- Całkowity fałsz, wykonywaliśmy tylko rozkazy króla dotyczące aresztowania spiskowców. Plus zapobiegliśmy działalnościom spiskowców Swadiańskich w postaci zdrajców z SPOPE i dywersantów z oddziału Swadian.
Król (pod wpływem spreparowanych dowodów) wydał rozkaz aresztowania, nigdy nie zezwalał na jakiekolwiek łamanie prawa w trakcie, twierdzenie inaczej jest zdradą stanu.
- Znowu fałsz. Świadek koronny(znaleziona kapłanka) zeznała, że wszystkie dowody były autentyczne
Kapłanka w SPOPE, pogrążacie się całkowicie, w SPOPE nigdy nie było żadnej kapłanki, jedynym kapłanem jest brak Octawian!
- Sprawa została wyjaśniona, dokument sfałszował agent Swadii Tonasz, który zmarł w wyniku odniesionych ran w akcji pod garnizonem.
Bardzo dogodne..., mamy uwierzyć słowu skompromitowanego strażnika, który złamał wszystkie prawa obowiązujące w Królestwie...
- Przeszukanie było całkowicie legalne, gdyż zyskaliśmy zatwierdzenie ustne sędziego i działaliśmy na polecenie króla, który nakazywał aresztowanie wszystkich zdrajców korony.
Ponownie, Król nigdy nie zezwalał na jakiekolwiek łamanie prawa...
Może to zdziwi zbrodniarzy z tzw "straży miejskiej", ale królewskie rozkazy należy wykonywać w sposób legalny, bez łamania prawa.
Każdy inny sposób jest obrazą majestatu królewskiego.
- Senatorzy nie należą do organów władzy państwowej, a także samo stwierdzenie, że tak kłamliwi zdrajcy i senatorowie, którzy służą tylko własnym podejrzanym interesom jest obrazą dla każdego obywatela Królestwa Four Ways!
Wasza ignorancja jest ogromna.
Senatorzy są częścią senatu, czyli jednego z najwyższych organów państwowych.
Atak na senatora to atak na instytucje która reprezentuje.
- Całkowity idiotyzm. To insynuowanie, że królewskie rozkazy są niezgodne z prawem! Ponadto w czasie omawianym trwał stan wyjątkowy, kiedy wszystkie prawa były zawieszone i nasz władca miał władzę absolutną, także każde jego polecenie stanowiło prawo.
Królewskie rozkazy były zgodne z prawem, to ich wykonanie było obrazą majestatu i zdradą stanu.
Stan wyjątkowy dawał dodatkowe uprawnienia Królowi. Kodeks karny nie był zawieszony.
Banda zakapiorów z straży miejskich, żadnych dodatkowych praw nie uzyskała.
- To nie my wezwaliśmy grupkę biedoty i plebsu, aby podburzały autorytet instytucji państwowych, a także protestowały przeciwko decyzjom królewskim w trakcie stanu wyjątkowego.
Trzeba być zdrajca albo ignorantem, by nie wiedzieć ze aresztowanie przywódców religijnych i zdemolowanie miejsca kultu spowoduje zamieszki.
- Jak już powiedziałem, wtedy trwał stan specjalny(w takim razie prawa zawarte w pakiecie naprawczym Zendaru były zawieszone).
W stanie wyjątkowym tylko Król ma nieograniczone uprawnienia i władzę absolutną, pozostałych obywateli nadal obowiązują prawa.
Stan specjalny nie wprowadza anarchii.
Plus siedziba SPOPE nie została ogłoszona wcześniej miejscem kultu, lub świątynią, także nie było to wtargnięciem do siedziby kultu religijnego a do kryjówki agentury swadiańskiej.
- Tak, jak już stwierdziłem, siedziba nie została oficjalnie ogłoszona siedzibą kultu religijnego.
Nie istnieje prawo które nakazuje ogłaszać miejsce kultu.
Z braku takiego prawa, miejsce kultu jest tam gdzie zdecydują jego wyznawcy!!!
PS. Wymyślanie nieistniejących praw, to też zdrada stanu, dodaje więc kolejny zarzut do oskarżenia.