Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Kampania EU IV: II]Dyskusja o rozgrywce  (Przeczytany 19954 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Niah

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 29
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #45 dnia: Czerwca 11, 2014, 13:23:35 »
    Heh trzeba było dalej siedzieć na Polsce, a ktoś z graczy wysłałby zakonowi gwarancje :<

    Offline Maniak aka Stahp

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 53
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #46 dnia: Czerwca 11, 2014, 13:34:20 »
    mógł zawsze przejść na Litwę :P po za tym po doświadczeniach z którymi miał doczynienia Glaedr oraz Niah w poniedziałkowej można śmiało stwierdzić, że Rosja zaleje was masą wojska i milionem manpowera w obecnej sytuacji :D oj będzie się działo

    Offline tiomor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 41
    • Piwa: 0
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #47 dnia: Czerwca 11, 2014, 14:11:16 »
    Ja widzę, że juz podczas pierwszej  gry stałem się specjalistą od tworzenia niezapowiedzianych atrakcji :D

    Offline Niah

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 29
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #48 dnia: Czerwca 11, 2014, 15:55:21 »
    Jesteś mimowolnym bohaterem ;p

    Edit: Heh serio, nie miałeś wpływu na to, że Polska przestaje istnieć i chociaż wyjdę na drugiego macia to jednak martwię się o swoich Ottomanów, naprawdę potrzebuje paru lat pokoju.

    Offline Arris

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 154
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • MAL Profile
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #49 dnia: Czerwca 12, 2014, 10:23:55 »
    Ma ktoś obelova (anglię) w znajomych na Steam?

    Offline Maniak aka Stahp

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 53
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #50 dnia: Czerwca 12, 2014, 10:41:58 »
    Melduje się, u mnie w znajomych znajdziesz Obelova

    Offline Maniak aka Stahp

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 53
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #51 dnia: Czerwca 19, 2014, 10:04:46 »
    Dacie jakieś screeny poszczególnych części europy albo może screeny bitew z wojny fra,swe - bur, hab ? :P

    Offline Custo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 23
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #52 dnia: Czerwca 19, 2014, 15:10:44 »
    FRA-SWE-TEU(ok 70k wojsk + 60k + 20k w chwili wypowiedzenia wojny) vs PAP-HAB-BUR(40k + 102k + 60-80k w chwili wypowiedzenia wojny + horda wasali)

    Tylko 4 zrobiłem.

    Offline tiomor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 41
    • Piwa: 0
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #53 dnia: Czerwca 20, 2014, 10:37:53 »
    W momencie wybuchu tej wojny to ja miałem jakieś 12k regularnej armii+10k najemników i koło 40-50 tysięcy buntowników w kraju :D

    Aha i manpower na poziomie 300-400 ludzi :p

    Pomijając już fakt, że spieprzyłem akcje, ze sląskiem (nie mogłem ich zwasalizować za teutona, musiałem mieć prusy, ale nie zdażyłem) to wojna dla mnie była zajebiście opłacalna. Pozbyłem się tego całego rebelianckiego syfu z mojego kraju ;P
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 20, 2014, 11:03:42 wysłana przez tiomor »

    Offline Arris

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 154
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • MAL Profile
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #54 dnia: Lipca 03, 2014, 00:15:18 »
    Jak sobie chcecie to uznajcie to za narzekanie i puacze, mam to gdzieś. Ale uważam, że na ten moment środowa sesja jest najgorszą i najbardziej zepsutą przez graczy sesją jaką miałem w tym wypadku nieprzyjemność grać. To jak już na wczesnym etapie gry utworzył się permanentny blok koalicyjny jest najgorszą rzeczą jaka mogła spotkać tą sesję. FRA+GBR+PRU+SWE vs BUR+HAB. To jeden z najbardziej niezbalansowanych sojuszy zarówno pod względem liczebności jak i idei/mil techa oraz idei narodowych. Stworzenie takiego bullshitu kompletnie rujnuje rozgrywkę czego dowodem był dzisiejszy atak na HABa gdzie po prostu nie było nawet najmniejszych szans na obronę bo został wręcz zalany spamem wojsk.

    Tak samo przykre jest robienie z gęby cholewy przez niektórych graczy jak chociażby sympatyczna ściema, że Prusy miały nie brać udziału w tej wojnie a okupowały Haba a nawet włączyły się w jedną z większych bitew. To już drugi przypadek gdy Prusy zrobiły z gęby cholewę co jako nowy gracz w multi podobno nie zostawia na pewno dobrego wrażenia.

    I zanim ktoś się sprytnie odezwie, że np teraz SWE pokonało BUR 1v1. No rzeczywiście, ja też chętnie Swe bym 1v1 wypowiedział gdybym je uprzednio kilkakrotnie kompletnie wyniszczył za pomocą koalicji. Tak samo "Bo Rosja będzie potęgą" jakby komuś do głowy argument przyszedł. Tylko co ma do tego Rosja, którą potęgą może zacznie się stawać za jakieś 100 lat bo nie sądzę by wcześniej. A do tego czasu w Europie będzie jeszcze bardziej obite Bur, obity HAB, trzymający się za rączki FRA, GBR, SWE, PRU oraz simujące SPA i PAP.

    Jak tak ma ta sesja wyglądać to szkoda czasu.

    Offline tiomor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 41
    • Piwa: 0
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #55 dnia: Lipca 03, 2014, 09:20:20 »
    Ja się nie znam, ale obronie siebie tylko.

    Owszem, wygląda na to, że jestem zdradzieckim wsiurem, ale to nie do końca tak. Miałem z Bur dogadany sojusz obrony w sprawie ataku Francji na Bur albo Rosji na mnie. Najbardziej bałem się Austrii, który dosyć otwarcie na dzien dobry powiedziała, że jak nie oddam niemiec to się pogniewamy, no trudno, gdyby nie to to pewnie sam bym simował całą grę do momentu, aż SWE/RUS by mnie zjechały. Ale w momencie pierwsze ataku Austrii na SWE generalnie te wszystkie sojusze poszły w pizdu, bo Austria była głównym wrogiem dla mnie i SWE, co siłą rzeczy zawiązało między nami sojusz (w którym była francja). Jak miałem niby walczyć z Austrią, a nie z tobą?
    Druga sprawa, ja w tej pierwszej wojnie byłem nikim (bo te 20tyś wojska cokolwiek znaczyło?), a nasz "sojusz" był wstępnie na 20 lat. Zaraz po tej wymuszonej wojnie między nami i tak przeterminował się czasowo.

    Jeśli chodzi o ostatnią wojne, to co ja miałem zrobić? Mówię od początku, że to nie moja wojna, SWE i Fra były zdziwione, że ja się tam w ogóle pojawiłem. W momencie jak Jaksa/Xeno (o ile nicka nie pomyliłem) wszedł na Rosje to wycofałem wojska nad Bałtyk, a tu "JEB" dowiaduje się, że walczę i ktoś mnie przerzuca na kanał koalicji. Pomogłem zamknąć ten ładny "pierścień" w koło waszych wojska i właściwie nic więcej nie robiłem, ale fakt - stałem na terytorium wroga już nawet po wycofaniu się Rosji z wojny. No i faktycznie, moje 20tyś wojska wzieło udział w tej ostatniej bitwie. To był mój udział w tej wojnie.

    Jeśli faktycznie zostawia to złe wrażenie to przepraszam. Taki, a nie inny sojusz wymusiła na mnie Austria.

    Co do samej gry, to faktycznie BUR i HAB bez aktywanie pomagającej Rosji mają przesrane, nawet bez mojego wątpliwego udziału w tych wojnach.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 03, 2014, 09:54:49 wysłana przez tiomor »

    Offline Arris

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 154
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • MAL Profile
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #56 dnia: Lipca 03, 2014, 11:27:38 »
    Sojusz obronny miałeś ze mną gdzie ja obiecywałem Ci pomoc przeciw RUS oraz SWE a nie tylko RUS ale nie raczyłeś mnie poinformować, że masz sojusz ze SWE. Tak samo sugerowałem byś się układał z HABem i sam sugerowałem Austrii pewne ustępstwa. Otrzymując ode mnie gwarancję przeciw SWE i RUS i obiecując mi wsparcie przeciw FRA nagle okazuje się, że sprzymierzyłeś się ze SWE i FRA, które były celami naszego sojuszu obronnego. Jakbyś tego nie ujął było to niefajne zagranie niezależnie od tego ile wojsk miałeś. Nie ma tu żadnej mowy o czasowym przeterminowaniu się sojuszu bo co to za sojusz kiedy został przez ciebie de facto zerwany.

    W bitwie o Monachium widziałem trochę więcej niż 20k Pruskich wojsk a skoro się zadeklarowałeś, że nie walczysz to minimum co mogłeś zrobić to otwarcie napisać, że jednak bierzesz udział w wojnie.

    Co do Rosji, to na obecnym poziomie jej Idei to jeszcze przez kawał czasu aktywna Rosja nic nie zmieni.

    Offline pantax

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 44
    • Piwa: 0
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #57 dnia: Lipca 03, 2014, 11:54:42 »
    Ja ze strony francuskiej napiszę, że w pierwszej wojnie na której byłem, koalicja Burgundia, Papież i Austria zaatakowały nas 3 na 3 mimo tego że mieli około 150% naszych wojsk, Prusy ani ja nie mieliśmy swoich idei narodowych (Prusów nawet nie było) i jakoś nie było z tym problemu. Jednocześnie udział Anglii w tych wszystkich wojnach ograniczył się do stracenia armii na Inflantach oraz zajęcia jednej kolonii, więc nie uważam, abyśmy mogli uznać, że jest aktywnie z nami w sojuszu. A co do ostatniej wojny Prusy znalazł się w niej przypadkowo, i pomijając jedną bitwę nie brały w niej udziału (dodam, że mieliśmy założenie, że mogliśmy tą bitwę przegrać)

    Offline obelov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #58 dnia: Lipca 03, 2014, 12:08:49 »
    Eee? Jak napisał Pantax, mój udział w tym zgubnym sojuszu jest bardziej teoretyczny niż praktyczny, włączyłem się do jednej wojny, zabrałem Ci jedną kolonię, zniszczyłem kilka lajt szipów i dostałem anihila od Rosji na Inflantach. Wow. W pierwszej wojnie naszych państw kolonialnych mogłem spokojnie dołączyć bo miałem claima na jedną z prowincji nowej flandrii i dwa razy więcej wojska w okolicy niż Ty, ale tego tego nie zrobiłem, bo miałeś ciężko w Europie.

    Jeśli Tiomor czuł się zagrożony ze strony HAB (czemu ciężko się dziwić) to już Twój i HAB problem, że dołączył akurat do nich (sam nie mam z nim sojuszu), bo zważywszy na kleszcze Custo na Bałtyku, mogliście go do siebie łatwo przekonać. Jeśli Ci się nie udało, wybrał jednak SWE to chyba możesz mieć tylko do siebie pretensje.

    Arris, stać Cię na agresywne rozwijanie kolonii (teraz chyba robisz cztery równocześnie), masz duże państwo kolonialne, duże wojsko, a jednocześnie uparłeś się na pozostanie przy BUR i olanie zmiany w niderlandy oraz po dwóch czy trzech przegranych wojnach nie jesteś silny w Europie tak jak SWE czy FRA (zaskakujące...). Za bardzo nie kumam jaki jest problem, ale najwyraźniej chodzi o to, że BUR nie jest hegemonem Starego i Nowego Świata. Zważywszy na to, że pewnie wyprzedzasz mnie w ilości dochodu, wojska, prowincji, w technologiach itd a jest Ci tak ciężko, to sam powinienem już dawno stwierdzić, że szkoda czasu na grę O.o

    Oprócz BUR i HAB, masz papala, SPA, ottomanów i RUS do budowania silnej przeciwwagi dla FRA i SWE (bo właściwie oni są tu Twoim problemem). Sytuacja jest raczej daleka od zimnej wojny i scementowania sojuszy aż po grób. Nie jesteśmy z Custo zrośnięci stopami, a sam jeszcze niczego nie zrobiłeś, żeby ten "blok koalicyjny" rozbić. Tym bardziej, że proponowałeś krótkotrwałe sojusze - Tiomorowi, jak przed chwilą napisał, na 20 lat, a mi pakt o nieagresji zaledwie na 15. Dla porównania FRA od razu podpisywała na pół wieku, kogo miałem ocenić jako stabilniejszego partnera? Przecież Was właściwie nie znam.

    Poza tym dla mnie, Pantaxa i Tiomora to pierwsza gra na MP. Myślę, że spokojnie mogę za całą naszą trójkę wyrazić pewne zdumienie, że nagle w EUIV chodzi o to, żeby tworzyć sojusze trzymające się w permanentnym klinczu, bo inaczej doprowadza się do sytuacji, w której ten "bullshit kompletnie rujnuje rozgrywkę".

    Offline tiomor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 41
    • Piwa: 0
    Odp: [Kampania Środowa] Dyskusja o rozgrywce
    « Odpowiedź #59 dnia: Lipca 03, 2014, 12:18:13 »
    Dobra, ja pamiętam tylko sojusz obrony Rosja-Francja, ale nie będę się spierał o szczegóły bo faktycznie nie zachowałem się w 100% fair, był to jednak wymóg chwili. Dopiero po pierwszej wojnie, w której agresorem był Hab wykształciła się nasza koalicja. (jeszcze za czasu trwania "naszego sojuszu" odmówiłem pantaxowi czegoś na kształt sojuszu, właśnie ze względu na Ciebie).

    Cała moja polityka była pokierowana obroną przeciw Austrii, ona nigdy nie wyszła za jakąkolwiek przyjacielska propozycja względem mnie (co nie przeszkadzało nam wymieniać się prowincjami i dzielić Węgry na pół :p), a jasno dała mi znać, że jesteśmy wrogami. Postaw się na moim miejscu. Wybierzesz SWE+Fra, które nie lubią Austrii, czy Burgundię, która nie pomoże Ci w walce z prawdopodobnie twoim jedynym wrogiem?

    Wybrałem po prostu opcje, która zapewniła mi przetrwanie, bo dopiero kilkadziesiąt lat po stworzeniu Prus zacząłem mieć coś co można nazwać "armia". Gdyby nie pomoc Niaha w któryms momencie, który pobiegał swoimi armiami po moich terytorium, to nie byłbym wstanie pokonać buntów w moim państwie (zero hajsu, zero manpower, nędzna i malutka armia).