Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?  (Przeczytany 74026 razy)

    Opis tematu: ciekawostki militarne - co by byo gdyby?

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #165 dnia: Września 22, 2014, 10:39:01 »
    Ja nigdy nie troluję.
    10 tysięcy to jest cholernie dużo! To tłum bez końca. a 85 to więcej niż 10.
    Orki to przykład tego jak wygląda zaledwie 10 tysięcy.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #166 dnia: Września 22, 2014, 10:46:18 »
    Cytuj
    Orki to przykład tego jak wygląda zaledwie 10 tysięcy.

    Noś chopie Orka żeś widzioł to szacun, bom jo ni widzioł jeszcze. Ja jednak pewnie chop ze wsi, a tero orki i czarodzieje, pumpy i smoki po waszych gimnazjach latają już na codzień :D

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #167 dnia: Września 22, 2014, 11:21:49 »
    Magia wielkich liczb - 85 tysięcy to niedużo również w stosunku do tych wszystkich ludzi, którzy walczyli ogólnie w czasie II wojny.
    Pamiętacie tą zapierającą dech w piersi scenę, gdy pod Helmowym Jarem ustawia się do szturmu 10 tysięcy orków? Epicki rozmach, deszcz spływa po pancerzach, bezkresna armia wyłania się za wzgórza, grzmot rozprasza kurtynę nocy i widzimy 10 tysięcy zakutych w pancerz Uruk-Hai.

    Wut? Co mają Ci orkowie do tematu? Skąd Ty człowieku bierzesz te rzeczy? O.o

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #168 dnia: Września 22, 2014, 13:14:03 »
    Liczba 85tys (minimum z 42) nie miała szokować wielkością, tylko świadczyć o masowej produkcji.

    W czasie IWS w zależności od źródeł Niemcy dostarczyli 400-500tys pancerzy okopowych.
    W skali wojny również nie była to wielka liczba. Z drugiej strony chyba zada inna armia w historii takiej liczby pancerzy nie używała.
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #169 dnia: Września 22, 2014, 17:51:45 »
    Oktawian to albo wielki troll albo wielkie dziecko, tertium non datur.
    Co do pancerzy, raczej to był ślepy zaułek, poszukiwanie tego co dzisiaj nazywamy kamizelką kuloodporną. Sam pomysł, że chcieli powrócić do ochrony żołnierzy, dania im większych szans jest słuszny. Ale szukając innowacji zrobili krok w tył. To tak jakbyśmy dzisiaj dawali szable piechocie, bo w walce z bliska może to pomóc.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #170 dnia: Września 22, 2014, 17:52:13 »
    To by się zgadzało- skoro Niemcy mieli 500 tysięcy pancerzy okopowych i 280 tysięcy karabinów maszynowych. Do obsługi karabinu potrzeba 2 ludzi. Czyli mamy pół miliona pancerzy na 560 tysięcy ckm-istów.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #171 dnia: Września 22, 2014, 20:36:45 »
    Hmmm, jak już mówiłem nie trolluje. Chodziło tylko o to, że to cholernie dużo, może być w takim razie dużo dziecko, niech tam będzie.
    ^IvE - nie chodzisz do kina, nie słyszałeś o filmach? Jeśli 10 tysięcy uznajemy za dużo, jak w przypadku orków, czy Nieśmiertelnych Kserksesa, to powiedzieć, że 85 tysięcy to mało to brzmi to zabawnie. Jakoś Waldzios załapał o co mi chodziło,  ale jak mówiłem, tylko on mnie rozumie. :)
    Skoro były pancerze w II i I wojnie to mogły być i w XIX wieku, skoro broń była wtedy słabsza, miało to więcej sensu. No ci na zdjęciach nie wyglądają na obsługę ckm-ów, jest tam nawet pan z miotaczem ognia, wydaje się właśnie z kolegą manewrować.

    Warder - Do dzisiaj szabla jest częścią munduru reprezentacyjnego, kultywuje się tradycje kawalerii, a żołnierzy szkoli się do walki wręcz, tak samo jak używa się bagnetów, zależy jak to się ujmie. Jeżeli chcesz to możemy też powiedzieć tak - w XIX i XVIII wieku nie poszukuje się niczego co mogłoby chronić żołnierzy. Projekt czołgu stworzył Leonardo w renesansie, a potem cisza. Nie ma prototypów czołgów, pancerzy hełmu, jedyne co zostaje to ryngraf. I to jest dla mnie dziwne, że nawet nie próbowali. A jak widać można było.

    Jeszcze chciałem wyjaśnić zwłaszcza IVE, EMOsek-owi, czemu tak napisałem o orkach. Bo gdybyście zrozumieli hasełko "magia wielkich liczb", to by nie było tej dyskusji. 10 tysięcy to w naszej kulturze symbol tego co liczne, odwołując się popkultury podkreślam właśnie ten związek. Wiadomo, że jest to żart, który ma na celu przybliżyć dane zjawisko, bo zakładam, że nie wszyscy muszą rozumieć właśnie ten efekt jakim jest manipulacja statystyką. Specjalnie dla Wardera:
    Magnum in parvo! - na takiej zasadzie ma to działać, jak chcecie mądre wywody to nie ma sprawy, ale to trochę drętwe, a mnie stać na dystans do samego siebie i nie czuje się z marszu lepszy od innych więc nie muszę się tez przejmować tym, czy znam się na judo, kończyłem West Point, albo tym czy ktoś uzna mnie za dziecinnego. Wychowuje dwójkę dziecioków, więc mam wystarczająco dużo realnych wyzwań, nie muszę się jeszcze przejmować do tego opinią na forum. A więc chłopaki - WYLUZUJCIE . :)  Robicie mi wykłady, pouczacie, Warder - próbujesz mnie obrażać, czy pouczać? Taki czujesz się dojrzały? Tak was zszokowały te orki? Na prawdę?
    Jak chcecie możemy przecież pogadać o orkach walczących z AT-AT w czasie wojny secesyjnej - jak dla mnie traktujecie to zbyt poważnie.
    EMOsek - uważasz, że koleś z bagnetem wychodzi lepiej w walce niż koleś z rewolwerem - będziemy ciebie teraz poniżać, bo napisałeś głupotę?  "Skąd Ty człowieku bierzesz te rzeczy? O.o" - takim tonem z tobą rozmawiać? Za chwilę zapytacie mnie co biorę, albo czy się leczę, już zbliżacie się do takiego poziomu. Teraz popatrzcie ile tekstu musiałem napisać, a sens jest dokładnie taki sam jak w przypadku analogii z orkami, tylko trzeba było to załapać.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #172 dnia: Września 22, 2014, 20:53:01 »
    W XVIII i XIX wieku nie poszukuje się ochrony żołnierzy? Wolne żarty. W XVIII wieku wciąż większość armii miała własne formacje kirasjerów. W XIX i na początku XX wieku zaczęto masowo produkować hełmy dla wojska. Tyle tylko że broń palna była już na tyle skuteczna, że metalowe pancerze się nie sprawdzały w polu. Hełm też z założenia nie miał chronić przed kulami a przed odłamkami i gruzem po ostrzale artyleryjskim.
    A co do szabli, to cóż. Jak wspomniałeś, to dzisiaj tylko paradna ozdóbka. Ostatnią szablą bojową w armii polskiej była szabla wz.34, czyli słynna ludwikówka.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #173 dnia: Września 22, 2014, 21:03:34 »
    Cytuj
    Tyle tylko że broń palna była już na tyle skuteczna, że metalowe pancerze się nie sprawdzały w polu.
    Nie no za czasów wojen napoleońskich kirasjerzy odnosili duże sukcesy na polu walki jednak, ciężka kawaleria odegrała bardzo ważną rolę w wielu bitwach. Brytyjska gwardia konna też otrzymała kirysy w 1815 o ile pamiętam raczej nie dla parady... Chyba, że masz na myśli drugą połowę XIX wieku, wtedy owszem, broń palna sprawiła, że ciężka kawaleria w kirysach przestała być użyteczna.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #174 dnia: Września 22, 2014, 21:13:30 »
    Mam na myśli już okres po Napoleonie. To był czas kiedy kirasjerzy z formacji bojowych stawali się wojskiem paradnym. W połowie XIX wieku zaszły też ważne zmiany na polu bitwy (które przyczyniły się do zmierzchu kirasjerów). Pierwsza z nich to upowszechnienie się lufy gwintowanej (znanej od średniowiecza, ale nie stosowanej szeroko) która sprawiła, że kula osiągała dużo większą prędkość początkową. A druga rzecz to nabój scalony, znacznie ułatwiający i przyspieszający proces ładowania.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #175 dnia: Września 22, 2014, 21:18:20 »
    Z kirasjerami to prawda, ale tym dziwniejsze jest to, że nie ma to odpowiednika w piechocie. Z tymi hełmami to się jednak wolno rozkręcali.
    No dobra, obawiam się, że tak na serio to potrzebne by były jakieś testy balistyczne w stylu Łowców Mitów, bo zależnie od okresu, zasięgu broni, prędkości wylotowej, dostępnych materiałów, z których można by wykonać pancerze sprawa by różnie wyglądała np. ze względu na odległość z jakiej oddawany jest strzał. Im bardziej się osłaniasz, tym dużej wystawiasz się na ostrzał, co może oznaczać, że optymalny efekt byłby różny w różnych okresach, chociażby ze względu na wiedzę o metalurgii.
    Szabla jest ozdobą, ale walka wręcz jest walką wręcz, jakoś się tam tych żołnierzy szkoli.
    Można całą zabawę jeszcze inaczej zbudować, czyli wziąć to co się sprawdzało w jednych narodach i przerzucać do drugich. Bo wbrew pozorom, temat pancerzy właśnie się wypalił bo ostatecznie ich przecież używano, nawet nie przypuszczałem, że na taką skalę. Wiemy już, że najlepiej kłoda rzucają Szkoci, ale ja proponuje chiński sposób na pikinierów. Przecinasz pikę, ale razem z pikinierem. Jak zapytacie - tym o to mieczem:
    https://www.youtube.com/watch?v=8PQiaurIiDM

    Polecam końcówkę, tak od 5 minuty. :)

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #176 dnia: Września 22, 2014, 21:20:47 »
    https://www.youtube.com/watch?v=17YqczWI2R8
    Tyle na temat ciężkiej jazdy. Tutaj widzimy, że zbita masa piechoty była skuteczniejsza. Mimo braku pancerzy.

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #177 dnia: Września 22, 2014, 21:25:13 »
    Oktawianie, nie jest dziwne że kirasjerzy nie mają odpowiednika w piechocie, bo po prostu u jeźdźca kirys jest bardziej funkcjonalny niż u piechura.

    Warder, jeśli mówimy o XVIII i XIX wieku do wojen napoleońskich to się nie zgadzam, nie można określić co było skuteczniejsze bo zarówna piechota jak i ciężka kawaleria potrafiła przesądzić o losach bitwy i znakomicie się uzupełniała.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #178 dnia: Września 22, 2014, 21:26:27 »
    Mimo wszystko w zachodnich armiach dominowała piechota. Kawaleria była formacją pomocniczą (co wcale nie oznacza, że nieprzydatną).
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #179 dnia: Września 22, 2014, 21:31:14 »
    I właśnie sęk w tym. Formacja pomocnicza ale można rzec niezbędna w armii.