Usuwanie postów to całkiem niezła zabawa. Nie wiem co to ma do dyskusji. W ogóle co to ma znaczyć - poważny i opanowany user. Gdzie ja jestem nieopanowany?
Widzę, że zacząłeś mnie kompletnie ignorować. Rzadko piszę poważnie, ale teraz, w tym wątku, wyjątkowo napisałem to, co myślę, do końca. Jeżeli się ze mną nie zgadzasz, to twój wybór. Ciężko żebyś zaakceptował uzasadnienie moich poglądów przy twoim obecnym spojrzeniu na świat.
Powiedz mi, jak mam być poważny, gdy EMOsek pisze, że to dobrze, że głęboko wierzące osoby nie są autorytetami naukowymi (co jest w ogóle bzdurą jak wiadomo). To tak, jakbym ja pisał, w oparciu o tekst jakiegoś nawiedzonego pastora, że ateista to jest zawsze osoba niemoralna i wulgarna. Bzdura kompletna, nie wiem, jak ktoś może coś takiego napisać na poważnie, chyba tylko bez zastanowienia, z wielkiej chęci szybkiego pogrążenia drugiej osoby w dyskusji.
Nie jestem wielkim znawcą w polityce, seksuologii, teologii, filozofii, świetnie zdaję sobie sprawę, że pewnie wiele argumentów jeszcze zmieni mój sposób myślenia. Żeby podać przykłady z tego forum, Waldzios przekonał mnie co od szczepionek.
Piszę tutaj dlatego, że chcę zamanifestować moje przekonania i skonfrontować je z przekonaniami innych. Jeżeli ty nie masz takiej ochoty, proszę bardzo. Jeżeli faktycznie jestem taki niepoważny i nieopanowany, to nie patrz na moje posty.