Na początku wybacz Leinnanie ja specjalnie tak prowokacyjnie aby zwrócić na temat uwagę bo inaczej takie kwestię przechodzą koło uszu ludziom. Biorę przykład z JKMa, posłużyłem się paskudną zagrywką psychologiczną, nie bierz tego do siebie osobiście. A teraz czas na dyskusję skoro udało mi się w końcu kogoś wywołać do debaty :D
Od kiedy to każdy kto nie głosuje na Korwina nie myśli? Zamień "Korwina" na nazwisko jakiegokolwiek innego polityka i zrozumiesz zadurzenie jak to brzmi.
Specjalnie tak napisałem, nie uważam, że tylko wyborcy Korwina myślą. Broń boże, większość aktualnych wyborców Korwina nie ma bladego pojęcia o czym on gada. Chodziło mi o to, że ludzie bezrefleksyjnie skreślają od razu pewnych polityków i nie dokonują krytyki przekazu medialnego stąd ten zarzut o brak myślenia. Jeśli za to przetrawił i umie się ustosunkować do danych poglądów jak Ty teraz i napisze czemu to spoko o to chodzi ! Szacunek !
Z tym, że ja telewizji praktycznie nie oglądam. Pudło.
No wymieniałem po przecinku odnosząć do danych przypadków ludzi. Bardzo dobrze, że nie oglądasz.
Wolisz Korwina i nie dopuszczasz innej opcji? Wszystko spoko w takim razie miej trochę honoru i nie hejtuj dla samego hejtowania i wyzywania.
Dopuszczam oczywiście ja tylko dobitnie zaznaczam, że miło by było aby ktoś podjął dyskusję i uzasadnił swój wybór. Niestety większość osób głosuje bezrefleksyjnie. Dlatego od dawna jestem zwolennikiem płacenia symbolicznej opłaty za przywilej głosowania, aby zminimalizować ryzyko nieświadomych głosów. Naród chytry i jak ma zapłacić piątala to nie pójdzie głosować, pójdą tylko Ci co naprawdę się zastanowili. Oczywiście nadal będzie gro osób co nadal pójdzie bezrefleksyjnie głosować ale sądzę, że gruba większość tym razem odda głosy świadome. Jednak to tylko mój autorski pomysł bo wbrew pozorom nie jestem tylko ślepo patrzącym w JKMa kucem :P
Niestety, o wiele bardziej w mgle błądzą zwolennicy KNP KORWiNa. Czy Korwin dalej trzyma się wersji, że podatek pogłówny jest wystarczający a w kosmos polecimy dzięki balonikom?
Oczywiście, że pogłówne nie wystarczy. Pogłówne jest docelowym podatkiem, w międzyczasie będzie wprowadzony tymczasowy podatek na spłatę długów. Jego wysokość i długość pobierania będzie uzależniona od zysków uzyskanych z prywatyzacji itd. Niestety Dziambor to nauczyciel języka angielskiego nie spec od ekonomii dał się zaorać jak dzieciak. Korwin wielokrotnie wspomniał o tym podatku i bardziej zorientowani członkowie jego partyj. Niestety będzie trzeba kilkadziesiąt lat aby spłacić ten syf, jednak i tak gospodarka przyspieszy znacznie.
A tutaj co proponują narodowcy: http://pscriptum.pl/na-goraco/item/181-polska-nie-bedzie-silnym-panstwem-bez-silnej-gospodarki-o-koncepcjach-gospodarczych-ruchu-narodowego-z-krzysztofem-bosakiem
Powtórzę się, poparcie Korwina byłoby aktem samobójstwa partii. Dodatkowo widzę w tym to, czego ty nie widzisz. Dla mnie z tego wynika to, że nie dość, że Korwin własną partią nie potrafi rządzić(a chce całą Polską) to nawet we własnej partii się go do końca nie traktuje poważnie.Słynny zły beton, przypominam, że KNP miało być UPRem bez betonu.
I dlatego na Korwina nie zagłosuję.
Słowo klucz "koncepcje". Krzysztof Bosak jest tylko przywódcą jednego ze stronnictw Ruchu Narodowego. Niestety nad czym ubolewam RN nadal nie zdefiniowało jasno swojego programu. Ich Ruch składa się z wielu zwalczających się stronnictw jeśli chodzi o poglądy gospodarcze. Łączy ich głównie miłość do narodu jednak wiele ich dzieli. Znam to środowisko praktycznie od środka i rozmawiałem z nimi niejednokrotnie, brałem udział w ich akcjach i niestety wiem jak to wygląda. Do tego bliżej mi i tak jeśli chodzi o poglądy do wizjii Korwina.
Korwin zawiódł się na paru ludziach, którzy mieli być gwarantem napisanego statutu. Rzekomy beton miał niedopuścić do wywalenia go z partii gdyby wroga siła chciała ją przejąć. Okazało się, że gdy przyszedł sukces to się poróżnili. A więc rozwiązał kulturalnie problem i założył nową partię z nowym lepszym statutem. Chyba właśnie w ten sposób się ogarnia partię? A nie wyzywanie, ganianie się po sądach, bezcelowe kłótnie. Popełnił bląd naprawił i idzie dalej jak facet. O to chodzi, choć wiadomo szkoda wypracowanej marki. Jednak trzeba było to załatwić i załatwił z klasą.
Aaaa jeszcze kwestia tych baloników kosmicznych. To nie za pieniądze państwa mamy wyruszyć w kosmos. Mamy po prostu stworzyć warunki aby było to możliwe. Powstaje wiele prywatnych spółek w krajach przyjaznych gospodarczo, które niedługo będą oferować loty w kosmos. Absolutnie nie będziemy latać z funduszy branych z podatków :D No i typowo jak to Korwin specjalnie podał taki przykład aby właśnie zwrócić uwagę na temat. Dobrze, że pytasz. Ogólnie założenie jest takie aby mieć jakieś cele takie jak np. ten kosmos i mars, bo inaczej cywilizacja stoi w miejscu, gnuśnieje i upada tak jak Europejska teraz.