No to panowie gratulacje.Z najlepszego i najbardziej innowacyjnego moda jaki mial powstac,z super fabula,ktory mial odmienic swiat MB i na ktory czekalismy 4 lata(setki razy to czytalem gdy ktos sie pytal kiedy wreszcie wydacie moda) wyszla zwykla kaszanka.Nie wiem tylko po co bylo to pitolenie przez 4 lata zeby ostatecznie pokazac graczom gest kozakiewicza.Przynajmniej dobrze ze uczciwie przyznaliscie wreszcie ze nie ma na co czekac bo tego moda nie zrobicie.Sztandarowy projekt polskiej sceny MB wlasnie trafil szlak
No cóż... Osobiście mam podobne odczucia, co pan wyżej, lecz nie używał bym tak dosadnych słów. Rozumiem te negatywne emocje, bowiem oczekiwania względem moda były ogromne (sam dla niego kupiłem WB). Gracze słysząc że zamiast dostania moda z wszystkimi obiecanymi innowacjami, dostają tak na prawdę możliwość rozegrania bitew z nowym mapkami, modelami i armatami, mogą być rozgoryczeni. Nie mniej jednak Twórcy oficjalnie przyznali że póki co nie są na tyle kompetentni, by ukończyć moda tak, aby spełniał oczekiwania. Nie widzę powodu, by w jakiś sposób wyżywać się na twórcach, w przeciwieństwie do sytuacji, gdy wydali by słabego sp.
Wielu ludziom nie przypadnie do gustu obecny wygląd WFaS-a (w tym mnie), ale przecież to już jest kwestia tego, czego się po nim spodziewaliśmy...
No to macie ochotnika, Bolo Chan zafunduje wam dobrze płatną prace na pełen etat oraz zatrudni odpowiednio wykwalifikowaną silę roboczą i dobrze wyposażone studio. Nareszcie projekt będzie mógł ruszyć z kopyta i wyjść z "podziemia".
To już przesada. Od kiedy modderzy dostają płacę za swoją pracę, własne odpicowane studia i podwykonawców? Może nie widziałem zbyt wielu modów, ale z kilkunastu na pewno korzystałem i to do różnych gier. Ich cechą zawsze było to że są darmowe i w jakiś sposób urozmaicają grę. Są tworzone przez fanów, dla fanów. Twórcy Mrocznych Tajemnic do Gothica też nie mieli wykwalifikowanych ludzi, a jakoś sobie radzili i w końcu wydali pełnego, moim zdaniem bardzo dobrego moda. Twórców PLP do Fify 10 było bodajże 5, a zrobili wszystko co obiecali i wspaniale im to wyszło. Każdy z nich miał swoje życie, obowiązki i potrzeby. A więc nie wmawiaj tu nikomu że do powstania dobrego moda potrzebne jest to wszystko, co wymieniłeś. Moim zdaniem potrzebny jest czas, chęci poświęcania swojego czasu na tworzenie moda, jaki chęci tworzenia go no i oczywiście umiejętności i pragnienie ich rozwijania. Ja np ich nie posiadam, więc nie tworzę.
Uwielbiam takie pierniczenie. Człowiek sam nie kiwnie palcem ale mięsem rzucać to pierwszy...
A to to już jest w ogóle bezczelność i odwracanie kota ogonem. Użytkownik Bolo Chan nikogo nie obraził choć oczywiście użył ostrych słów krytyki. Sam z tego co wiem, nie obiecywał żadnego moda, więc nie musi się wywiązywać z danego słowa, czy obietnic... (Jak ktoś krytykuje rząd za niewywiązywanie się z obietnic, to jest w porządku. Nikogo nie obchodzi że nie jest wstanie się wywiązać z danego słowa, więc traci poparcie...) Twórcy WFaS stracili właśnie zaufanie wśród części graczy, więc teraz każda ich następna zapowiedź będzie traktowana asekuracyjnie. Emocje są tu raczej zbędne... Nikt z oczekujących nie miał i nie ma prawa poganiać Twórców, kazać im coś zmieniać w modzie, czy też wymuszać kontynuację pracy nad nim. Absolutnie nikt nie ma też obrażać kogokolwiek. Jednak mamy prawo wyrażać swoje opinie na temat moda, a to jak są konstruktywne, świadczy już o nas samych. Ktoś napisze że mod jest do dumy? W porządku, jego gust. A po wypowiedzi wiadomo będzie jaką ogładę odebrał w domu... Ktoś napisze że mu się podoba, to bardzo dobrze, choć oczywiście mógłby wymienić za i przeciw. Mnie się mod nie podoba przez to że nie ma sp, więc nie będę w niego grał. Jak wyjdzie sp, to może się skuszę, jeśli wcześniej nie zapomnę o WB. Koniec filozofii...
Projekt żyje i ma się dobrze, powstaję właśnie powoli najważniejszy aspekt gry czyli multiplayer.
.
O proszę. Tu mamy Pana, któremu mod się podoba pod takim wyglądem, jaki sobą prezentuje. Użytkownik ten zapewne spędzi przy nim wiele miłych chwil. Z drugiej strony mamy np mnie, któremu multiplayer nie jest do szczęścia potrzebny, oraz który uważa że to absolutnie nie jest najważniejszy aspekt gry. Czy to znaczy że w jakiś sposób jestem gorszy od Pana Ensis? "Co dla jednego jest śmieciem, dla innego jest skarbem”
A jak na razie to widzę, że wśród obrońców modyfikacji budzi się Sarmacka krew, ale uprasza się, byście nie wyganiali swoich Arian i Kozaków. ^^
Pozdrawiam, Daray.