Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Walki w nocy  (Przeczytany 3113 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline rafalemilian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 17
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Walki w nocy
    « dnia: Listopada 29, 2008, 20:48:14 »
    Jestem ciekaw co myślicie o walkach w nocy ;] czy unikacie ich a jeśli nie i decydujecie się walczyć to jakie patenty macie na taką walkę bo ja to na przykład nic nie widzę wtedy i strasznie mnie to irytuje jak nie mogę nikogo trafić. Przeważnie to staram się scigać delikwentów do przysłowiowego wchodu słońca ;]

    Offline Sir Grzegorz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 162
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • ...
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #1 dnia: Listopada 29, 2008, 21:38:09 »
    Raczej wolę unikać walk w nocy, a jeśli już do takowej dojdzie to po jakimś czasie i tam moje oczy zdążą się przyzwyczaić, a blask księżyca oświetla moich wrogów...

    Offline rafalemilian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 17
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #2 dnia: Listopada 29, 2008, 22:10:37 »
    I zastanawiające jest jeszcze to że wrodzy łucznicy niczym oddziały marines z noktowizorami popisują się idealną celnością w nocy, można by było jakoś to dopracować ;] To samo tyczy się mgły gdy ja nawet nie widzę wroga a strzały lecą gradem i nie wydaje mi się by strzelali na oślep ;p heh przynajmniej moi też nie próżnują więc jest kwit, pozostaje tylko lekki niedosyt że ja sobie nie pozabijałem ;/
    « Ostatnia zmiana: Listopada 29, 2008, 23:34:02 wysłana przez rafalemilian »

    Offline Diego

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 242
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Jestem cziterem bo jeżdżę rowerem z wh
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #3 dnia: Listopada 29, 2008, 22:43:01 »
    Najwidoczniej wrogowie używają czitów.

    89% graczy uważa, że najważniejsza jest grafika, jeśli należysz do tych 11%, wklej to do
    podpisu!

    Offline Sir Grzegorz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 162
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • ...
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #4 dnia: Listopada 30, 2008, 01:45:03 »
    A ja na bolu bitwy nigdy nie miałem jeszcze mgły ani deszczu...

    Offline Kosiciel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 222
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #5 dnia: Listopada 30, 2008, 08:49:06 »
    Toś szczęśliwiec. Raz takżem się we mgle pogubił, iże myślałem, że dziewki, a nie wroga po lesie szukam...
    ..:: KOSICIEL ::..

    Offline Andronikus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 58
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #6 dnia: Listopada 30, 2008, 12:36:27 »
    Ja staram się czekać do świtu, przynajmniej jak oblegam jakiś zamek. Na ciemnym tle nieba nie widać łuczników między blankami, w takim przypadku zbyt wiele nie ustrzelę...
    Na mapie bitewnej to bez różnicy, nawet mgła mi nie przeszkadza, bo na mini mapie widać wroga :) Zresztą każda jednostka ma GPS i wie gdzie są przeciwnicy ;)

    Offline Miziol

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 196
    • Piwa: 0
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #7 dnia: Listopada 30, 2008, 18:12:53 »
    A mi się podobają walki w nocy, szczególnie na stepach z jeziorem ;) Miła odskocznia od standardowych walk w dzień ;) A wiecie że gdy pada deszcz to kusze słabiej strzelają? Dlatego też unikam oblężeń nocnych, bo kusze oblęźnicze tracą na mocy :)

    Offline Kosiciel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 222
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #8 dnia: Listopada 30, 2008, 22:49:21 »
    Podobno łuki też tak dobrze strzałami nie szyją... prawda li to?
    ..:: KOSICIEL ::..

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #9 dnia: Grudnia 01, 2008, 08:18:51 »
    Noc jest jeszcze do wytrzymania, ale miałem wielki problem gdzieś w środku rozgrywki jak nastała mgła nad całym państwem, szlak człowieka trafia jak dostaje strzałami nie mając pojęcia, skąd nadlatują....

    Offline Credo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 350
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kaizoku Onii, Ore Wa Naru!
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #10 dnia: Grudnia 01, 2008, 08:33:36 »
    Jak poprzednik mówił, wrodzy łucznicy mają cheata na headshoty, nawet kiedy nic nie widzą. Wpisali sobie także metodą ALT+F4 kod na noktowizor, żeby uciekać, gdy jestem przy nich!
    A na serio, to ja unikam raczej walk w ciemnościach, chyba, że jest wieczór, bo wtedy coś widać. Jeśli mam oblężenie, to "Wait tomorrow" i jazda. :)
    Pozdrawiam.
    P.S. Idę do szkoły. Cya.
    Credo
    Japońsko-murzyński twardziel, sądząc po avatarze i sygnaturce.

    Offline Eddy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 140
    • Piwa: 0
      • EddyGallery
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #11 dnia: Grudnia 01, 2008, 12:25:06 »
    walki w nocy są ciekawe... gdyby nie celność oddziałów... moich i wroga...
    we mgle jest jeszcze gorzej... mleko takie, ze widoczność na 5-10m max... czasami jest lepiej i widać dalej... mgły są przeważnie jesienią o poranku :)
    a deszcze ? hmm... chyba też jesienią :P a... już wiem czemu oni widzą w ciemności :D na pewno wypili sobie miksturę "kot" (odsyłam do wieśmina :P )


    Offline Lycha4

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 101
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #12 dnia: Grudnia 02, 2008, 01:23:43 »
    Nie wiem w czym drodzy Panowie macie problem, ponieważ jak jest noc/mgła to wtedy wciskam backspace i na mapie strategicznej mam pokazane pozycje wrogów :)

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #13 dnia: Grudnia 02, 2008, 06:44:35 »
    Ja nie widzę większej różnicy między walkami w trakcie dnia i nocy. Ruszam ze swoją piechotą i w dzień widać tyle samo co w nocy, a o strzelców się nie martwię. We mgle walczyć nie lubię, ale to także nie jest jakieś utrudninie, po prostu mniej widać, ale wróg prędzej czy później sam przyjdzie i dojdzie do walki. Z mapki podczas bitwy nigdy nie korzystałem i raczej nie będę korzystać, bo to chyba kolejne ułatwienie z tego co widziałem. Ja się łucznikami nie przejmuję, bo sam ich za bardzo nie potrzebuje, a i wrogiemu nie często zdarza się mnie trafić pośród moich ludzi. A kiedy gram Khanatem, bo zazwyczaj gram właśnie nim, to sprawa jest,aż nazbyt banalana, więc ostatnio gram, a właściwie grałem, bo już mi się znudziło, Veagirami z przewagą piechoty, niż łuczników, a konnicy nie brałem. Niestety szło zbyt łatwo wiec poszedłem do Rhodoków, ale tu także nie było problemów, więc zacząłem grać jako samotny rebeliant z armią Hired Blades and Mercenarie Crossbowmans, jednak po zdobyciu zamku i wygraniu bitwy ze Swadią przy użyciu samych kuszników gra mi się przejdała.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 03, 2008, 15:49:39 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Lycha4

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 101
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walki w nocy
    « Odpowiedź #14 dnia: Grudnia 02, 2008, 18:18:07 »
    hehe mi się gra przejada, bo poszedłem tylko w siłę i mam 21 siły i 14 charyzmy tylko więc mój oddział to max 49 ludzi, czyli kiiiiiiiicha. W nocy jest ogólnie śmiesznie jak się walczy przeciwko Mongołom, bo nagle konie wylatuję znikąd niczym lawina (na battlesizerze). Ja gram Rhodokami, głównie dlatego, że mają najbardziej przesrane, więc mam największą satysfakcję z wygranej. Czy komuś udało się wygrać z Khergitami w nocy bez żadnej taktyki (F3 uraaaa, samemu na koniu z lancą)???????