Ludzie, wy nawet z dobrego pomysłu rozbudowy gry musicie zrobić cyrk? Cicho tam z docinkami, u licha!
Jeśli o mnie chodzi, to najbezpieczniej byłoby do tej roboty zaciągnąć kogoś, kto de iure obywatelem Zendaru nie jest. Taki GM z zewnątrz nie generowałby raczej kontrowersji politycznych i ryzyka stronniczości, czyż nie?
Edit:
Zastanawia mnie kwestia budżetu... czy nie powinno być jakiś mechanizmów kontroli nad utrzymaniem armii, zakupem ekwipunku przez króla, ogółem - jakieś uporządkowanie finansów. Przydałoby się z pewnością w zarządzaniu krajem. Dajmy na to: król składa w senacie propozycję budżetu na najbliższy tydzień. Uwzględniamy w nim koszta werbunku, szkolenia i utrzymania armii, kwoty przeznaczane na rozwój gospodarki (manufaktury), a także kwotę, którą w danym tygodniu może wydać król na zakup ekwipunku (taka kwota rzecz jasna kumulowałaby się z czasem, jeśli by król nie korzystał), dochody z podatków i taryf celnych, sumaryczne dochody z łupów wojennych i plądrowania wsi wroga etc. Rolą Senatu jest albo ów budżet zmodyfikować, albo przyjąć, albo odrzucić i podać swoją propozycję. Dzięki temu będziemy w stanie sprawniej administrować krajem, a to ułatwi nam drogę do zwycięstwa i unifikacji Caldarii pod zendarskim sztandarem!