Z tym ładowaniem na leżąco to na pewno nie jest prosta sprawa, tutaj broń pneumatyczna na prawdę daje duże możliwości. Można było pokusić się o wyodrębnienie specjalnych jednostek, ale z gry Total War Napoleon, można się dowiedzieć, że właśnie takie jednostki były. No właśnie tam jegrzy zasuwają z wiatrówkami. Proszę przypomnijcie mi jakim to strasznym złem jest czerpanie wiadomości z gier komputerowych, oj jakie to jest głupiutkie, oj, oj, oj.... Więc sądzę, że akurat to umiano właściwie pociągnąć, bo ta prędkość wylotowa ma przecież duże znaczenie. Z tymi kopiami to słaba strona jest taka, że w sumie strzelasz do faceta, którego chcesz stratować, to trochę tak jakby wysłać snajperów, by ostrzelali facetów, których zaraz zbombardujesz. A po za tym widziałem bronie kombinowane w muzeach, połączenie np. rapieru i pistoletu, przypuszczam, że ta cała instalacja, przeszkadzałaby przy szarży, walka kopią czy lancą wymaga precyzji o czym wie każdy kto posiada odznakę "kiebab podano" w MiB. ;)
No, ale z tymi zbrojami to mnie nie przekonaliście, kurcze no poważnie dalej mnie to męczy, tym bardziej, że to ma genialny efekt synergii właśnie w wydaniu Ned Kelly, czyli w połączeniu z kuniem i z pistoletami. No właśnie, czemu panowie w czasie tego pięknego wieku XIX wieku idąc za wezwaniem ojczyzny, nie zaopatrywali się sami w pistolety, żeby nie tłuc się jak głupki na bagnety, tylko jak cywilizowany człowiek wyrazić swoje poglądy przy pomocy 5, czy 6 strzałowca? Przecież na dzikim zachodzie, każdy szanujący się kowboi strzelał w plecy drugiemu kowbojowi z rewolweru, co im szkodziło zabrać to z sobą na pola pod Gettysburgiem, żeby nie robić wiochy tymi bagnetami? Podobnie w innych przypadkach bliskiego kontaktu z przedstawicielami odmiennych cywilizacji na przestrzenie dziejów, gdy pistolety były osiągalne tłukli się tymi nieporęcznymi bagnetami.