:D
Ja jeśli tylko mam taką możliwość staram się unikać walk w nocy. Zazwyczaj gram konnym łucznikiem (albo strzelcem), wiec nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego :P
Jesli już muszę walczyć w nocy lub co gorsza we mgle, patrzę na moich towarzyszy i jadę w tę stronę co oni. Jak trafię na jakiegoś przeciwnika w zasięgu wzroku to staram się go lać szablą :) Hehe, może nie jest to najbardzej rozbudowana "taktyka" ale w obecnej wersji gry więcej się nie zdziałą.
Twórcy powinni pomyśleć nad zróżnicownaiem pola walki w dzień i w nocy (zasadzki, wiekie kary do broni dystansowej itp).