Piractwo jest nielegalne, więc dlaczego gdy wpiszesz w googlach torrent, to wyskoczy Ci ponad 20 stron z pornolami, grami, filmami, książkami, poradnikami, komiksami i innymi rzeczami. Ehh, skoro piractwo jest takie zueee i beee, to dlaczego się tych stron nie usuwa? Jest też pełno stron z darmową muzyką, nawet płytami. Z tego co wychodzi, jest to legalne. Bo gdyby nie było, to nie widzielibyśmy tych stron.
Miziol, okradasz EA, Microsoft i Paradox z kasy. Po to robią gry, żeby nie tylko dawać jakąś radość z gry, ale żeby mieć z tego jakieś korzyści, żeby mieć kasę na następne dzieło. Nie rozumiem, po co ściągać, żeby mieć? Skoro ściągać po to, aby mieć to po co kupować? A może i to i to? o.0
Traktuje torrenty jak złodziejstwo i oszustwo. Ładniej się chyba patrzy na półkę pełną złotych edycji, Obliviony i inne, niż usunąć z dysku po godzinie.
Tak więc, stanowczo odradzam.
Pozdrawiam.