Zapomnieliście o ważnym czynniku - o ile pan szlachcic walczący szablą nie walnie jakiegoś cięcia pokroju piekielnej polskiej czwartej albo trybunalskim, to prawdopodobnie przeciwnika w przypadku trafienia znacząco osłabi, ale raczej nie zabije. A jak beanshee wcześniej wspomniała, rapier to głównie obrażenia kłute, czyli co tu dużo mówić - bardziej rozwalające wnętrze naszego ciała. Perforacje żołądka, te sprawy. Takie obrażenia zawsze są poważne, nawet tak zwykłym przedmiotem jak rożen trafiając w brzuch (oczywiście poza zwykłym ubraniem nie ma osłony) można z ludzkimi organami niezłą rzeźni zrobić. Ba, widziałem nawet zdjęcie faceta, którego głowa spotkała się z kobiecymi szpilkami wykorzystanymi jako broń. Podałbym link, ale zdjęcie dosyć drastyczne, powiedziałbym +18, więc ostatecznie nie wrzucę.