację. Ktoś tu pisze niezłe pierdoły, zalecam spuszczenie z krzyża z drugą osobą.
    Dla IvE karny Jezus za pisanie głupot.


    PS. Nie ma sensu się nawet rozpisywać, pan Waldzios wszystko ładnie wytłumaczył )
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #19 dnia: Sierpnia 07, 2015, 00:07:07 »
    Te podręczniki nie uwzględniają wpływu porno. Są zgodne i prawidłowe tylko przy założeniu, że ktoś nie jest uzależniony. Tak, są przestarzałe.

    Najświeższe badanie które kojarzę: Prause, N., Steele, V. R., Staley, C., Sabatinelli, D., & Hajcak, G. (2015). Modulation of late positive potentials by sexual images in problem users and controls inconsistent with “porn addiction.” Biological Psychology, 109, 192-199., opublkiowane w tym roku w  Biological Psychology.

    Na próbie 122 osób (dwukrotnie więcej niż we wcześniejszych badaniach), zgłaszających problemy z pornografią przeprowadzono testy. Pokazywano im zdjęcia (225) z których połowa miała charakter erotyczny. Badano aktywność mózgu charakterystyczna dla uzależnień (hazard, narkotyki). Stwierdzono brak aktywności mózgu wskazującej na uzależnienie.

    Wniosek końcowy brzmiał w originale "While we do not doubt that some people struggle with their sexual behaviors, these data show that the nature of the problem is unlikely to be addictive.

    Jesli ktoś ma ochotę przeczytać cały artykuł, znajdzie go na stronie http://www.span-lab.com/research/publications.php.

    EDIT:
    Inne ciekawe badanie z 2015, tez niestety po angielsku:
    Grubbs JB1, Exline JJ, Pargament KI, Hook JN, Carlisle RD. "Transgression as addiction: religiosity and moral disapproval as predictors of perceived addiction to pornography.", opublikowane w Archives of Sexual Behavior

    Grupy testowe były tu dość liczne, młodzież dwie grupy po 331 i 97 osób, dorośli 208 osób, przy czym miedzy grupami nie stwierdzono specjalnych różnic.
    Upraszczając, badanie wskazało ze istnieje silne powiązanie miedzy religijności podmiotu, a jego postrzeganiem uzależnienia od pornografii. Dowiedziono ze postrzeganie uzależnienia od internetu jest zupełnie nie związane z ilością ani poziomem konsumowanej pornografii, a jedynym stałym czynnikiem wpływającym jest poziom dezaprobaty dla pornografii.

    Badacze stwierdzili "strong religious beliefs may drive self-perception of being addicted to online pornography."
    następnym razem edytuj poprzedni post zamiast doublepostować - Lew

    EDIT2.
    Na koniec trochę starszy artykuł, z lutego 2014r:
     Dr. David Ley. (2014). The Emperor Has No Clothes: A Review of the “Pornography Addiction” Model,  opublikowany w Current Sexual Health Reports

    Polecam artykuł jeśli ktoś dobrze sobie radzi z angielskim Link

    Interesujące cytaty:
        “The research actually found very little evidence – if any at all – to support some of the purported negative side effects of porn 'addiction.' There was no sign that use of pornography is connected to erectile dysfunction, or that it causes any changes to the brains of users. Also, despite great furor over the effects of childhood exposure to pornography, the use of sexually explicit material explains very little of the variance in adolescents' behaviors. These are better explained and predicted by other individual and family variables. …."

        “Clinicians should be aware that people reporting “addiction” are likely to be male, have a non-heterosexual orientation, have a high libido, tend towards sensation seeking and have religious values that conflict with their sexual behavior and desires. They may be using visually stimulating images to cope with negative emotional states or decreased life satisfaction."
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 07, 2015, 00:54:51 wysłana przez Waldzios »
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #20 dnia: Sierpnia 07, 2015, 10:34:17 »
    Ja bym powiedział, że Waldzios właśnie zafundował kompletny *mic drop* i temat jest skończony. Z nauką nie wygrasz. Chyba, że dasz jakieś twarde dowody...

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #21 dnia: Sierpnia 07, 2015, 19:00:20 »
    Twardymi dowodami są po prostu ludzie i ich historie. Widocznie te badania są do dupy. I nie przekonasz mnie tym bełkotem bo osobiście zetknąłem się z grupami anonimowych seksholików i przez Takie pitolenie ludzi jak Ty, niektórzy byli by w sporych tarapetach gdyby nadal faszerowali się lekami. To jak kuffa zaprzeczysz temu, ze setki ludzi gdy zrywali z pornografią to pozbywali się problemów?

    Ponawiam też pytanie jak sobie ulżysz kilkakrotnie dziennie przez tydzień to będziesz w świetnej formie? Brednie, brednie.

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #22 dnia: Sierpnia 07, 2015, 19:51:27 »
    To jak kuffa zaprzeczysz temu, ze setki ludzi gdy zrywali z pornografią to pozbywali się problemów?
    Nie zaprzeczę, bo to dziecinnie oczywiste.

    Jako singiel masz do wyboru iść z dziewczyną na spacer czy do kina albo siąść przed komputerem i włączyć porno.
    W pierwszym przypadku szanse na seks są znacznie większe (a przynajmniej większe od zera), w drugim masz gwarancje zaspokojenia.
    To nie kwestia uzależnienia tylko siły charakteru, tylko wybór miedzy nie zawsze łatwym kontaktem międzyludzkim a pójściem na łatwiznę.

    W przypadku związku, gdy zaspokajasz swoje potrzeby za pomocą porno, potrzeby twojej partnerki pozostają niezaspokojone (w najlepszym razie), a kobiety maja takie same potrzeby, wiec taki związek nie ma prawa działać.

    Ponawiam też pytanie jak sobie ulżysz kilkakrotnie dziennie przez tydzień to będziesz w świetnej formie? Brednie, brednie.
    Dokładnie w takiej samej jak uprawiając analogiczna ilość seksu z partnerką...
    Z mojego prywatnego doświadczenia seks wymaga znacznie większego wysiłku fizycznego :P
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #23 dnia: Sierpnia 07, 2015, 19:54:59 »
    Owszem wszystko prawda, ale jak wytłumaczysz, że mimo posiadania partnerki żołnierz im nie staje? Do tego zmierzam.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #24 dnia: Sierpnia 07, 2015, 19:57:09 »
    Ciekawa logika. Skoro badania przeczą tezie to nie teza jest do dupy tylko badania :)
    A czemu żołnierz nie staje? Powodów może być mnóstwo- ch**owa praca, problemy ze spłaceniem kredytu, baba która po ślubie przestałą się myć i golić pod pachami, przemęczenie etc.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #25 dnia: Sierpnia 07, 2015, 19:57:31 »
    Twardymi dowodami są po prostu ludzie i ich historie. Widocznie te badania są do dupy. I nie przekonasz mnie tym bełkotem bo osobiście zetknąłem się z grupami anonimowych seksholików i przez Takie pitolenie ludzi jak Ty, niektórzy byli by w sporych tarapetach gdyby nadal faszerowali się lekami. To jak kuffa zaprzeczysz temu, ze setki ludzi gdy zrywali z pornografią to pozbywali się problemów?

    Ponawiam też pytanie jak sobie ulżysz kilkakrotnie dziennie przez tydzień to będziesz w świetnej formie? Brednie, brednie.

    Aha. Czyli rozumiem, że pozaziemskie UFO też latają po niebie, bo setki ludzi tak twierdzi? I niektórzy zostali uprowadzeni, bo po fakcie zmieniło się ich samopoczucie? Jeśli ktoś tu gada brednie, to niestety jesteś to Ty.
    Jeśli naukowcy po wielu niezależnych badaniach mówią jedno, a ludzie mówią drugie, to bez wątpliwości uwierzę naukowcom. Ludzie są zawodni w swoich "zeznaniach".

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #26 dnia: Sierpnia 07, 2015, 20:12:45 »
    Owszem wszystko prawda, ale jak wytłumaczysz, że mimo posiadania partnerki żołnierz im nie staje? Do tego zmierzam.
    Tak jak pisałem, człowiek ma potrzeby seksualne, może je zaspokoić w różny sposób. Porno do bezpieczny i łatwo dostępny sposób. Jeśli zaspokoisz potrzeby za pomocą porno, nie będziesz musiał ich zaspokajać inaczej.
    Przestaniesz je zaspokajać za pomocą porno, potrzeby wrócą.

    Problemem nie jest porno, tylko odpowiedz na pytanie dlaczego dana osoba będąc w związku zdecydowała zaspokajać się za pomocą porno. Dlaczego osoba jest uzależniona do porno, a nie od seksu z partnerką.
    Co się stało ze porno okazało się atrakcyjniejsze.

    Właściwe podejście do udać się do specjalisty. W tym momencie zaczyna się terapia i ustalenie prawdziwych przyczyn.

    Odstawienie porno nie naprawi problemów, w najlepszym razie zmusi do seksu z partnerka, ale problem nie zniknie, unikanie problemu na dłuższa metę tylko pogorszy sprawę.
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #27 dnia: Sierpnia 07, 2015, 20:14:46 »
    Powiem tak checie to wierzcie tym pseudo naukowcom. zaprzeczają realnemu źyciu i sytuacjom.

    Owszem przemęczenie. stres może być również powodem. Mają one jednak nieporównywalnie mniejszy wpływ w przypadku gdy ktoś jest uzależniony od porno. Ludzie którzy odstawiali porno i masturabacje przy nim, leczyil się momentalnie. I to są fakty. Miałem do czynienia z tymi ludźmi poprzez współlokatora, który zaprosił mnie na spotkanie anonimowych seksholików. Do tego odstawienie porno nic nie kosztuje i nawet jeśli nie wierzycie to przynajmniej macie wiedzę co może być przyczyną. Lepsze to niż szprycować się drogymi lekami w młodym wieku. ktore zalecaja pseudo naukowcy. Tutaj bym szukal raczej ludzi ktorzy chca sobie zarobic na naiwniakach. Jednak to juz mowie, kwestia to zglebenie tematu, ja polecam poczytac blog ktory wstawilem w 1 poscie dla zainteresowanych. Byle by Was taka tragedia nie spotkała.

    Czy chcesz czy nie Waldzios, PORNO TO CHOROBA w nadmiernych ilosciach takie sa fakty i zycie.


    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #28 dnia: Sierpnia 07, 2015, 20:29:48 »
    Owszem wszystko prawda, ale jak wytłumaczysz, że mimo posiadania partnerki żołnierz im nie staje? Do tego zmierzam.
    Zolnierz nie wstaje bo jesli ktos fapie bardzo duzo to z latwoscia pozbywa sie calej rządzy jak i spermy. W skrajnej sytuacji erekcja będzie slaba a zakończy się paroma kropelkami.
    Dlatego jak planujesz spotkanie z ktorego moze wyniknąc cos wiecej najlepiej nie fapać przez kilka dni a o ile jestes zdrowy znow bedziesz ogierem.
    Same pornosy i masturbacja nie szkodzą. Niektorzy narzekaja ze wiedzie sie im gorzej w lozku - wiodloby sie dobrze jakby pomysleli i przed akcja odstawili swoja dlon na pare dni. Skad ma byc wzwod jak swoj zapas zyciodajnego plynu spuscilo sie w kiblu.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Choroba XXI wieku - Pornografia
    « Odpowiedź #29 dnia: Sierpnia 07, 2015, 20:37:56 »
    Zolnierz nie wstaje bo jesli ktos fapie bardzo duzo to z latwoscia pozbywa sie calej rządzy jak i spermy. W skrajnej sytuacji erekcja będzie slaba a zakończy się paroma kropelkami.
    Dlatego jak planujesz spotkanie z ktorego moze wyniknąc cos wiecej najlepiej nie fapać przez kilka dni a o ile jestes zdrowy znow bedziesz ogierem.
    Same pornosy i masturbacja nie szkodzą. Niektorzy narzekaja ze wiedzie sie im gorzej w lozku - wiodloby sie dobrze jakby pomysleli i przed akcja odstawili swoja dlon na pare dni. Skad ma byc wzwod jak swoj zapas zyciodajnego plynu spuscilo sie w kiblu.

    Owszem, zgoda co do nadmiernego fapania to jest 1. Jednak gdy ktoś przedawkuje porno jego mózg jest przyzwyczajony do miliona fantazyjnych kobiet i pozycji.. itd. itp. Potem gdy ma zwykłą kobiete to po prostu jego mozg oczekiwal czego innego i jest klapa... tak to dziala