Movart,
Rhobar - w temacie napisałem (bodajże w trzecim moim poście) co dokładnie potrzeba dla towarzyszy. Wasze opisy nadają się bardziej dla lordów, jednak też napisałem, jakie osoby mają szansę na własnego lorda w grze. Więc...
Ostrzegam też, że jeśli chodzi o kwestie dialogowe towarzyszy, to jestem bardzo wybredny i nijakich postaci, z dialogami pisanymi na szybko i byle jak, w grze umieszczał nie będę.
"Companions" to była bardzo fajna opcja, nie wiem dlaczego ją usunęli :-/ W sumie, mógłbyś dodać bo nawet nie wiem jak wydawać bohaterom rozkazy, czy są podporządkowani pod piechotę czy łuczników.
Była fajna, ale raczej jest zahardkodowana, więc nie dam rady jej przywrócić. Zaś podporządkowani są pod piechotę (o ile nie są konno), nawet jeśli mają broń dystansową.
Daedalus, a czy zamierzasz dodać nowe questy?
Na chwilę obecną - nie, bo i tak jest sporo roboty. Nawet jeśli jakieś dodam, to raczej będą to questy jednorazowe, a nie takie, jakie można otrzymać od lordów i które się powtarzają. Z tym jest naprawdę spooooro grzebania.
Mam takie pytania Daedalus-ie, odnośnie RES-a:
1) Rozumiem, że każdy bohater, czy też najemy lord pewne osoby lubi, a pewnych nie (z wzajemnością). Zastanawia mnie czy będą relacje typu bohater - najemny lord, czy tylko bohater - bohater, n. lord - n. lord?
2) Gdy "wypuścimy" bohatera, przydzielając mu jakieś wojsko, będziemy mogli go poprosić o powrót do oddziału gracza (wraz ze swoją armią) i czy będzie się zachowywał (jako samowystarczalny), tak jak zwykły lord (plądrował wioski,oblegał zamki, rekrutował wojsko itp)?
3) Czy samodzielny bohater będzie awansował, a jeśli tak, to jak będzie wyglądać rozdawanie u niego punktów (będą one automatycznie rozdawane, czy też gracz podczas konwersacji będzie je dodawał)?
4) Tak, jak z khergickimi hełmami, które można tylko zdobyć w walce - dałoby rade, by inne przedmioty charakterystyczne dla danego królestwa również można by było zdobyć (np nordycki hełm itp)?
Pozdrawiam!
1) Będą relacje bohater - bohater. I prawdopodobnie tylko takie. W przypadku lordów to działa zupełnie inaczej i gra szuka im przyjaciół/nieprzyjaciół na podstawie przeciwieństw charakterów. Jednak ma to bardzo niewielkie znaczenie i prawie nie widać tego w grze.
2) Wszystko się zgadza. Można go wypuścić, dać mu jednostki, wziąć z powrotem... Nie wiem jeszcze jak jest z rekrutowaniem przez nich wojska (prawdopodobnie zależy to od ilości pieniędzy, jakie posiadają), ale reszta działa dobrze.
3) Będzie awansował (czasami dużo szybciej, niż gdyby był w naszej drużynie). Gra nie rozda mu jednak punktów, nie przydziela umiejętności, nie ulepsza ekwipunku. Najlepiej po jakimś czasie przyjąć bohatera z powrotem do siebie, i samodzielnie rozdać mu uzbierane punkty i umiejętności.
4) Dałoby radę i byłoby to banalnie proste. Zastanowię się nad tym.
Mam też pomysł na quest: Gdy nagrabimy sobie u danego lorda, ten nasyła na nas skrytobójcę. Podczas odpoczynku w gospodzie (w dowolnym dniu, w porze nocnej), sen zostałby przerwany komunikatem: "Zbudziły Cię, kroki zmierzające do twojego pokoju... Broń się, zostałeś zaatakowany!" i przeniosło by nagiego bohatera z bronią do pokoju w tawernie, a na przeciw biegł by na nas zamaskowany zamachowiec. Po jego zabiciu wyświetliłby się na ekranie napis "Po przeszukaniu ciała znalazłeś dziennik zamachowca, okazało się, że tajemnicza osoba o pseudonimie (np)"J" zlecił, by Ciebie zabito. Powinieneś porozmawiać z właścicielem gospody, czy wie coś o tajemniczym "J"." <- W tym momencie pojawiłby się wpis do dziennika. Oczywiście quest polegałby na zdobywaniu informacji od różnych Npc-ów (właściciel gospody -> sołtys -> lord danego miasta). Ostatecznie odesłano by nas do Lorda, który to zlecił (pana "J") naszą egzekucję. Po krótkiej kłótni z lordem (i pojedynkiem) przyznałby się do tego i obiecał, że więcej tego nie uczyni (w co oczywiście wątpi) i w ramach rekompensaty podarowałby nam pewną sumkę. Oczywiście w dwóch miejscach quest mógłby być przerwany - podczas walki ze skrytobójcą, oraz podczas pojedynku z lordem.
To nawet brzmi wykonalnie. Może dałoby coś takiego ustrugać. Ale to później, jak już będę miał inne rzeczy gotowe. :P
Zastanowię się nad swoją postacią i w przeciągu kilku dni podrzucę stosowny materiał (o ile w ogóle mogę :).
Jasne, że możesz. Patrząc na Twój styl pisania oczekuję ciekawej i dopracowanej postaci. :P
Oto moje skromne pomysły :D
1) W miarę możliwości mógł byś dodać formację krąg pik(taki coś jak w total war, co wiara ustawia się tarczami na zewnątrz), łatwiej by się walczyło z khergitami.
2)Zamiast dzielić armię na łucznicy, piechota, i jeźdźcy, czy nie lepiej było by ją podzielić na oddziały? tzn: sam byś decydował jaki jednostki mają się znajdować w danym oddziale.
Niewykonalne dla mnie.
3) Mógł byś ujednolicić jednostki ( w native mnie denerwowało to że mam paru vaegirskich gwardzistów i jeden ma pikę bez tarczy, drugi ma miecz i tarczę a trzeci sam topór).
Raczej pójdę w przeciwnym kierunku, bo nie chcę, by np. każdy rycerz, łucznik, czy piechur był identyczny. Będą do siebie podobni (jeśli idzie o tę samą frakcję), będą mieć odpowiendią broń, ale nie będą to klony. Identyczni wojacy szybko by się znudzili.
4) Decydowanie przed bitwą jakich żołnierzy weź nie się do walki.
5) Dobrze by było gdyby konnica wjeżdzała we wroga zadając obrażenia pochylonej lancy, a nie zasłaniając się tarczą.
Też raczej niewykonalne dla mnie. Chociaż przyjrzę się temu, może da radę coś zrobić.
W sprawie turniejów - może dodam arenę Janusa, odpowienio ją ulepszając.